czwartek, 15 listopada 2012

Szara rzeczywistość

Takie widoki mam dzisiaj od samego rana i końca nie widać. Zaraz i tak będzie już ciemno, to ta mgła nie będzie się tak rzucała w oczy. Ale znając życie pewnie dokładnie wtedy się rozejdzie. ;)



Może być mroźno, biało, śnieżnie, ale proszę tylko nie to! Jak tak dalej pójdzie, to z jesiennej chandry wyjdę dopiero na wiosnę. ;)
Ja jestem baaaaardzo zależna od promieni słonecznych, jasności na zewnątrz, długich dni, śpiewu ptaków, ciepłego wiatru.. Zarówno fizycznie jak i psychicznie. Strasznie źle czuję się tej jesieni. Mój organizm reaguje wrażliwie na warunki atmosferyczne i odzwierciedla je teraz zupełnym brakiem sił, 'pękaniem' głowy i ogólnie złym samopoczuciem. Mam nadzieję, że albo szybko zrobi się biało i choć trochę bajkowo, albo że wiosna nadejdzie szybciej niż zwykle. :D
Trzymam kciuki najpierw za pierwszym (nie ma to jak białe święta :)), a po Nowym Roku za drugim. :)

Czy Wy też jesteście tak mocno zależne od słońca? 
Pozdrawiam ciepło.
pa pa :*
megi


31 komentarzy:

  1. Najgorsza pora dla mnie to jak wychodząc i wracając z pracy jest jeszcze/już ciemno :/ Uwielbiam upały i słońce także popadam w lekką hibernację i z niecierpliwością czekam na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takie dni rozumiem surowy charakter i oziębłość ludów północy. Ciągle mają szaro i ponuro, deszczowo, mglisto za oknem,to z czego tu być radosnym? ;) I nie dziwię się,że albo ze swoich krajów uciekają, albo popełniają więcej samobójstw. Dla nas niezbędne jest słońce - do życia, energii, motywacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie widok przez okno jest identyczny, chociaż mieszkam w południowo-wschodniej Polsce. A jeśli chodzi o samopoczucie...doskonale Cię rozumiem. Mój organizm jest jak barometr, reaguje na każda zmianę pogody..niestety objawia się to bólem głowy, stawów, mdłościami i ogólnym otumanieniem. A jak pomyślę, że jeszcze tak długo do wiosny...;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, bardzo daleko. Ja kiedyś lepiej znosiłam jesień i zimę, ale od kilku lat ze względów zdrowotnych reaguję bardzo źle, co widać już chociażby przy niby zwykłym przeziębieniu, które u mnie trwa już półtora miesiąca. Chandra to jedno, ale fizycznego samopoczucia nie tak łatwo zmienić.

      Usuń
  4. w Szczecinie też mgliście brrr...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj w Krakowie jest identyczna pogoda. Wyjrzałam przez szybę i zobaczyłam swoje odbicie - takie mleko.
    Na domiar złego, już przed 14 oświetlenie robiło się stopniowo coraj bardziej szarawe, teraz jest kompletnie ciemno.
    Ja również nie znoszę takiej pogody - ani jesieni w ogóle, podobnie jak zimy właśnie ze względu na brak słońca. Chyba jestem stworzona do życia gdzieś na południu, bo choć nie uprawiam klasycznego "smażingu", to jednak potrzebuję dużo, dużo słońca i ciepła.
    Muzyka bardzo pomaga :) Dużo ruchu i sprawianie sobie małych przyjemności.
    Trzymaj się ciepło i nie daj się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 20 km od Krakowa od rana piękne słońce, które świeciło cały dzień :)

      Usuń
    2. Bo to chyba Smok Wawelski nas ogonem nakrył ;P

      Usuń
    3. dokładnie w Krakowie rano nie wyladaowła ani jeden samolot, wszytki e były przekierowane do Katowic, i przez to straciłam 3h na lotnisku, całe sczęście, że s dobra lekturą :)

      Usuń
    4. Ja też jestem chyba stworzona do innego klimatu. Ale pewnie mieszkając na południu brakowało by mi śniegu, ale chyba wolałabym gdzieś sobie wyjechać na zimowy urlop, a na co dzień mieć długie, ciepłe dni. :))

      Usuń
  6. U mnie wczoraj w nocy było podobnie..

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak!!! Mogłaby już być wiosna...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też okropnie przytłacza taka pogoda. Ale w moim przypadku śnieg tylko pogarsza sytuację. Mogę oglądać go na pocztówkach i tylko tam. NIE-NA-WI-DZĘ zimy i zimna. Jestem stanowczo ciepłolubna, żadne upały mi nie straszne. Łączę się z Tobą w jesienno-zimowej chandrze i oby do wiosny! Razem raźniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie mgła to też katorga:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem pięknie wygląda, dla mnie np. gdy jadę samochodem po ciemku i na poboczach zaczyna od rzeki tworzyć się mgła. Taka delikatna pięknie wygląda. Ale nie ta, co zabiera całe światło i tak przez cały dzień. ;)

      Usuń
  10. Ja się czuję znacznie lepiej w taką pogodę niż gorącą i słoneczną. Choć za mgłą szczególnie nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie lato w tym roku było zbyt zimne i krótkie, więc dodatkowo mi go brakuje. Ale mocnych upałów na okrągło też nie lubię. :)

      Usuń
  11. Nie wiem ,może to błędne odczucie ale mam nieodparte wrażenie ,że jesteś bardzo smutną osobą...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem smutną osobą, tylko dlatego że piszę post o niemiłych dla mnie warunkach atmosferycznych. ;)

      Usuń
  12. u mnie w centrum polski tez jest teraz mglisto, urodziłam się jesienia i lubie jesien a to dlatego ze zawsze przynosi jakies zmiany w moim zyciu a ja lubie zmiany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja urodziłam się zimą przed świętami i grudzień bardzo lubię, mimo tego wiosną rodzę się na nowo. :D

      Usuń
  13. Megi, zapraszam do Asutralii :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie identycznie ale ja uwieeeelbiam mgłę i taką pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bez słońca nie potrafię funkcjonować. Robię się płaczliwa. Nic mnie nie cieszy, ale na szczęście od paru dni w Opolu nie brakuje słońca. Od razu humor mi się poprawił;) Na gorsze dni kupiłam bardzo jasne żarówki, też mi poprawiaą nastrój;) Komuś może się to wydać śmieszne, ale w takie dni nie mogę chodzić sama po zmroku, bo zaraz dopada mnie chandra. Jak idę z kimś, to jestem zagadana i nie zwracam na to uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też nie znoszę późnej jesieni i tej przejściowej pogody;(moją ulubioną porą roku jest wiosna, uwielbiam ten czas, zyskuję wtedy jakieś niesamowite siły, mogę góry przenosić, wszystko mi się chce.Nawet lato mnie tak pozytywnie nie nastraja jak wiosna właśnie.
    Dłuży mi się do świąt, zawsze strasznie czekam na ten magiczny czas, a potem sylwester i od nowego roku jakoś leci.
    Co ja bym dała żeby 'przezimować' gdzieś w ciepłym kraju, no ale to odkładam w czasie na emeryturę haha.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. ja kocham taką tajemniczą aurę i taką pogodę, ale niestety coś ostatnio straaasznie spać mi się chce i śpię w każdej wolnej chwili - normalnie wystarcza mi 6-7h, a teraz - hoho ^^ mogłabym spać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pięknie i tajemniczo wygląda na chwilę, ale nie przez cały dzień, kiedy widoczność ma się idąc/jadać na kilkanaście metrów. Strasznie przytłacza taka niekończąca się mgła, mnie szczególnie do strony bólów głowy. Ale dzisiaj na szczęście jej już nie ma. :D

      Usuń
  18. No dobrze liczę się z tym, że może dziwnie to "zabrzmi" ale ja uwielbiam taką pogodę, zupełny brak słońca, niekończąca się mgła, półmrok.
    Ja dla odmiany najbardziej nie lubię lata ;)
    Mój syn także urodził się przed świętami, może macie wspólną datę ;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

weltkarte