niedziela, 7 lipca 2013

Małe zakupy

W zeszłym miesiącu zrobiłam małe zakupy kosmetyków, które chciałam wypróbować na własnej skórze. :)
Praktycznie wszystkie testuję już od paru tygodni, a w przypadku pierwszego kosmetyku nawet kilka tygodni i mam już jakieś zdanie na ich temat. :)
Będąc w ciąży prawie nie mogłam się nie zainteresować słynnym kremem/masełkiem przeciw rozstępom dla przyszłych mam - mama mio Tummy Rub Butter.


Moje masełko zamówiłam na ebay, zapłaciłam za nie 30€.
Więcej na jego temat opowiem na filmiku o pielęgnacji ciążowej, ale tak w skrócie uważam ten krem za stratę pieniędzy.




Kolejny produkt to również popularny podkład Kett Fixx Creme.
Mój zamówiłam na stronie bestmakeup.pl, jest to wkład, który kosztuje 68 zł.


Wybrałam odcień O3, który ma być niby oliwkowy. Według mnie to bardzo mocny żółty odcień. Mi zdecydowanie brakuje tutaj czegoś bardziej 'zielonego', a neutralny wydaje się być zbyt beżowy.
Ale jak na razie, gdy moja szyja jest trochę opalona, podkład dobrze się wtapia. (Zwykle moja szyja oraz dekolt to najjaśniejsze miejsca na moim ciele.)
W chłodnym sezonie na pewno będę musiała go rozjaśnić. Szkoda, że mają tak mało odcieni, że nie ma np. O2 i w jeszcze mniejszej wersji do testowania niż ten wkład.





Bardziej szczegółowa recenzja pojawi się na pewno z dalszym testowaniem.
Co mogę powiedzieć już teraz, to to, że naprawdę ma świetne krycie i nie potrzebuję dodatkowego korektora na niedoskonałości. :)
Ale niestety z pudrem BU trochę się waży po czasie, więc będę musiała poszukać innego, bo bez pudrowania, podkład ten niestety za bardzo się błyszczy w tym ciepłym sezonie.

Dzięki Agnieszce nissiax83, której bardzo bardzo dziękuję, zdobyłam krem z filtrem mineralnym Josie Maran z SPF 40. Używam go od dwóch tygodni pod makijaż i jak do tej pory jestem z niego bardzo zadowolona. :)


Dostałam od Agnieszki bardzo miły prezent, a mianowicie zestaw miniaturowy Benefit, w którym znajduje się słynny tusz They're real oraz rozświetlacz Watt's up. :) Dziękuję Ci bardzo! :*


Rozświetlacza używam od tego czasu codziennie i jest naprawdę cudowny. Tworzy przepiękną tafle bez drobinek i wersja miniaturowa ma wręcz idealny rozmiar do pracowania. :)
Tusz bardzo ładnie podkreśla rzęsy już przy jednej warstwie.
Dwie sprawiają, że rzęsy są naprawdę wyraziste.
Jednak na moich tłustych powiekach bardzo szybko się odbija, a z drugiej strony nie mogę go domyć. :)

Znacie któryś z tych kosmetyków? Jakie macie z nimi doświadczenia?

Pozdrawiam ciepło.
pa pa :*
megi

9 komentarzy:

  1. Całkiem ładny kolor ma ten podkład, wnioskując po zdjęciach odcieniem by do mnie pasował... A ten tusz do rzęs już od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tusz... i jak dla mnie jest świetny.. nie jest co prawda moim ulubionym, ale nie da się ukryć, że jest okey :))
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnego,ale firmy znajome.W niedawnej ciąży stosowałam do pielęgnacji ciała oliwkę Babydream Fur Mama i zużyte opakowania przestałam liczyc po jakiejś 6-7 butelce,ogólnie wykorzystałam ok 12-13 sztuk.Smarowanko po każdym prysznicu rano/wieczór.W obecnej chwili( 6 miesiąc po ciąży) nie mam ani jednego rozstępu:)w okresie wzmożonego powiększania się brzuszka i tym samym swędzącej skóry ,stosowałam dodatkowo w ciągu dnia krem/balsam z Biedronki firmy BeBeauty do skóry bardzo suchej.To cała moja pielegnacja.
    Pozdrawiam przyszłą mamusię i życzę dużo zdrówka.
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już nie liczę ile buteleczek tej oliwki zużyłam. :) Dziękuję bardzo. :)

      Usuń
  4. Znam te podkłady jedynie z filmików Katosu i z tego co widziałam ona miesza ze sobą kilka odcieni. Mnie takie rozwiązanie niezbyt urządza bo jest po prostu zbyt drogie. Szkoda, że nie można zamówić tańszych, mniejszych próbek i wybrać odcienia, bo wiadomo jak to jest z kupowaniem podkładu przez internet;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ja bym również wolała mniejsze wersje i pewnie od razu kupiłabym 3 numerki i bym próbowała. Ale według mnie typowej oliwki i tak tam nie ma.

      Usuń
  5. oj masełko jest drogie jak na tak małą pojemność.
    Szkoda, ze nie sprawdziło się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Megi probowalas "sie matowac" SKROBIĄ KUKURYDZIANĄ? U mnie, przy 40 stopniach aktualnie i wysokiej wilgotnosci, sprawdza sie super! Matuje na 4-5 godzin i nic sie nie zbiera. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno temu, jak zaczynałam przygodę z filtrami, to stosowałam skrobię, chyba z Mazideł..ale pamiętam, że nie bardzo ją lubiłam. Nie wiem czy teraz miałabym inne zdanie..może spróbuję, dziękuję. :))

      Usuń

weltkarte