czwartek, 16 maja 2013

Zdjęcia porównawcze łysienia

Pomyślałam sobie, że oprócz filmiku na temat łysienia, pokażę Wam na zdjęciach jak to wszystko wygląda. Zarówno w najgorszym stanie, jak i w stanie dochodzenia do  'normy'. 
Mam nadzieję, że taka wizualizacja doda komuś otuchy, kto również boryka się z tym problem. :)
Pamiętajcie, że nie warto chować głowy w piasek, więc główki do góry!!! :D
 




Buziaki! :*
pa pa
megi

25 komentarzy:

  1. widzę że raz jest dobrze a raz źle
    u mnie problem łysienia pojawia się latem
    2 lata temu na czubku głowy miałam niesamowite prześwity aż mi się płakać chciało w zimę odrosły
    rok temu znów wypadły mi po bokach wyglądała jakbym sobie wygoliła dziwne ale znów zima odrosły
    zobaczymy jak będzie tego lata może nigdzie mi nei wypadną bo maja pielęgnacja w porównaniu z zeszłymi latami polega na nawilżaniu mojej wrażliwej skóry głowy więc może eten fenomen ustanie
    tak jak piszesz głowa do góry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też jakoś przez zimę było lepiej, nie wiem czy to tylko zbieg okoliczności. Zobaczymy jak to będzie za rok po porodzie. :)

      Usuń
    2. mi przez cała ciążę włosy nie wypadały i po ciąży też nie
      więc może u Ciebie też się ustabilizuje problem
      jeżeli w tym roku w lecie włosy nie będą mi wypadać to na pewno będzie duża zasługa ciąży

      Usuń
  2. Trochę mnie te zdjęcia podniosły na duchu, bo aż tak źle u mnie nie jest, ale warkoczyki to mi w oczach szczupleją :(
    Ale z wszystkim można jakoś walczyć i wygrać i warto w to wierzyć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bidulka. Wiem co to znaczy jak włosy lecą z głowy. Na szczęście łysienie jako takie mnie nie dotknęło ale pamiętam doskonale jak włosy leciały mi garściami z głowy i nie wiedziałam co się dzieje... Dopiero wcierka z LRP Kerium i Seboradinu mi pomogły... Pozdrawiam i wytrwałości w boju!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana u mnie jest jeszcze gorzej, tak siedzę i łzy same płyną...eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że po takiej złej fazie przychodzi lepsza. Ale szkoda, że już po prostu tak nie pozostaje. :)) Trzymam kciuki, żeby włosy odrosły i się utrzymały. :)

      Usuń
  5. ja zmagam się z łysieniem ale w łzs :( Megi a może zrobiłabyś post sałatkowy bardzo je lubię ty masz zawsze takie fajne pomysły na sałatki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm, ja narazie puki co mam sporo włosów ale nigdy nie wiadomo.
    Powodzenia. Nie martw się :*

    OdpowiedzUsuń
  7. to ja nie mam lysienia, a mam rzadsze wlosy :/

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie w czasie ciąży było fajnie ale po niestety miałam duże prześwity przez długi okres i dopiero po jakimś czasie zaczęły
    odrastać baby hair i to na pewno jest spowodowane zmianami hormonalnymi jakie w tym okresie u kobiet się odbywają...czasem
    trzeba przeczekać burze hormonalne do tego jeszcze przesilenia wiosenne lub jesienne dochodzą -one też u mnie
    czasem wpływają na stan włosów pozdrawiam serdecznie Megi i wszystkiego dobrego dla Ciebie i maleństwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. :* U mnie też wiosną i jesienią włosy dodatkowo słabną. No zobaczymy jak to będzie za rok. :)

      Usuń
  9. Również mam ten problem i najbardziej pomogła mi nafta kosmetyczna. Może włosy nie są aż tak przerzedzone ale jak ktoś ma cienkie delikatne włosy to po dwóch latach jednak widać różnice tak jak u mnie ;x

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też mam łysienie androgenowe lecz u mnie wydaje mi sie że w lżejszym stadium.Używałam loxonu i troche pomagał jednak zaszłam w ciąże i przestałam.od 5 miesiąca ciąży włosy przestały całkowicie wypadać, stały się geste i grube,przy myciu ani jeden nie wypadł aż w szoku byłam bo odkąd pamiętam to mnustwo włosów mi wylatywało.Niestety, minął 3 miesiąc i włosy z dnia na dzień zaczęły mi garściami wychodzić, są wszędzie.Przeżywam horror bo wylatuje ich 3 razy tyle co przy łysieniu;/Smaruje od 2 tygodni Alpicortem E, bo podobno to estrogen trzyma włosy w ciązy?Słyszałąś o tym leku Megi?Może go stosowałas?Bo on jest też na adrogenowe.Pije również wierzbownice od 3 dni również mam wysyp trądziku;/Pozdrawiam przyszłą mamuśkę ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja podobnie jak Polin nie łysieję androgenowo a mam takie włosy jak na zdjęciu zatytułowanym "w najgorszym". Oczywiście nie licytuje się kto ma gorzej jednak musisz wiedzieć, że to nie wygląda bardzo źle, inni mają tak od zawsze bo mają bardzo cienkie (mimo, że zdrowe) włosy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam stwierdzone łysienie androgenowe przy PCO, zwiększonym poziomie męskich hormonów, itd.
    Czy mogłabyś mi polecić coś, co u Ciebie sprawdziło się najlepiej i co jest dostępne w Polsce? Będę wdzięczna, bo jestem zrozpaczona stanem moich włosów...

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dawna podejrzewałam u siepie łysienie typu androgenowego i dopiero stosunkowo nie dawno diagnoza została potwierdzona. Jestem więc na początku drogi do walki z tym problem. Włosy mam bardzo przerzedzone, że już nie wiem jak je czesać by jak najmniej było widać prześwity...Może podcięcie włosów będzie jakimś rozwiązaniem...Nie wiem. jak na razie wcieram Loxon 5% oraz stosuje szampon Seboradin+ maseczka z tej samej kolekcji wspomagające leczenie łysienia adrogenowego. Brakuje mi już pomysłów jak jeszcze pomóc swojej czuprynie...Pozdrawiam Serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hey, właśnie szperam w internecie, szukając ratunku dla moich włosów. Zdjęcia, które tu zamieściłaś są odzwierciedleniem stanu moich włosów, szczególnie czubka głowy. Jeszcze jakieś10-8 lat temu miałam piękne, długie, gęste i zdrowe włosy. Później z czasem zaczęły wypadać, przerzedzać się. Nie zwracałam na to większej uwagi, sądziłam, że to przejściowe i łykałam pseudosuplementy, które oczywiście nie pomogły. Później było tylko gorzej. Nie będę opisywać całej historii, ale w najgorszym momencie miałam na czubku głowy wielki prześwit. Lekarze oczywiście bagatelizowali wtedy sprawę, więc ratowałam się sama. Z marnym skutkiem, chociaż nie jest tak źle jak wtedy. Od ok. pół roku próbuję ustalić, co jest z moimi włosami nie tak. Nie stać mnie obecnie na cały pakiet badań, więc póki co biorę cynk, biotynę, przeszłam przez alpicort, olejowanie itp. Ogólnie jestem zdrowa, nigdy nie choruję poważniej niż na zapalenie gardła, staram się zdrowo odżywiać, uprawiam sport. Kiedyś było z tym gorzej, bo prowadziłam dość rockowy tryb życia;) Obecnie dermatolog przepisała mi loxon 5, ale boję się po niego sięgać skoro nie wiem, jakie podłoże ma u mnie przerzedzanie się włosów. Zaczyna mnie dopadać dół i zniechęcenie, bo prócz męża większość ludzi nie rozumie problemu albo sądzi, że przesadzam. Moje kontakty towarzyskie, kiedyś intensywne i regularne, są na poziomie 0. Nie przepadam za babskimi blogami i babskim gadaniem, ale cieszę się, że znalazłam akurat Twoje wpisy. Jesteś chyba jedną z niewielu dziewczyn, która nie robi z siebie idiotki pustym gadaniem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana! To farbowanie wzmaga wypadanie włosów. Nie wierz w obietnice producentów. Ja wpadłam w błędne koło farbowania z 7 lat temu wiecznie niezadowolona z różnic odcienia. Dopiero z 4 miesiące jak nie farbuję i mam dosłownie wianek nowych mocnych włosów, nawet nie babyhair. A już miałam na czubku głowy z tyłu jakby dodatkowy przedziałek. Skronie przezroczyste.
    A i oprócz tego dopiero 2 lata po porodzie zatrzymał się u mnie proces wypadania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba na wypadanie u kobiet najlepszy jest procerin w Tabletkach: http://rsnl.pl/
    Najlepszy z dostepnych na Polskim rynku

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje włosy przez ostatnie 3 lata zmieniły się diametralnie. Kiedyś długie, gęste loki, a teraz dużo rzadsze loki prawie zanikły jedynie jakieś fale się ukazują. Stosowałam przeróżne maski, szapmony czy odżywki ale nic nie pomaga. Ostatnio zastanawiałam się nad badaniem tsh i zrobieniem coś w tym kierunku. Ale po "odkryciu" tego łysienia mam mętlik w głowie. Moje wypadania może być też uwarunkowane genetycznie gdyż moja mama miała podobnie tyko u mnie jest wyjątek tego stopnia, że ja nie poddaje się żadnym zabiegom (prostowanie, farbowanie, itd) Ostatnio chodzę ciągle w związanych włosach i nie mogę znieść uczucia, że mam tam mało tych wlosów. Bardzo fajne filmiki o łysieniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam serdecznie

    Bardzo dziękuje za filmiki i porady, na pewno się przydadzą:)
    Również zostało u mnie zdiagnozowane łysienie androgenowe dosłownie dwa tygodnie przed zajściem w ciąże. (Zaczęłam stosować loxon 5% i alpicort E)

    Na jutro mam termin porodu;) włosy nie wypadają w ogóle, w sumie w ok 6msc była widoczna już poprawa. Teraz jest po prostu rewelacja, włosy w ogóle się nie przetłuszczają, są puszyste i wygląda jakby było ich więcej. Bardzo BARDZO BARDZO boję sie okresu ok 3miesiące po porodzie...
    Jak sytuacja wyglądała w Twoim przypadku? Jak laktacja wpłynęła na włosy? Jesteś pierwszą osobą, którą znalazłam w internecie co ma ŁA i była w ciąży. Jeżeli w jakimś z filmików o tym mówiłaś to proszę o linka.

    Planuje brać kapsułki PRIORIN już podczas karmienia piersią.
    W ostateczności myślę o przeszczepie metodą SAFER.
    Proszę o odpowiedz. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj,
    Bardzo lubiłam oglądać Twoje filmiki i zaglądać na bloga. Szkoda, że już nie publikujesz tyle, co kiedyś, ale rozumiem, że pewnie rola mamy całkowicie pochłonęła Twój wolny czas. Mimo wszystko bardzo liczę na odpowiedź na nurtujące mnie kwestie.

    Mam kilka pytań dotyczących Twojej walki z łysieniem w ciąży. Bardzo interesuje mnie, jak ciąża wpłynęła na stan Twoich włosów, bo naczytałam się raczej mało podnoszących na duchu opinii. Czego używałaś w trakcie ciąży, do którego miesiąca włosy wypadały, jak było w okresie połogowym oraz kiedy po porodzie zaczęłaś ponownie używać specyfików na łysienie.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Aneta.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czesc. Obawiam się, ze tez mam ten problem. Nachodziłam się do dermatologów, ale przepisywane przez nich tabletki/szampony/wcierki nic nie dawały. Byłam w końcu u trychologa. Zajrzał kamerą na moją skórę głowy i stwierdził łojotok, łupież tłusty i łysienie androgenowe. Powiedział, że mieszki są zaczopowane przez łój, ale też, że nie zanikły, że da się to odratować. Widziałam Twój filmik UPDATE, w którym mówiłaś o 2 produktach: Pantostin i ELL-CRANELL. Czy mogłabyś mi powiedzieć, jakie miałaś robione badania i wyniki, po których byłaś pewna że to łysienie androgenowe? Robiłam badania krwi na TSH, testosteron, żelazo - wszystko w normie. Te specyfiki to kolejne niemałe pieniądze, także chciałabym się upewnić, że mi to pomoże. Proszę, pisz na maila naaviaa@wp.pl , liczę na szybką odpowiedz! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej:) od wielu lat walczę z problemem wypadania włosów, mam podwyższony testosteron który został uregulowany tabletkami, początkowo to bardzo pomogło, ale kilka miesięcy temu koszmar znów powrócił podwójną siłą niestety. Dermatolog u którego byłam nie zbadał mnie porządnie, ani pod lupą, rzucił tylko okiem i stwierdził że to musi być właśnie to, a mnie ciągle zastanawia...jak to możliwe, jak rodzice i dziadkowie mają gęste włosy, to jakim cudem ja to mogłam genetycznie odziedziczyć?
    Walczę z tą myślą cały czas i nikt mi nie może na to odpowiedzieć...:P
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

weltkarte