poniedziałek, 8 lipca 2013

Czyszczenie języka

W przeszłości używałam zwykle szczoteczek do mycia zębów, które miały gumkę po drugiej stronie, którą można było czyścić język.
Jednak ostatnio próbowałam parę innych szczoteczek i one czegoś takiego nie miały. (Ale tak szczerze, to takie gumki nie były wystarczające w porównaniu z poniższym przyrządem. ;))
Na dodatek zachorowałam i miałam przez kilka dni problemy właśnie z gardłem. Tak się złożyło, że właśnie kupiłam na spróbowanie taki oto przyrząd do czyszczenia języka.


Kupiłam go w drogerii dm za coś około dwóch euro jeśli się nie mylę.
Po jednej stronie mamy taką wąską szczoteczkę, którą 'przeczesujemy' najpierw język.


A po drugiej mały skrobak, którym następnie wszystko zbieramy.


Jeśli macie problemy z możliwymi mdłościami w trakcie takiego zabiegu, to wystarczy drugą ręką przytrzymać delikatnie język i wtedy nie zachodzi się tak daleko w głąb.
Ja po prostu staram się nie dochodzić aż do samego końca gardła ;)
Przyrząd ten spowodował, że szczególnie po nocy z chorym gardłem, miałam o wiele mniej nalotu i tym samym bakterii na języku i gardło bardzo szybko mi się naprawiło.
Nie stosowałam również żadnych leków przez błogi stan. ;)
Od tego czasu produkt gości w mojej codziennej pielęgnacji jamy ustnej, szczególnie tej wieczornej.
Taki skrobak ma wiele zalet. Usuwa nalot, bakterie, jest pomocny przy problemach z przykrym zapachem i sprawia, że czujemy większą świeżość.

Stosujecie również takie przyrządy? Jak u Was wygląda pielęgnacja jamy ustnej?

Pozdrawiam ciepło.
pa pa :*
megi

23 komentarze:

  1. pierwszy raz widzę taki gadżet :) śmieszny troszkę, ale za pewne przydatny. Jeśli spotkam gdzieś to kupię z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam cos podobnego od 2lta i jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny przyrząd, ja jednak wiem po sobie, że mój zachwyt trwałby przez kilka dni, a później poszłoby to wszystko w zapomnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasem sobie odpuszczam, ale staram się co wieczór go używać i jednak przy w miarę regularnym stosowaniu, naprawdę czuć różnicę. :)

      Usuń
  4. Ciekawe, nigdzie nie widziałam w Polsce takiego przyrządu ale będę się rozglądać za czymś takim.

    OdpowiedzUsuń
  5. O ile dobrze pamiętam widziałam coś takiego w Polsce, chyba firmy Meridol :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrzę następnym razem jak będę w Polsce w drogerii. :)

      Usuń
  6. Ja już szukałam u nas w PL czegoś takiego ale nie wiem gdzie mogę to nabyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wczoraj dostałam podobny przyrząd w SP przy zakupie pasty elmex za 2gr :)

      Usuń
  7. http://www.doz.pl/apteka/p49164-Czyscik_przyrzad_do_czyszczenia_jezyka_z_uchwytem_na_nic_dentystyczna1_szt - z darmową dostawą do apteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez mam cos takiego, ale wlasnie mam odruch wymiotny...i jakos nie stosuje. Choc lekarze polecaja bardzo takie sprzety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj przytrzymać język, podobno pomaga. Mi czasem się zdarzy pójść za daleko, to też wtedy mam taki odruch, ale na chwilę przystopuję i dalej już ostrożniej i wolniej czyszczę i jest dobrze. :)

      Usuń
  9. Ja uzywam tej samej szczoteczki do mycia zebow i do szorowania jezyka. Szczoteczke po takim zabiegu dokladnie myje, co jakis czas dodatkowo wkladam ja na pare minut do kubeczka z plynem do dezynfekcji jamy ustnej. Widzialam w sklepach rozne szczoteczki przeznaczone specjalnie do mycia jezyka, kiedys nawet jedna zakupilam, ale najwygodniej jakos uzywa mi sie tej samej co do zebow :p :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam również osoby, które tak to właśnie robią. :) Tylko mi brakuje przy takim myciu jednak skrobaka.

      Usuń
  10. bardzo fajny wynalazek:) szkoda, że jeszcze na nniego nie trafiłam, bo na pewno bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uuu, ale wynalazek :)
    Ja używam do czyszczenia języka szczoteczki - po prostu po przy każdym myciu zębów "przejeżdzam" szczoteczką także język, ot - moja filozofia :))

    OdpowiedzUsuń
  12. oczywiście, że używam:) już od bardzo dawna:) Mój jest z firmy meridol (i zwykle jest w zestawie z żelem do czyszczenia jamy ustnej i języka także dodatkowy+), kosztuje coś koło 20 zł ale naprawdę mogę polecić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozejrzę się w Polsce jak będę ten wymieniała. :)

      Usuń
  13. używam tego od kilku miesięcy i widze olbrzymią różnicę, szczególnie jak się budzę rano... Też kupiłamw dm, ale wtedy mieli inną wersję, bez tych szczoteszek, tylko takie gumowe wypustki. Jestem bardzo zadowolona i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  14. swój język szczotkuję zwykłą szczoteczką ale ta na pewno jest wygodniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. w rossmanie chyba takich nie ma

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyszczenie języka znacznie poprawia zapach z ust. U nas w Pl są takie szczoteczki już od dawna. Najłatwiej znaleźć je w aptekach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Również używam czyścika do języka. Mój cały jest gumowo-silikonowy, bez włosków. Jest prosty w utrzymaniu go w czystości. ie wyobrażam sobie teraz mycia zębów, bez czyszczenia języka. Czyścik jest naprawdę bardzo przydatny podczas pozbywania się nalotu z języka i muszę się z Tobą zgodzić, że gumowy tył szczoteczki do zębów, przy tym 'cudaku' nie robi nic ;)

    OdpowiedzUsuń

weltkarte