sobota, 16 lutego 2013

Revitalash po wielu miesiącach

Dzisiaj w końcu zapraszam Was na krótką recenzję odżywki Revitalash. Kupiłam ją pod koniec lata zeszłego roku, po tym jak mówiłam na filmiku o odżywce Lashfood i że czekałam na drugą..niestety (albo stety) się nie doczekałam, odżywka nie doszła, ja dostałam pieniądze z powrotem, więc postanowiłam spróbować tę odżywkę, którą mi tak wiele z Was polecało. :)
Znalazłam na niemieckiej stronie 2ml odżywkę za ~60€ i postanowiłam spróbować.
W pierwszych prawie 3 miesiącach używałam jej codziennie na wieczór. Nie czułam ani pieczenia, ani niczego innego nieprzyjemnego. Rzęsy rosły już po kilkunastu dniach. Od dwóch miesięcy używam jej raz na tydzień lub dwa. Ponieważ nie chcę, żeby były nienaturalnie długie. Ale wiadomo, że i tak czasem tak jest. Te zdjęcia, które Wam pokaże, to nie wyrocznia. Rzęsy niektóre są czasem znacznie dłuższe, nieraz najzwyczajniej wypadają i wtedy są znowu krótsze. Odżywka ta też ich nie zagęszcza ani w inny sposób nie poprawia oprócz wydłużenia. Moje rzęsy były zawsze wywinięte i teraz to jest bardziej widoczne, bo są po prostu dłuższe. Nie używam zalotki. 
Jeśli chodzi o minusy odżywki to tak... Cena uważam, że jest w porządku, bo ja mam wciąż moje pierwsze opakowanie 2ml!!
Wydaję mi się, że przyciemniła mi strefę nad rzęsami. Ja w sumie zawsze coś takiego miałam, ale wydaję mi się, że jest to mocniejsze niż kiedyś, choć odkąd nie używam jej codziennie, to nie jest tak źle.
Rzęsy na jednym oku rosną mi na krzyż i czasem mają bardzo złe dni i niestety jeśli są dłuższe, to bardziej to się rzuca w oczy i trudniej jest je wytuszować i wygląda to wtedy jakbym miała luki.
Ale coś za coś. ;))
Ogólnie naprawdę jestem zadowolona i pozostanę na razie przy niej.
A teraz czas na zdjęcia. :)



Jakie Wy macie doświadczenia z odżywkami? Używacie w ogóle jakieś?

Całuję :*
megi

59 komentarzy:

  1. wow! efekt jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. duża zmiana :) też mi się marzy ta odżywka, ale cena jak dla mnie nieosiągalna póki co.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeliczysz to na miesiące, to wcale nie jest dużo. Moja jeszcze się nie skończyła, na pół roku co najmniej wystarczy! :)

      Usuń
  3. Ostatnio się zastanawiałam nad tą odżywką, ale jakoś sobie odpuściłam. Gdyby oprócz długości był efekt zagęszczenia, to raczej bym się długo nie zastanawiała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam na szczęście takie jak "po", ale nie ukrywam, że podoba mi się efekt nienaturalnie długich i z chęcią sięgnęłabym po odżywkę... Ale patrzą na cenę - na pewno nie nastąpi to w najbliższym roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, jaki efekt, ja kiedyś używałam samego olejku rycynowego i widziałam efekty ale nie jestem systematyczna i jakoś ciągle o tym zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego fajnie, że teraz wystarczy raz, dwa razy w tygodniu. ;) Ja też zapominałam czasami. :))

      Usuń
  6. Cena powala na kolana, ale efekty widoczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście się "wydłużyły". Największa różnica jest widoczna po wytuszowaniu. Jak kiedyś nazbieram tę niemałą sumę to się zaopatrzę :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeliczona na miesiące na szczęście nie jest duża, tylko wiadomo, na raz trzeba wydać najpierw. ;))

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. jest roznica!
    ja mam to szczescie ze mam swoje dluugie rzesy i z zalotka i tuszem wygladaja zadowalajaco ;)
    pozdrawiam
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  10. roznica prawie zadna, jak na kilka miesiecy, M2 Lasches robi prawdziwa roznice, wydluza i zageszcza( pogrubia) istniejace rzesy, jest niestety o wiele drozsze, ale efekty sa szybcioej widoczne. Na polskiej stronie jest ten produkt tanszy, niz na niemieckiej.

    a jak tam ten nowy kosmetyk do mycia twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest różnica i to jaka! Takie rzęsy miałam już w pierwszym miesiącu, a nie chcę mieć dłuższych, dlatego stosuję rzadko. ;))
      O Balea napiszę coś niebawem. :)

      Usuń
  11. Widać różnicę, ale przed kuracją i tak miałaś piękne rzęsy, chciałabym takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :* Łatwiejsze były do tuszowania. :))

      Usuń
  12. Jakie to szczęście że nie potrzebuję przedłużać rzęs, bo nie mam wolnych 60€ :P:P Też kiedyś kilka rzęs rosło mi tak na krzyż na jednej powiece, strasznie mnie to wkurzało więc wzięłam pęsetę i je wyrwałam :) o dziwo teraz rosną idealnie. Mam do Ciebie Megi pytanie: czy używasz czegoś do zdyscyplinowania brwi, żeby się ładnie układały? Ja mam je dość długie i żyją one własnym życiem, każdy włosek w inną stronę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, moje brwi są grube i same się siebie tak jakby trzymają. Niczym nie utrwalam.

      Usuń
  13. Śliczne rzęsy:)

    Marzy mi się ta odżywka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest! Może dobrym rozwiązaniem byłby tusz który tylko pogrubia? Fakt, cena jest spora. I dokładnie tak jak napisałaś, cena rozkłada się w czasie, tylko boli jak za jednym zamachem trzeba tyle wydać:( A używałaś kiedyś olejku rycynowego? Czy nim też da się uzyskać taki efekt, albo chociaż zbliżony? Masz bardzo ładne rzęsy, moje się wywijają każda w inną stronę, a jak pomaluję to wyglądają jakby "tańczyły";)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja używam odżywki z Eveline :) co do efektów to faktycznie je widać :D Gratulacje systematyczności. Ale jeśli chodzi o dwie warstwy tuszu to 'po' wydają sie bardziej posklejane

    OdpowiedzUsuń
  16. To prawda, te produkty są genialne..Efekt u Ciebie-świetny :)
    Ja zaczynam kurację od marca i już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak z nieba mi spadła ten post! Zbieram się do kupienia tej odżywki już od dłuższego czasu, ale jak na razie nieufnie patrzyłam na recenzje innych blogerek. Teraz jestem przekonana :) jakoś tam Ci podświadomie ufam;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie widać różnicę, ale nie wiem czy sama zdecydowałabym się na ten produkt;/

    OdpowiedzUsuń
  19. od 4 dni używam lilash opowiem za 8 tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  20. widać różnice
    bardzo fajnie

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również zaczęłam go używać i za jakieś 2-3 miesiące zdam relację na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt wow ale i cena tez wow. Megi pisalam do Ciebie maila o bazach pod cienie. zerkniesz na niego?

    OdpowiedzUsuń
  23. Używam od 3 miesięcy odżywki FEG i też jestem zadowolona z efektów. Miałam szczęście, bo udało mi się ją wylicytować za ok. 20 EUR, normalnie chyba kosztuje 50-60 EUR.

    OdpowiedzUsuń
  24. super efekt, własnie plauje zakup tego cudenka bo moje rzesy sa kiepskie::(

    OdpowiedzUsuń
  25. rzęsy do nieba, efekt zauważalny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładny dał efekt:) Nie taki przesadzony. Ja używam na razie odżywki z L'biotica, ale dopiero parę dni, bo kiedyś już jej używałam, ale nie należy się spodziewać jakiś mega efektów;)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie efekty co prawda byly lepsze, ale fajnie, ze Tobie tez sie sprawdzila :D uwielbiam revitalash ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Efekt najbardziej widoczny jest dla mnie na rzęsach, zaznaczonych mascarą - wtedy jest naprawdę powalający!

    Sama nie używam odżywek. Moje dbanie o rzęsy przejawia się w stosunkowo rzadkim nakładaniu tuszu, mam naturalnie ciemną oprawę oka i wykorzystuję to :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wow no u Ciebie to ja widzę efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Woooow :)Cudnie! Ja używam XLash, która ma niby bardziej naturalny skład niż inne. Efekt u mnie był bardzo zauważalny po ok 3 tygodniach, teraz jakby mniej (używam od 6 tygodni), ale może te pierwsze, mocno wydłużone rzęsy, już wypadły, i teraz rosną nowe :)Jestem z niej bardzo zadowolona. Zapłaciłam ok 150 zł (skorzystałam ze zniżki od katosu), ale na cenę 60 EUR pewnie bym się nie zdecydowała... Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  31. Sporo moich koleżanek używa ten produkt i widać efekty. Ja się dlugi czas nad nim zastanawiałam, ale trochę odpuściłam, bo 3 znajome co przestały go używać, bo się już skończył neistety mają ogromny problem z rzęsami teraz. Po odstawieniu masakrycznie im się sypią rzęsy. Moja kosmetyczka, robiła testy tego produktu na sobie i 2 klientkach, bo firma ją o to poprosiła i tak samo przyznała, że jak przestała używać - rzęsy wypadały strasznie i były w okropnej kondycji. Choć podczas używania - efekt świetny. Te doświadczenia jednak mnie przystopowały:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, u mnie było podobnie, w trakcie stosowania super, po odstawieniu rzęsy wypadały bardzo.
      Pozdrawiam, Jola

      Usuń
  32. Jak ja zazdroszczę wszystkim dziewczynom z długimi i podkręconymi rzęsami. Moje nie dość, że krótkie, to jeszcze w dół rosną... Efekty świetne, może kiedyś uda mi się odłożyć kasę na to cudo.

    OdpowiedzUsuń
  33. ale rewelacyjny rezultat! ja od miesiąca stosuję taką odzywkę z L'biotica i też widzę rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja używam od 7msc i jestem bardzo zadowolona z efektu miałam bardzo króciutkie rzęsy :( ledwo co widoczne a teraz mam długie i mocne :) polecam ta odżywkę (n bogu prezentuje rezultaty jesli bedziesz chciała dam Ci namiar na post z efektami)

    OdpowiedzUsuń
  35. musze wyprobowac, wogole uwiebiam ogladac na youtube Twoje filmiki i codziennie zagdladam na Twoje bloga pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja używam l'biotici- na brwi i dolne rzęsy bardziej zadziała niż na górne, a właśnie na tym głównie mi zależało.

    Pewnie się kiedyś skuszę na revitalash, ale ta l'biotica tak leżała u mnie w szufladzie i chciałam zużyć.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jedyne czego używałam do pielęgnacji rzęs to olejek rycynowy. Jednak stosowanie go nie jest zbyt wygodne, więc dość szybko skończyłam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. hej, trochę nie na temat, ale mi się przypomniało: jak sprawdzają się pianki (pianka?) do włosów Balea?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. śliczne rzęsy-naprawde widać efekt ! apropo masz piękne oczy a uroda niespotykana Kojarzysz mi się z Pocachontas

    OdpowiedzUsuń

weltkarte