piątek, 13 września 2013

Święto ceramiki oraz artystyczne przepaski

Pod koniec sierpnia moje rodzinne miasto obchodziło coroczne święto ceramiki. Parę razy pod rząd mnie tam nie było, więc bardzo się ucieszyłam, że w tym roku miałam okazję tam zagościć. Bardzo lubię naszą bolesławiecką ceramikę, mam też kilka rzeczy, ale z chęcią bym przygarnęła jeszcze więcej. :D
W tym roku było też kilka innych, ciekawych stoisk. O jednym z nich, napiszę już tutaj, a drugi pojawi się w osobnym poście. ;)
Myślę, że za wiele pisać nie muszę, zdjęcia mówią same za siebie. :)) A jest ich naprawdę dużo. ;)


Uwielbiam ten klasyczny motyw. :))

























Objadałam się mini pączusiami oraz ziemniaczkami-chipsami. ;)



Z tego stoiska również bardzo się cieszyłam. Miałam okazję spróbować na co dzień rzadko spotykane suszone owoce.




A wieczorem można było pójść na koncerty, karuzelę lub zobaczyć ciekawą budowę z udziałem ognia. 










Kolejne ciekawe stoisko, to oczywiście budka z biżuterią. :)




Na pamiątkę kupiłam sobie małą drobnostkę, 2 słodkie bransoletki. :)


Nieodłącznym elementem tego święta jest miejsce dla dzieci oraz dla tych, którzy dziecięcą cześć zawsze mają w sobie ;), na którym można dać się pomalować. W kwiateczki lub w motyw ceramiki.
Ostatnim razem wybrałam tę drugą opcję, więc tym razem były to kwiateczki. :)


Dłuższy czas spędziłam na stoisku z przepaskami. Pani wiązała na mojej głowie przeróżne cuda. :)





Opaski te były dostępne w rozmaitych kolorach oraz o różnej szerokości. W środku znajduje się drucik, przez co z łatwością można je układać tak jak się zapragnie.
Można je nosić również na torebkach, bluzkach, na koszulach pod kołnierzykiem. Widziałam to na jednej dziewczynie, miała zrobioną taką różyczkę i tylko ona wystawała z przodu spod kołnierzyka i wyglądało to naprawdę super.
Ja sama zdecydowałam się na dwie opaski i męczyłam je przez następne tygodnie. :)




A tutaj króciutki filmik, na którym Pani pokazała mi jak się robi tego ślimaczka, ehm różyczkę. :))


Razem z opaskami otrzymałam taką małą instrukcję i tam była podana strona bloga. Więc jeśli Wam takie coś również się podoba, to możecie nawiązać kontakt TU. :)

Miłego wieczoru.
pa pa :*
megi

20 komentarzy:

  1. Biżuteria sympatyczna - przygarnęłabym kilka rzeczy,a ceramicznych naczyń wzięłabym tyle,że ...chyba bym nie uniosła wszystkiego. Zainspirowana Twoim postem poszukam sobie warsztatów garncarskich w mojej okolicy - zawsze o tym marzyłam i jednocześnie odkładałam na później. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. rozkoszniasty serduszkowy kubeczek dostrzegły moje oczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie i kolorowo. Urzekło mnie zdjęcie, na którym cztery Panie Ci się przyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Megi, ale masz śliczny tatuaż:)
    super fotorelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Kochana!
    Uwielbiam ceramikę z Bolesławca, gości w mojej kuchni na dobre od paru lat:))
    Buziaki z Braunschweigu- Anna

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam parę kompletów ceramiki z Bolesławca. Uwielbiam zwłaszcza kubki i miski na zupę, bardzo długo utrzymują ciepło. No i jak wyglądają! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Że też Ciebie nie spotkałam :(
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie artystyczne jarmarki :) Tyle tam zawsze piękności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam rodzinę w Bolesławcu i byłam raz na święcie ceramiki :D
    Pozdrowienia z Kielc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, w którym jesteś tygodniu? :) :*

    OdpowiedzUsuń
  11. wyglądasz uroczo:) dawno mnie tu nie było:) a tu takie zmiany:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak to miło oglądać u Ciebie mój kochany Bolesławiec ;) jeśli można wiedzieć chodziłas może do którejś z Bolesławieckich szkół ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to miło oglądać u Ciebie mój kochany Bolesławiec ;) jeśli można wiedzieć chodziłas może do którejś z Bolesławieckich szkół ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak to miło oglądać u Ciebie mój kochany Bolesławiec ;) jeśli można wiedzieć chodziłas może do którejś z Bolesławieckich szkół ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj,
    widzę, że lubisz ceramikę bolesławiecką. Zapraszam zatem do udziału w aukcjach charytatywnych prowadzonych na rzecz Agnieszki Sobolewskiej, bolesławianki cierpiącej na nowotwór pnia mózgu. Wśród aukcji znajdują się licytacje, m. in. zestawu śniadaniowego z ceramiki bolesławieckiej http://allegro.pl/show_item.php?item=3926023607 oraz misy z tejże ceramiki http://allegro.pl/show_item.php?item=3916403851. Będę wdzięczna za ewentualne udostępnienie o akcji zbiórki pieniędzy dla Agnieszki. Zapraszam do mnie na bloga po szczegóły. Pozdrawiam, Katarynka

    OdpowiedzUsuń

weltkarte