poniedziałek, 24 lutego 2014

Nowości w makijażowej kosmetyczce

Zamawiając nową paletkę Sleek, zobaczyłam na stronie, na której robiłam zakupy nową gąbeczkę Real Techniques. Została wypuszczona już w zeszłym roku około września. Zupełnie mnie to ominęło, a uwielbiam testować gąbki! :)



Gąbeczka ma nieco inny kształt niż beautyblender. Po jednej stronie jest płaska. To, co je łączy, to szpic po drugiej stronie.
Moja gąbka się niestety trochę odgniotła opakowaniem, ale myślę, że w trakcie użytkowania powinna wrócić do prawidłowego stanu, jakim jest ten.

Nie mogłam znaleźć 100% informacji na temat tworzywa. Na jednej stronie było napisane, że jest z syntetycznego lateksu.
Ale podobno jak gąbeczka bb ma być nieuczulająca. Ma też widoczne 'pory' jak oryginalny bb.




Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi i na ile jest podobna do gąbeczki bb. Na pewno jest znacznie tańsza, co już jest plusem. ;)
Najśmieszniejsze jest tylko to, że aktualnie nie posiadam żadnego płynnego podkładu! Ale myślę nad Iwostinem do cery naczynkowej. Miałam jego próbki i podobało mi się, jak wyglądał na twarzy.
Jakie są Wasze ulubione podkłady? Co polecacie?

Przez długi czas chciałam wypróbować bazę pod cienie the Balm i w końcu się skusiłam.
Na razie jestem po pierwszych testach i zadowolona. :)


Lecę się, a raczej nas, ponownie pakować na kilka dni. Już dawno po przeprowadzce, ale wciąż na walizkach. ;)

Miłego tygodnia!
pa pa :*
megi

16 komentarzy:

  1. He fajna gąbeczka :) Ja mam z Ebelin ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super , że przetestujesz tę gąbeczkę, bo jestem mega ciekawa czy będzie tak fajna jak ich pędzle. Ja póki co jestem wierna tylko BB ale bardzo korci mnie ta z RT.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gąbeczke mam od dłuższego czasu i sprawdza się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją od kilku tygodni. Jest bardzo fajna i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że chyba jako jedyna może równać się z BeautyBlenderem ale szybciej się niszczy. Zdecydowanie szybciej widać na niej stopień zużycia, jednak cena też jest o wiele niższa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tą gąbke i jestem strasznie z niej niezadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem jakąś gąbkową dziewicą, jeszcze w życiu żadnej nie użyłam (ale pędzle RT bardzo sobie chwalę!). A podkład (a raczej krem azjatycki krem BB) i tak najbardziej lubię nakładać palcami. Oby Ci się dobrze używało tych nowości! x

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam Ci Megi podkład Clinique redness solutions. Bardzo też lubię krem bb, o którym mówiła nissiax83 czyli ten z Dr.G.
    Z takich mocniej kryjących to Estee Lauder DW light :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy niezylam ani jednej gabeczki. Ta wyglada kuszaco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam ochotę na tą pomarańczową gąbeczkę... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też ostatnio zamówiłam tą gąbeczkę : )

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam tą z DM, zapłaciłam za nią niecałe 1 euro. Jest super no i nie szkoda mi jej wyrzucić jak się zniszczy

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam podkład Iwostin, ale do cery wrażliwej - jest on moim ogromnym ulubieńcem!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny, gdzie można zakupić taką gąbeczkę?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja za dużo słyszałam negatywnych opinii o tej gąbce, więc mnie nie kusi. Widziałam na YT masę filmów gdzie ta gąbka rozwaliła się po 1-2 użyciach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej! Tak troche nie na temat: orientujesz sie, gdzie moge kupic w niemczech maske Crema Al Latte Kallosa? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

weltkarte