sobota, 21 grudnia 2013

Minerały Amilie

Tak się uśmiałam ostatnio jak przyszły te wszystkie paczki z pieluchami, które listonoszka ledwo uniosła i do tego maciupcia koperta, która była mniejsza niż dłoń. Akurat przy rozpakowaniu byłam wśród rodziny i ciocia się pyta: a to co, też coś dla małej? A ja na to: nie, na tyle starczyło dla mamusi. :D
A w kopercie testery nowych minerałów Amilie. :)
Nabrałam ponownie dużą ochotę na wypróbowanie nowych minerałów, ponieważ u mnie najlepiej sprawdzają się właśnie zimą.
Jakoś natrafiłam na tę właśnie firmę i postanowiłam zamówić kilka odcieni.
Wybrałam odcienie dla cery jasnej i jasno-średniej z gamy złotej, oliwkowej i neutralnej. Wybrałam również dwa odcienie z gamy brzoskwiniowej Honey z myślą, że może się sprawdzą pod oczami jako korektor. 
Do tego wybrałam dwa odcienie różu, jeden odcień korektora oraz wszystkie 3 pudry.


Paczuszka niesamowicie mnie ucieszyła, wszystko było tak ładnie zapakowane i pierwszy raz spotkałam się z tak ładnymi woreczkami do testowania.
(jak mało potrzeba, aby ucieszyć kobiece serce :D)

Ciekawa jestem baaardzo pierwszych testów.
Znacie te minerałki? Co o nich sądzicie?

Pozdrawiam cieplutko.
pa pa :*
megi

18 komentarzy:

  1. Rzeczywiście starannie zapakowane, śliczne etykiety, a tak w ogóle to bardzo miło widzieć Cię znów w blogosferze! :) Pozdrawiam gorąco :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, dziękuję i pozdrawiam. :)

      Usuń
  2. Jeżeli przetestujesz, to napisz parę słów o tych nowościach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś napiszę, jestem sama już ciekawa. :)

      Usuń
  3. Testowałam Amilie i dla mojej tłustej cery sa nawet ok ale podkreślają teksturę cery tzn pory więc jednak odpadają. Róż był ok, nie znikał jak to na mnie robią niektóre mineralne. Za to puder jest świetny i możliwe że się skuszę na pełny wymiar, bardzo dobrze matuje Miałam te większe próbki, te może i sa urocze ale mikroskopijne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałam właśnie najmniejsze próbki, bo chciałam najpierw sprawdzić kolorki. Potem do głębszego testowania zamówię może większe. ;)

      Usuń
  4. Mam korektor na zaczerwienienia i jest bardzo fajny dla mojej jasnej cery, ale nie będzie raczej pasował osobą z ciemniejszą karnacją. Oprócz tego używałam też najciemniejszego chłodnego podkładu do konturowania twarzy i też był ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi dobrze względem krycia. Dziękuję za informację. :)

      Usuń
  5. Minerałów Amilie używam już ponad pół roku. W tej chwili mam jakieś piąte rozpoczęte opakowanie koloru Toffee. Nie żeby były niewydajne, ale jedno wożę w torebce, jedno w domu, jedno chyba w pracy;) W mojej opinii są bardzo dobrej jakoś, przewyższają Annabelle jakościowo, opakowaniowo i kolorystycznie. Gdyby tylko zechcieli jeszcze wprowadzić cienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To brzmi naprawdę zachęcająco, ciekawa jestem bardzo jak się sprawdzą u mnie. :)

      Usuń
  6. Zamówiłam ich próbki w wakacje i cały czas testuję. Moim zdaniem sa naprawde dobre, podkład długo się trzyma, a z pudrem angel dust jeszcze lepiej ;) róże też są świetne, mam chyba połowę kolorów w próbkach i najbardziej lubię pin up girl, jest chyba najbardziej napigmentowany i łatwo z nim przesadzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem bardzo. :) Ja róży jeszcze mam sporo Everyday Minerals, więc zamówiłam tylko 2 małe próbki. Ale na podkład się już doczekać nie mogę, ale jeszcze nie miałam okazji przy świetle dziennym testować.

      Usuń
  7. Też mam próbki tych minerałów, tylko jakoś nie mogę się zebrać do testów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie, ja nie miałam jeszcze za bardzo okazji przy świetle dziennym, ale na dniach będę musiała przetestować, bo już ciekawość mnie zżera.

      Usuń

weltkarte