sobota, 20 lipca 2013

Czarna piękność, czyli nowy beautyblender

Wróciłam do oryginalnej gąbeczki beautyblender i już raczej nie będę szukała tańszych odpowiedników.
Szukałam bardzo długo i w każdej gąbce coś mi nie pasowało. A to była zbyt sucha, a to zbyt twarda, zbyt duża lub po prostu się psuła.
Gdy zobaczyłam wersję czarną bb, byłam momentalnie oczarowana i wrzuciłam do koszyka od razu podwójną wersję. :)



Tańsza gąbeczka ebelin z drogierii dm była do tej pory najlepszym odpowiednikiem, jednak jak się okazało po dłuższym czasie, nie nadaje się do codziennego użytku.
Stosując ją dzień w dzień, nie oszczędzając, piorąc za każdym razem, gąbeczka po jakimś czasie zaczyna pękać i wtedy zdarza się, że malutkie części gąbeczki zostają nam na twarzy.


Pamiętam, że oryginalna gąbka bb wytrzymała ze mną nieco ponad rok i miała się świetnie.
Oby z wersją pro było podobnie. :)

Pozdrawiam ciepło.
pa pa :*
megi

33 komentarze:

  1. Mój BeautyBlender też już podlega wymianię i też zdecyduje się na czarną wersję...ma w sobie coś intrygującego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a przy tym wygląda tak elegancko, nie kiczowato. :)) Też mi się od razu spodobała ta wersja. :)

      Usuń
  2. Nie testowałam ani rozowej ani czarnej wersji,jednak po wielu zachwalanych recenzjach musze przyznac,ze chyba i ja sie skusze na jedno jajeczko,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ebelin tez sie tak poniszczyla, ale jakos po ok.4 miesiacach codzinnego uzywania i prania;)
    Skusilabym sie na oryginal gdyby byla mozliwość, ze jak nie podpasuje to moge zwrocić, bo mimo calkie sporej ilości pozytywów boje sie ze bedzie wsrod tych co az tak zachwyceni nie sa (ze mna to zawsze cos nie tak, bo podobnie mam z batiste i kilkoma innymi hitami, ktore u mnie sie nie spisaly)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak często mam, że hitami się nie zachwycam. Jednak tu byłam zainteresowana jeszcze jak nie było recenzji (ja moją zrobiłam już 1,5 roku temu) i żadnej też nie czytałam nawet, oprócz samego opisu gąbeczki. Ale spodobało mi się już to, że stosuje się ją na mokro, a mnie jako naczynkowca wszystko przyciąga do siebie, co jest nakładane w ten sposób. :) Tym bardziej jeśli chodzi o podkłady, bo pędzlami nie cierpię nakładać.
      Ale rozumiem Cię, że to nie takie proste, tym bardziej przy tej cenie. :)

      Usuń
    2. Ja wlasnie tez nie lubie efektu po pedzlach, i tez jetsem naczynkowcem- chyba jednak sie skuszę na nią, jak zuzyje mi sie moje drugie jajo ebelin- tym bardzije ze zobaczylam nizej gdzie kupowalas i chyba nawet korzystniej wychodzi niz w pl kupic- liczba az tak nie przeraża :D

      Usuń
  4. :) a można wiedzieć gdzie zakupiłaś swoją gąbeczke?

    OdpowiedzUsuń
  5. Próbowałam, próbowałam i jakoś nie mogę się przekonać =/ Ani BB ani pędzle ani wszelakiej treści i materiału gąbeczki nie pobiją efektu podkładu lub kremu bb nakładanego paluchami =)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja jeszcze się nie skusiłam na oryginalnego BB, kurcze cena mnie odstrasza i zazwyczajj nakładam podkład pędzlem.
    Megi daj znać czy te czarne również dobrze się u Ciebie sprawdzą :)
    Pozdrawiam piękną mamusię :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdza się identycznie jak różowa, ale nawet nie traciła koloru przy myciu na początku. Różowa tak trochę miała.

      Usuń
  7. woooow czarnego jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zauważyłam, że wiele osób chwali gąbkę Ebelin. Myślę, że można by przymknąć oko na to, iż szybciej ulega zniszczeniu, gdyby DM zawitał do Polski;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O pierwszy raz widzę tą nową wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow nie wiedzialam ze sa czarne te gabeczki:) :) Z rozowej jestem bardzo zadowlona, ale tez juz chyba czas by przeszla na emeryture, bardzo chetnie zakupilabym taka czarna wersje :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze białe, ale jakoś do mnie ta czarna przemówiła najgłośniej. :D

      Usuń
  11. Pomimo wszystko dla mnie wydatek 80 zł na gąbkę do podkładu to spora przesada. Właśnie kupiłam Ebelina, szykuję się powoli do testowania. Zobaczymy. Ale ja i tak najczęśćiej używam kremów tonujących, które nakładam po prostu palcami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie korzystam z gąbeczek - według mnie wchłaniają bezpowrotnie zbyt wiele produktu - gdyby nie ta wada, kupiłabym bez wahania, bo świetnie rozprowadzają kosmetyk na twarzy.
    80 zł na gąbkę do podkładu to sporo, ale gdybym miała gwarancję, że mój 'gąbek' nie będzie tak łakomy, byłabym w stanie kupić. Myślę, że rok ciągłej używalności to również sporo, a to już jest zaletą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *nawet nieco ponad rok, jak napisałaś /gwoli ścisłości ;D

      Usuń
    2. Gąbka bb nie wchłania podkładu, na czarnej widać to najlepiej. :)) Za 25 euro mam dwie gąbki, więc nie jest aż tak źle, tym bardziej, że u mnie trzymają się naprawdę długo.

      Usuń
  13. jeszcze nie miałam tych jajeczek, podkład nakładam palcami.

    OdpowiedzUsuń
  14. przepięknie wygląda ten czarny bb :)

    OdpowiedzUsuń
  15. och czarna podoba mi się dużo bardziej. kusi mnie strasznie, ale wciąż szkoda mi wydawać takiej sumy na gąbeczkę. chociaż wszyscy mówią, że warta jest swojej ceny ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj:)

    woooooooooooow czarny! ja chce ja chce ja chce :) miałam tylko tańsze odpowiedniki ale na kolana mnie nie powaliły.. Czarny robi wrażenie! Zapraszam do mnie i obserwuję oczywiście bo o takiej nowości to ja pierwszy raz słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Megi, a nakładasz nią minerałki, czy wróciłaś do płynnych podkładów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minerałów nie lubię latem, nie wiem czemu. Jakoś ostatnio (w sumie już od jakiegoś roku) też źle na mojej twarzy wyglądają. Również nie wiem dlaczego. Będę chciała z nimi jeszcze popróbować, ale tak jak mówię, nie latem. :)

      Usuń
  18. Wróciłam do BB jakiś czas temu i po prostu jestem nim oczarowana. Podobał mi się wcześniej i efekt i sposób aplikacji ale nie wiem czemu, dopiero teraz jestem totalnie wkręcona. Kiedyś napisałam na blogu, że gąbka za 70 złotych zupełnie mnie nie kusi a teraz używam jej każdego dnia i wiem, że kupię kolejną :) Może czarną właśnie... Daj znać jak się wypiera, plis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie straciła jak na razie ani trochę koloru. Różowa na początku się trochę wybarwiła, czarna jak na razie przy codziennym użyciu nic a nic. Oby tak dalej. :)

      Usuń
    2. O, moja też się wybarwiła. Staram się bardzo o nią dbać, nie używam ciężkich podkładów (Revlon i Double wear spierają się fatalnie) a i tak wyblakła nieco na 'dupce'.

      Usuń
  19. A jak się sprawdziła gąbeczka z ebelin z DM ,bo ja mam jej 3 szt ,he :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam o niej na górze i jest na zdjęciu. Jest fajna, ale przy codziennym użytku bardzo szybko się psuje.

      Usuń

weltkarte