wtorek, 27 listopada 2012

Kolejny zamiennik gąbki bb

Dzisiaj wracam do Was po kolejnej chorobowej przerwie z następnym odpowiednikiem gąbki beautyblender. Jednak dałam się skusić. ;) Kupiłam tę gąbkę na Allegro za 15 zł. Choć wybrałam jajko, otrzymałam gruszkę. Ale to szczegół, bo niestety i tak jestem zupełnie rozczarowana.
Wybrałam tę gąbkę, ponieważ na zdjęciu wydawała się mieć też takie pory jak bb i z tego względu myślałam, że będzie równie miła i sprawdzi się podobnie.
Jest co prawda milsza od mojego pierwszego odpowiednika z filmiku, który kiedyś nagrałam.
Ale wciąż zachowuje się inaczej niż bb.
Gdy jest namoczona robi się tak ogromna, że ciężko jest nią stemplować.
Już po pierwszym razie nie mogłam domyć podkładu, próbowałam i olejami i mydłem. Więc jednak sporo podkładu wsiąka po prostu do wnętrza.
I co najgorsze - w trakcie mycia wszędzie popękała, i to przy pierwszym razie! Na zdjęciu jedna strona, po drugiej jest dokładnie to samo.


Gąbka bb wytrzymała u mnie rok czasu i ani mała dziurka się nie zrobiła i dopiero pod koniec nie mogłam części domyć. Nie myślałam, że aż tak trudne okażę się znalezienie tańszego odpowiednika lub inaczej - zrobienie dobrego. ;)
Mam nadzieję, że niczego w gąbce bb nie zmienili, bo chyba nie będę dalej szukać tańszego zamiennika.
Chyba, że Wy znalazłyście jakąś fajną gąbkę? :))

Pozdrawiam ciepło.
pa pa :*
megi

16 komentarzy:

  1. niestety, ja chyba miałam tą samą. Już po pierwszym użyciu nie byłam w stanie domyć resztek podkładu a bardzo się starałam. Na szczęście lubię też aplikację pędzlem i przy nich zostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam oryginał i podróbke z Lumiere i jednak oryginał wygrywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W H&M znalazłam niezłą podróbkę bb za 9.90/ Też nie do końca się domywa, ale stempluje dobrze, jest wygodna w użyciu i przede wszystkim tania jak barszcz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. 'Choć wybrałam jajko, otrzymałam gruszkę' - ech..

    Ja jakoś wolę nakładać paluszkami :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze do czynienia z tymi gąbeczkami, zastanawiam się nad tą z H&m..

    OdpowiedzUsuń
  6. ja walczę z pokusą zakpienia BB i coraz bardziej przegrywam :) szczerze mówiąc to czekam na jakąś przedświąteczną promocję :P może akurat coś się trafi.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja myślałam że jestem totalna ulęgała i nie potrafię się obsługiwać tą gąbką ;) Swoją również zamówiłam na allegro (może nawet trafiłyśmy na tego samego sprzedawcę, notabene u niego też kupiłam Tangle Teezera, czyli w moim przypadku podwójny strzał w stopę) i już po pierwszym użyciu podczas mycia rozpadła mi się na 2 części. Faktycznie jak napęcznieje to urasta do sporych rozmiarów, jeśli chodzi o miękkość dla mnie była miła w dotyku, ale fakt, że po pierwszym razie się rozleciała to już lekkie przegięcie, no i to domycie graniczące z cudem. Może kiedyś skuszę się na oryginał. Tymczasem do aplikacji swojego podkładu mineralnego preferuje jednak pędzel :)
    Pozdrawiam cieplutko.
    P.S. Właśnie zamówiłam świeczki z wosku pszczelego (wracając do wcześniejszego Twojego postu) już się nie mogę doczekać kiedy dotrą i je zapalę, ach uwielbiam świeczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też by się rozerwała na pół i pewnie tak się stanie. Na razie poszła w bok i używam znów palców. Ale chyba ją po prostu przełamię na pół i będzie chociaż bardziej poręczna. Chociaż niewiele to da, bo i tak nieprzyjemnie mi się nią nakłada podkład, a to nie o to przecież chodzi. :)
      Cieszę się, mam nadzieję, że Tobie również przypadnie do gustu. :))

      Usuń
  8. Szkoda w sumie wydanych pieniedzy za taki produkt i przesylke, niemniej moze dzieki temu docenia sie wlasnie czasami oryginaly:)

    OdpowiedzUsuń
  9. też kiedyś zamówiłam podróbkę bb na allegro za jakieś 20zł + przesyłka. Moja nie popękała, ale rzadko ją używam, bo jest dość twarda i nie da się domyć do zupełnej czystości...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wole palcami nakladac:) Megi myslałas juz nad recenzja odzywki do rzęs revitalash? czekam z niecierpiwoscia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem jeszcze niepewna, ponieważ niektóre dziewczyny narzekają na wypadanie rzęs po jakimś czasie, a to zwykle później nastąpiło u nich. Więc jeszcze zaczekam.

      Usuń
  11. też chyba miałam tę samą.. ze stemplowania byłam zadowolona, ale domyć się jej nie dało za żadne skarby i po dwóch (!) użyciach rozleciała się na 2 części :/

    OdpowiedzUsuń
  12. ... ja stosuję gąbeczki do makijażu, które kupiłam na allegro o takie: http://www.dooyoo.co.uk/makeup/boots-soft-cosmetic-sponge-wedges/ i stosowane jak BB według mnie sprawdzają się równie dobrze z tym, że mają inny kształt co mi zupełnie nie przeszkadza... kupiłam sobie gąbkę tego typu z MAC'a za sporą sume i żałuję, bo i tak używam tylko tych gąbeczek i nic ich nie przebije...

    OdpowiedzUsuń
  13. Megi, ja trochę z innej beczki. Ostatnio całkiem przypadkiem natrafiłam na kanał "farahdhukai" na youtube i powiem szczerze że odnalazłam tam całkiem fajne porady dotyczące naturalnej pielęgnacji włosów, rzęs etc. Rzuć okiem; może odnajdziesz tam jakąś inspirację dla siebie. Ostatni filmik poświęcony jest pielęgnacji włosów, od razu pomyślałam o Tobie:) http://www.youtube.com/watch?v=PuqPEuOSFBw

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio jak byłam w Naturze widziałam takie gąbeczki wyglądały bardziej na lateksowe czy gumowe niż gąbczaste są też różowe w takim kształcie ale cena tego to 35 zł o ile dobrze pamiętam w każdym bądz razie nie jest mała jak za kawałek gąbki podróbki. Na te gąbki zrobił sie taki sam boom tak jak na kremy bb że teraz każda firma je produkuje i w cenach według mnie zawyżonych bo one sie maja nijak do tych oryginalnych :) wiem że Sephora też ma takie gąbeczki w kolorze różowym tylko że w kształcie małego cienkiego kwadracika i są chyba po 15 zł chyba je kiedys Katosu polecała więc może tę wypróbuj :)

    OdpowiedzUsuń

weltkarte