wtorek, 16 października 2012

Zakupy w Lidlu

Ostatnio byłam w polskim Lidlu i uzupełniłam kilka braków w lodówce. ;)
Lubię tam robić zakupy, ponieważ znajduje się tam sporo produktów, które są naprawdę pyszne.
Gdybym miała większą pustkę w lodówce, kupiłabym na pewno jeszcze więcej. Ale tym czasem pokażę Wam co kupiłam tym razem i co bardzo lubię. :)
Jako pierwsze uzupełniłam moją lodówkę w ulubione nabiały. W koszyku znalazła się polska śmietana, którą ubóstwiam od małego. :D Serek homogenizowany 3%, twaróg chudy oraz moje ostatnie odkrycie, serek typu włoskiego 13%. To jest tak jakby mieszanka naszego polskiego twarogu z mozzarellą. Gdy pierwszy raz spróbowałam, pomyślałam, ale dziwny i jednocześnie bardzo mi posmakował. Więc teraz też regularnie wędruje do koszyka. ;)

Nie mogło zabraknąć moich dwóch ulubionych surówek i to właśnie te z Lidla smakują mi najbardziej.
Wiadomo, najlepiej byłoby zrobić sobie samemu taką surówkę. Jednak gdy się nie ma dużej rodziny, to zrobienie surówki z kapusty jest nieopłacalne. Kto by zjadł taką ilość.. :D (Co innego z pekińskiej ;))

Ostatnia z ulubionych rzeczy, to kiełki na patelnię. Uwielbiam je! To jest mieszanka kiełków soczewicy, fasoli mung oraz cieciorki. Wystarczą 3 minutki na patelni i mamy zdrowy i przepysznie chrupiący dodatek do różnych sałatek. :)


Na pewno również znacie te produkty. Lubicie je? Co dobrego możecie jeszcze polecić?
Pozdrawiam smacznie. :)
pa pa :*
megi

28 komentarzy:

  1. Serek typu włoskiego z Lidla to takie moje małe uzależnienie ;) W lecie jadłam go praktycznie codziennie - najbardziej lubię go z pomidorem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja jestem uzależniona od polskiej śmietany. :D
      Tak, z pomidorem jest pyszny. Ja go chyba ostatnio jadłam z czymś słodkim i też mi smakowało. :)

      Usuń
  2. O proszę ja też ostatnio poświęciłam u siebie notkę na temat Lidla. Bardzo lubię ten sklep. nabiał od nich kocham i kiełki też kupuje.
    http://77gerda.blogspot.com/2012/10/lidlowo-zakupowogownie-ale-tez-ksiazki.html?showComment=1350392524837#c3962621097654359906

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidl ma bardzo fajne rzeczy. Po niemieckiej stronie są oczywiście inne produkty i tam z kolei Prosecco jest najlepsze. ;) Chyba to samo jest w polskim Lidlu, tylko wiadomo, droższe. :/

      Usuń
  3. Bardzo często robię zakupy w Lidlu,uwielbiam maślankę o smaku pieczonego jabłka i o tym samym serki homogenizowane,dobry jest też jogurt grecki i sos tzatziki oraz wszelkie jogurty do picia np. z aloesem;-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam zsiadłe mleko, ale właśnie miałam zapas w lodówce, dlatego tym razem po nie nie sięgnęłam. :))

      Usuń
    2. też je lubię,szkoda,że nie jest w większym opakowaniu,dla naszej 4 osobowej rodziny biorę zawsze więcej,lubimy do pieczonych ziemniaków z koperkiem i ziołami;-)

      Usuń
    3. Mój tata też to uwielbia :D

      Usuń
  4. Uwielbiam robić zakupy w Lidlu! I lubię ich tygodnie tematyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ mi narobiłaś smaku! :) Ja do Lidla mam daleko niestety i częściej zaglądam do Aldi.

    OdpowiedzUsuń
  6. o mniam, szkada ze nie mam juz do Pilosa dostepu :( polecam tez twarog wedzony! Lubie tez zielona herbate Sir Edward (lisciasta, nie w torebkach), likier o smaku latte (albo kawowy, nie pamietam dokladnie - w takiej waskiej, wysokiej butelce).

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę tych kiełków nigdy nie próbowałam, muszę ich poszukać w holenderskim lidlu :)
    a co lubię z lidlowskich produktów?-> hmmm serki wiejskie, i czekoladę białą z truskawkami-jest niezastąpiona (mówię o tej dużej, czerwonej, w kartoniku-DE LUXE WEISSE ERDEER )

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej intrygujące są te kiełki:) Muszę wypróbować do jakiejś salatki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie masz już o czym pisać?!...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę o czym chcę, a Ty decydujesz czy chcesz czytać. ;)

      Usuń
  10. Uwielbiam wszelkiego rodzaju sery a ten typu włoskiego wręcz kocham. Ogólnie bardzoo lubię chodzić po marketach i poszukiwać różnych smakołyków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie w domu zawsze jemy te kielki surowe do salatki ( pomidor, ogorek , papryka, roszponka, oliwa, czosnek, sol , pieprz) i wlasnie kielki fasolki mung :) wieczorami tez je wyjadam same prosto z opakowania :) nigdy ich nie dawalam na patelnie. Pewnie wyprobuje ale same smakuja tak wybornie i maja tyle witamin ze chyba bedzie mi zal je wrzucac na goraca patelnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie świeże, ale wtedy bardziej kiełki rzodkiewki itp. Tutaj dajesz kiełki na moment na patelnię, nic się im nie stanie. Ja je tylko ciut podgrzewam i to wszystko. Ale dzięki temu inaczej smakują. :)

      Usuń
  12. Muszę wypróbować ten serek włoski. Ogólnie nie znam zbytnio produktów z Lidla, bo nie ma go nigdzie w pobliżu, a na drugi koniec miasta nie opłaca się jechać:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widziałam wcześniej tych kiełków na patelnię, muszę koniecznie poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się Twój blog, lubię oglądać Twoje filmiki, fascynuje mnie Twoja osobowość, serdecznie pozdrawiam z Poznania

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w Lidlu byłam właśnie dzisiaj i muszę przyznać, że też lubię tam robić zakupy :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam robić zakupy w Lidlu. Kocham ich croissanty (bez nadzienia - z konfiturą malinową, oraz z nadzieniem orzechowo-czekoladowym), mają też niezlą ciabattę. Poza tym ichniejsze nabiały z Pilosa są świetne - śmietnana, kefir, serek homogenizowany (wersja naturalna i malinowa). Ostatnio mojemu ojcu udalo się tam dorwać piwo Fortuna (ciemne) za 3,50zł - w większości innych marketów ceny się zbliżają raczej do 5zł. Uwielbiam też ich tygodnie tematyczne - najbardziej azjatyckie i to, że niektóre produkty z oferty tematycznej wchodzą na stałe do asortymentu (np. mleczko kokosowe). Jak nie mam czasu na pieczenie czegoś to lubię tam kupić muffiny (jasne z czekoladą), ale to wiadomo - niezbyt zdrowe. Ze zdrowszych slodyczy - polecam ciastka pelnoziarniste - Sasanki, bardzo kruche i świetne w smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO przypomniałaś mi o najważniejszym - kocham ich pączki!! :D

      Usuń
  17. ser brie, twarożek z czosnkiem i cebulą, masło śmietankowe, rogal maślany, chleb słonecznikowy pieczony na miejscu, piwo argus malinowe i o smaku tequili, piwo za 1,50 z sokiem o smaku curuby(?), ketchup (najlepszy na świecie) i nie wiem, co jeszcze wymienić. uwielbiam lidla :)
    moja babcia lubi jeszcze korzenne ciastka Florertki, ale wiem, że nie każdemu mogą podejść :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja Was :przebije".... ale to za chwile...


    Prawda jest taka, że początkowo nie mogłam zaakceptować Lidla,
    niechęć trwała 6 lat - po czym...
    zdradziłam dla niego Piotra i Pawła a nawet Almę

    KOCHAM !!! nie wstydzę się tego wyznać - codziennie wieczorową porą wgryzam się i... ten moment uwielbiam najbardziej:-)
    cd dla podniebienia:
    chlebek chrupki również z sezamem
    masło pilos
    pieprzowe kiełbaski
    mięso ze znakiem Q
    łososia na gorąco
    pomidory daktylwe
    ziemniaki egipskie BIO
    ziemniaki półksiężyce - mrożone
    jajka BIO
    kiełki na patelnie, jak również z rzodkiewki
    zioła w doniczce n a m i ę t n i e oraz róże

    dla ciała:
    Cien med oliwkę z oliwek

    dla dłoni:
    na kremie "suhada" się zawiodłam i... nie propaguję)


    nie kupuje też, ale tylko dlatego, że ich w Lidlu brakuje
    HAAGEN-DAZS

    i wina, chociaż ponoć bywają extra.... ale ja się na winach kiepsko znam:-(

    Pozdrawiam z dzdzystego Poznania
    J.P.

    P.S.
    Właścicielka bloga
    "kciuk do góry" SUPER z Ciebie Dziewczyna!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Tego się boję przy ewentualnej emigracji- braku ulubionych produktów :P

    OdpowiedzUsuń
  20. O boże, kocham LIDL miłością wielką! Mam ich aplikację na telefonie haha. Dostałam kilka dni temu zaległy przelew od byłego pracodawcy i pierwszą myślą było : 'To teraz kupię w lidlu WSZYSTKO' =) Ukochane:
    filet z pstrąga wędzonego z czosnkiem, marcepanowa strudla, pasztety z tygodnia Deluxe (yeaaa!), ostatnio wreszcie dorobiłam się głośniczka do laptopa- jest biały, malutki, świeci jak disco lampa- oczywiście z Lidla =)

    OdpowiedzUsuń

weltkarte