piątek, 8 marca 2013

Telefonowy miszmasz #5

Witam Was serdecznie po przerwie! :**
Dziękuję wszystkim, którzy trzymali mi kciuki, doleciałam cała i zdrowa w obie strony, pełna nowych wrażeń oraz doświadczeń. :)) Zapraszam Was na telefonowy miszmasz z ostatniego czasu.
Na zdjęciach uwieczniłam najpierw podróż pociągiem regionalnym do Berlina, wierzę telewizyjną w Berlinie, berliński starszy model S-Bahn, mój posiłek na lotnisku oraz sam malutki samolot, którym leciałam. Rozpoczęłam również testy indyjskich maseczek, tutaj akurat z płatków róży. *cudo*
Dalej mój widok z samolotu na Berlin oraz moment przekraczania granicy z Polską nad piękną Odrą... 



...Kraków nocą, wieczory przy kominku, wernisaż malarza Grzegorza Steca, którego obrazy zrobiły na mnie duże wrażenie. Miałam chwilkę, w której mogłam z nim o nich porozmawiać i faktycznie niektóre z nich mu się po prostu w nocy przyśniły. :)) Do tego był wspaniały podkład muzyczny w wykonaniu Jakuba Zielina, który napisał kilka utworów do obrazów Steca.
Dalej stok w Spytkowicach, na którym w jeden dzień na reszcie nauczyłam się zjeżdżać normalnie na snowboardzie, czyli zarówno przodem, jak i tyłem oraz sterować, w którą stroną chcę jechać. :D
Jeszcze brakuje mi tylko nauczyć się skręcać z tyłu do przodu i odwrotnie, tutaj nie obyło się bez upadków i znowu wyglądam jak ofiara przemocy domowej. ;))
Na wieczór pojechałam do Zakopanego podziwiać widoki oraz coś zjeść po męczącym zjeździe na desce.
A potem niestety musiałam już wrócić i widząc Berlin nocą z lotu ptaka z kołem na przodzie, poczułam się niesamowicie surrealistycznie.


Teraz czekam do Świąt Wielkiej Nocy, aby może po raz ostatni wybrać się gdzieś za granicę na Snowboard, a do Krakowa i okolic zawitam może ponownie latem. Już się nie mogę doczekać. :))

Życzę Wszystkim miłego dnia i przesyłam każdej z Was z osobna dużego buziaka! :*****

pa pa :)
megi

28 komentarzy:

  1. Kraków jest magiczny, mieszkam tu juz kilka lat a ciagle mam wrażenie, ze jestem na wakacjach :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rynek jest naprawdę piękny! :) Ja przyznaję się, że dużych miast nie lubię, choć moim ulubionym (paradoksalnie ;)) dużym miastem jest Berlin, to nie chciałabym ponownie mieszkać w tak dużym mieście. Nawet w mniejszym nie. :)) Ja jestem 'wieśniarą' i tam siebie widzę na przyszłość. Potrzebuję tego spokoju i przestrzenności oraz kontaktu bezpośredniego z przyrodą.
      Ale lubię od czasu do czasu pozwiedzać duże miasta. W Krakowie byłam już kiedyś, ale właśnie latem, jeszcze z czasów szkolnych z klasą z Berlina i wtedy trochę więcej pozwiedzałam. Teraz zimą byłam pierwszy raz i nie miałam za bardzo czasu na sam Kraków. :)

      Usuń
  2. polecam Ci TORUŃ. bardzo magiczne miasto :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nigdy nie byłam, może kiedyś natrafi się taka okazja. Dziękuję. :*

      Usuń
  3. super że wróciłaś:) fotki piękne a z posta bije mnóstwo pozytywnej mocy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :** Oj tak, czekają mnie ogromne życiowe zmiany i wyjazd mnie upewnił i umocnił. :))

      Usuń
    2. Zdjęcia rzeczywiście piękne, ja też uwielbiam Kraków!

      PS Czyżby mężczyzna? ;)

      Usuń
  4. ja jestem oczarowana Wrocławiem, byłam raz bardzo dawno i chcę wrócić :) /E

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław również ma przepiękny rynek. :)

      Usuń
  5. Jak zobaczyłam miniaturkę zdjęć, to pomyślałam, że miałaś okropną reakcję alergiczna, dopiero jak weszłam na post okazało się, że to maseczka indyjska ha ha.

    Megi oglądam i czytam Cię od początku, ale takiej szczęśliwej to Cię nie pamiętam :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaa :D No jestem bardzo szczęśliwa. Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  6. A moja pierwsza myśl po zobaczeniu zdjęć: dlaczego nasze pociągi regionalne tak nie wyglądają:P Cieszę się, że wypad udany, ale szkoda, że tak mało jest okazji w roku żeby się gdzieś wyrwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Niemieckie są naprawdę super. Chociaż są jeszcze te starsze modele bez klimatyzacji, to latem tam można umrzeć. ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam Kraków. Super, że miałaś udany wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
  8. wybieramy się do Krakowa w kwietniu z przyjaciółką, muszę przyznać, że czytając tego posta jeszcze bardziej się cieszę na ten wyjazd :))
    jeśli masz ochotę to zapraszm Cię do mnie na początkującego bloga, byłabym wdzięczna za wszelkie uwagi, ponieważ dopiero uczę się blogowania :)) zapraszam :)

    www.whitemakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to miłego wyjazdu i sukcesów na blogu! :*

      Usuń
  9. Tę wieżę pamiętam z jakiegoś filmu z tv o tornado :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Berlin też jest magiczny...Choć w zupełnie inny sposób, niż Kraków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Berlin żyje swoim własnym życiem, ciężko opisać to miasto, bo trzeba tam pobyć przez jakiś czas. Ale to jest dla mnie najbardziej multikulturalne miasto i widać to na każdym kroku. Każda dzielnica wygląda zupełnie inaczej. Poza tym jest to najbardziej zielone duże miasto w Europie. W samym Berlinie są lasy, jeziora, wszędzie parki. :))

      Usuń
  11. Ojacie, jakie Wy macie ładne pociągi! :) cieszę się, że urlop Ci się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zdjęcie z maseczką mnie rozbroiło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o, to sobie bardzo fajnie odpoczęłaś, a ta maseczka ślicznie wygląda, ja uwielbiam latać samolotem i podziwiać widoki szczególnie jak jest piękna pogoda słońce, błękitne niebo i chmurki :) już mój pierwszy lot mi się podobał i wcale się nie bałam najchętniej latałabym samolotem ciągle
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie Kraków nuży, może dlatego że kojarzy mi się z pracą i urzędami ;)

    Jak Ci smakuje woda kokosowa? Ja się nią rozczarowałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tej relacji wynika ze miałaś super dni!!! :)
    A co do Krakowa, mieszkam tu i ciągle czuję magię tego miasta!

    OdpowiedzUsuń

weltkarte