sobota, 13 kwietnia 2013

Rok blogowania oraz recenzja serum Organic Therapy

Minął rok czasu (07.04) odkąd założyłam bloga i napisałam pierwszą notkę! :D
Tak szybko minęło, że nawet nie zdążyłam zauważyć w porę! :)
Chciałabym podziękować wszystkim moim czytelniczkom za rok spędzony ze mną. Dziękuję za wszystkie komentarze, informacje, które od Was otrzymuję, wsparcie oraz odmienne zdania, rozmowy.
Dziękuję po prostu za to, że jesteście! :* Że czytacie czasem co tam wypisuję, choć ostatnio rzadziej niestety się tutaj pojawiam. Ale jestem pewna, że jak mi się w końcu wszystko ułoży, to wrócę ponownie do większej regularności. :-))

A tymczasem zapraszam Was na recenzję serum zwężającego pory marki Organic Therapy.


Ja swoje kupiłam na stronie bioarp.pl. Za 50ml zapłaciłam 31zł.
Serum przychodzi w plastikowej buteleczce typu airless. Tutaj należy mu się duży plus za higieniczne opakowanie.

Skład tego serum jest bardzo przyjazny:


Aqua with infusions of: Salix Nigra (Willow) Bark Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Extract, Organic Leptospermum Scoparium Oil, Organic Melaleuea Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Organic Crithmum Maritimum Extract, Glicerin, Zinc PCA, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Xantan Gum, Chondrus Crispus (Carrageenan), Phospholipids, Salicylic  Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Potasium Sorbate, Citric Acid.


Znajduje się tutaj ekstrakt z kory wierzby czarnej, która ma działanie bakteriobójcze.
Ekstrakt z oczaru wirginijskiego, który również działa przeciwzapalnie oraz uszczelnia naczynia krwionośne.
Dalej mamy organiczny olej manuka, który ma działanie przeciwgrzybiczne, antyseptyczne, ułatwiający gojenie się ran i blizn. W składzie znajduje się również olejek herbaciany, który jak wiemy, ma działanie antybakteryjne. Dalej już kwas salicylowy- znany środek przeciwzapalny, antybakteryjny, delikatnie złuszczający oraz cynk, gliceryna i środki konserwujące oraz zapachowe.

Serum ma konsystencję żelu i przypomina silikony w formie bazy pod makijaż.
Tak samo się rozsmarowuje na skórze i pozostawia taką warstwę na twarzy. Jeśli damy go za dużo, to niestety może się lepić.


Teraz do najważniejszego, czyli działania! :)
Na początku myślałam, że serum faktycznie zmniejszyło mi pory na policzkach. Jednak po kilku tygodniach użytkowania, niestety stwierdzam, że tak nie jest. Nie widzę żadnej różnicy, ani w wielkości porów, ani jeśli chodzi o ogólny stan cery. Czyli ilość niespodzianek, gojenie się, świecenie itp.
Tutaj stety albo niestety odpowiedzialne są wciąż żeńskie hormony. ;)
Serum wydaje się być jednak fajne jako baza pod makijaż, bo troszeczkę wygładza powierzchnię skóry. Ale jest to naprawdę minimalna różnica.
 
Facyt:
Ja raczej do niego nie wrócę. Czasami się zastanawiam, czy może latem inaczej by działało. Jeszcze sporo mi zostało, bo smarowałam nim nie całą twarz, tylko obszary wokół nosa i czoło, więc będę miała szanse wypróbować w ciepłych temperaturach. Jednak myślę, że to mojego zdania względem zmniejszania porów nie zmieni. Tutaj powinien działać przy każdych warunkach atmosferycznych. ;)
A niestety tej obietnicy nie spełnił.

Jakie jest Wasze zdanie? Stosowałyście to serum? Jak się sprawdziło i jaką cerę posiadacie?

Pozdrawiam cieplutko. :)
pa pa :*
megi

...och jak mi tego brakowało!... :D :***

29 komentarzy:

  1. Juz rok?! A dopiero co informowalas nas na vlogu o tym miejscu. Ale czas szybko leci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno informowałam o stronie na fejsie. Bloga już faktycznie rok mam, pamiętam jak zaczęłam po Świętach Wielkanocnych pisać. :)

      Usuń
  2. ja nie wiem czemu ale te organiczne kremy podrażniaja mi skórę, u mnie najlepiej sie sprawdza olejek bądz zwykły krem na bazie wody termalnej

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda że nie sprawdza się, miałam nadzieję że będzie dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to serum sprawdziło się rewelacyjnie, do niedawna stosowałam je 2 razy dziennie, teraz tylko na noc, moja cera z mieszanej zmieniła się w normalną, nie mam problemu ze świeceniem skóry, pory są mniej widoczne, zniknęły prawie całkowicie "czarne kropki" czyli moja zmora.
      Tak to z kosmetykami bywa, u jednych się sprawdzą u drugich nie, ja się samemu nie przetestuje to się nie dowie jak naprawdę coś działa.
      Pozdrawiam cieplutko :D

      Usuń
  4. Z okazji pierwszych "urodzin" życzę, żeby Ci się wszystko ułożyło, a co za tym idzie, żeby się pojawiało więcej postów :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki że jesteś z nami!

    OdpowiedzUsuń
  6. To już rok :)))) ????? No proszę :)))) Cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko minął. :D A mi teraz dopiero czas porządnie przyśpiesza. :)) :*

      Usuń
  7. niedawno kupiłam to serum, jednak kończę teraz krem z Biodermy... szkoda, że nie działa :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam zamówić ale jednak jak nie działa to poszukam czegoś innego;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tego serum, ale chyba z moimi porami nie ma szans :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam to serum i mam bardzo podobne odczucie jak Ty, Megi . Nie zauważyłam zmniejszenia porów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo myślałam, że ciut jest w stanie zmniejszyć.

      Usuń
  11. Sto lat! ;-)

    Gratuluję rocznicy.!
    Serum może być ciekawe. Lubię takie naturalne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Używam go od kilku dni i póki co mnie nie powala. Przeszkadza mi to uczucie lepkości. Póki co nie skreślam go, zobaczymy jak sprawdzi się na dłuższą metę.

    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzi. :) Dziękuję ślicznie. :*

      Usuń
  13. szkoda, że się nie sprawdziło, nie wiem dlaczego ale opakowanie wzbudza zaufanie :) , Chciałam zamówić coś z tej firmy, przeglądałam na allegro rosyjskie kosmetyki z firm Baikal Herbals oraz Natura Siberica i sprzedawcy też mieli w ofercie własnie kosmetyki Organic Therapy, może jednak przy okazji zakupów allegrowych na coś się skuszę, na razie poluję na krem pod oczy Baikal Herbals, uzywałaś może coś z tej firmy ?? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :D To kolagenowe serum pod oczy chyba było firmy Baikal Herbals jeśli się nie mylę. Było ok, ale nic szczególnego. Nie zachwyciło mnie.

      Usuń
  14. Obawiam się, że żadne serum nie zmniejszy naszych porów. Tego typu specyfiki przynoszą doraźny efekt, który znika podczas demakijażu. Mimo to inwestuję w bazy pod makijaż, ponieważ dzięki nim przez kilka godzin wyglądam lepiej;) Ostatnio odkryłam podkłady mineralny. Zauważyłam, że kombinacja: krem tonujący z filtrem+skrobia modyfikowana+podkład mineralny+skrobia modyfikowana optycznie wygładza twarz i zmniejsza widoczność niedoskonałości. Mam mieszaną, kapryśną cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie. Skoro nawet zabiegi typu kwasy i mikrodermabrazja nie radzą sobie w pełni z tym problemem.

      Usuń
  15. Konkretna, rzetelna recenzja:) Cieszę się, że podzieliłaś się spostrzeżeniami, bo zastanawiałam się nad tym serum. Ponadto tak jak przedmówczyni jakoś nie wierzę tym specyfikom. Miałam krem Bioderma Pore Refiner (tak polecany) i też nic nie robił. Taki chyba urok mojej cery - porów nic nie skasuje;) Zazdroszczę tego cerom suchym, że mają na ogół takie gładkie cery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję. :) No niestety, chyba nic porów nie zmniejszy.

      Usuń
  16. Sto lat! Sto lat! Sto lat! Cieszę się, że jesteś. Bądź jak najdłużej! :)

    OdpowiedzUsuń

weltkarte