środa, 10 października 2012

Babuszka Agafii - Miękki szampon oraz balsam

Dzisiaj będzie krótka recenzja miękkiego szamponu oraz balsamu do włosów z serii babuszki Agafii.
Akurat nie są dostępne w sklepie Kalina, więc dokładnie nie wiem ile za nie zapłaciłam. Za szampon zdaje się niecałe 14 zł, za balsam chyba kilka zł więcej.



Oba produkty są do włosów farbowanych, zniszczonych. Mamy tutaj w obu przypadkach 350ml w różnych butelkach. Pierwszy minus to dozownik (a raczej jego brak ;)) w balsamie. Nie lubię takiego babrania pod prysznicem, gdzie muszę za każdym razem odkręcać butelkę i nie mogę idealnie dozować produktu.



Zaciekawił mnie fakt, że bazują na zamrożonej, strukturyzowanej wodzie z dużą ilością wyciągów roślinnych.
Ich celem ma być nawilżenie, odżywienie włosów. Czy te obietnice zostały spełnione?
Niestety, nie.
Jestem kompletnie zawiedziona tymi produktami.

Skład szamponu wygląda następująco:

Składniki INCI: Aqua nivalis, Siberian Water Complex® (wyciąg z 17 syberyjskich ziół), Magnesium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glycol Distearate, Cocamide MEA, Laureth-10, Glyceryl Oleate, Sodium Chloride, Morus Alba Extract, Linum Usitatissimum Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Panthenol, Guar Gum, Citric Acid, Partum, Kathon. 
 
Siberian Water Complex® - Rhododendron dauricum, Inula Helenium, Atragene Sibirica, Helichrysum Arenarium, Solidago Dahurica, Erodium cicitarium, Pedicularis uralensis, Rubus saxatillis, Urtica Dioica, Saponaria Officinalis, Chamomilla Recutita, Silene Jenisseensis, Rhodiola Rosea, Artemisia Mongolica, Scutellaria Baicalensis, Polygonatum odoratum, Lamium album.

Szampon co prawda nie ma SLS, za to ma Magnesium Laureth Sulfate. Mam wrażenie, że to jest bardzo podobny, równie mocny detergent. Pieni się baaardzo mocno. Zapach szamponu jest dokładnie taki, jaki pamiętam z piekących w oczy i gorzko smakujących szamponów, którymi myto mi włosy gdy byłam dzieckiem. Taki mocno ziołowo-ostry wręcz zapach. Nie jest nieprzyjemny, tylko kojarzy mi się po prostu z silnie oczyszczającym szamponem.
Włosy nie są po nim miękkie. Szampon zmywa po prostu wszystko z moich włosów, pozostawiając je strasznie suche i poplątane.


Balsam zapach ma podobny, z tymże delikatniejszy. Niestety nie niweluje w żaden sposób działania szamponu. Również po innym, łagodnym szamponie, balsam nie daje rady z wygładzeniem. Skład wygląda tak:

Składniki INCI: Aqua nivalis, Siberian Water Complex® (wyciąg z 17 syberyjskich ziół), Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Morus Alba Extract, Linum Usitatissimum Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Panthenol, Guar Gum, Citric Acid, Partum, Kathon. 

Siberian Water Complex® - Rhododendron dauricum, Inula Helenium, Atragene Sibirica, Helichrysum Arenarium, Solidago Dahurica, Erodium cicitarium, Pedicularis uralensis, Rubus saxatillis, Urtica Dioica, Saponaria Officinalis, Chamomilla Recutita, Silene Jenisseensis, Rhodiola Rosea, Artemisia Mongolica, Scutellaria Baicalensis, Polygonatum odoratum, Lamium album.
Konserwant/ Antystatyk Cetrimonium Chloride zwykle działa na moje włosy wygładzająco. Tutaj niestety ani odrobinę takiego efektu nie ma, pomimo, że składnik znajduje się wysoko w składzie.  Nawet jeśli nałożę ogromną ilość balsamu na włosy i potrzymam dłużej. Efekt? Żaden! Jakbym nie nałożyła nic.
Chcąc zużyć oba produkty, teraz po prostu mieszam szampon z balsamem i tym myję moje włosy. Po czym kładę coś naprawdę nawilżającego na moje włosy. Przeważnie jest to maska. Chciałam zamówić któryś balsam i szampon na propolisie. Jednak teraz się zastanawiam, czy może nie będą podobne działaniem.
Miałyście do czynienia z tymi produktami? Jestem ciekawa Waszego zdania.
Pozdrawiam ciepło
pa pa :*
megi

28 komentarzy:

  1. nie miałam z nimi do czynienia (jeszcze), ale składy wyglądają całkiem miło!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety ja z rosyjskimi produktami w zasadzie nie miałam nigdy styczności. Może dlatego, że odczytanie tych dziwnych znaczków dla mnie to istna czarna magia...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam szampon do włosów wypadających i nie jestem zadowolona...ale balsam chyba bym wypróbowała tym bardziej, że mam włosy zniszczone....!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam balsam do cienkich i osłabionych bardzo mocno odżywia ale przesuszał mi na długości więc stosowałam tylko na skalp:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ich balsam na propolisie (ten z ekstraktem z żytniego chleba i szyszek chmielu), on również oparty jest na wodzie strukturyzowanej. Stosowałam go dopiero kilka razy, ale w moim przypadku sprawia, że włosy są miękkie, nie puszą się, mam włosy lekko falowane i ten balsam ładnie podkreśla skręt. Do tego ślicznie pachnie, taki ziołowo-miodowy zapach. Nie obciąża ani trochę. Takie są moje wrażenia po około 3 użyciach, więc nie wystawiałabym mu jeszcze recenzji, ale jak dotąd moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu zetknełam się na wizażu z dobrą oceną maseczki tej samej serii/firmy. W takim razie wiem na pewno, że nie warto kupować szamponu i odżywki. Niestety bardzo często u mnie sprawdza się zasada, że odżwyki o dorbych składach nie robią nic na moich włosach, oczywiście są wyjątki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka drożdżowa babuszki A. jest moją ulubioną aktualnie. :) Parę odżywek Alverde np. u mnie sprawdzają się super. Ale ta niestety nie robi nic. Równie dobrze, mogłabym po szamponie po prostu spłukać włosy i wsio. A nie o to mi chodziło.

      Usuń
  7. Ja kupiłam szampon i balsam na NA CEDROWYM PROPOLISIE. Mam włosy do pasa i tenże szampon także plącze mi włosy, ale balsam skutecznie to niweluje, jednakże trzeba nałożyć sporą jego ilość, przez co mimo swojej pojemności jest niestety niewydajny. Jednakże co muszę zaznaczyć to fakt iż moje włosy są po myciu bardzo miękkie i odbite od skóry głowy, przestały się także szybko przetłuszczać oraz długo pięknie pachną.
    Zapomniałam wspomnieć że na końcówki daję maskę drożdżową, której nie spłukuje i jak narazie jestem zadowolona z kombinacji tych 3 produktów na mojej głowie, aczkolwiek poczytałam kilka recenzji na temat szamponów NATURA SIBERICA i myślę, że mogą być lepsze od Babuszki ;)Przy następnym zamówieniu wrzucę do koszyka i jeśli nadarzy się okazja poinformuję o efektach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. apach szamponu jest dokładnie taki, jaki pamiętam z piekących w oczy i gorzko smakujących szamponów, którymi myto mi włosy gdy byłam dzieckiem - ojej biedakuuuuuuu! Kurcze ja bym chciała wypróbować coś z tych rosyjskich kosmetyków do włosów, ostatnio wiele razy spotykam się z nimi na blogach. Postawiłabym na maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam szampon ma propolisie brzozowym, u mnie sprawdza się normalnie. Choć ja nie przywiązuje zbytniej wagi do szamponu. A powiem nawet, że te z sls chyba nawet wolę. Troszkę nie rozumiem bumu na kosmetyki naturalne- choć sama lekko w niego wpadłam. Odżywki czy maski to racja może i lepsze są naturalne, widać różnicę ale w szamponach nie widzę za wielkiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to nie boom, ja już od 7-8 lat nie używam SLSów, bo moja skóra głowy na nie źle reaguje. Wtedy nie było to nawet popularne. ;)

      Usuń
  10. Ja też miałam szampony na cedrowym propolisie, także z Natury Siberici, mam nadal i jestem zadowolona. Maskę Babci Agafii mam już trzecie opakowanie. Jakoś do odżywek nie byłam przekonana od początku, bo w moim przypadku odżywki zawsze są za słabe.
    Osobiście polecam wypróbować kilka rodzajów szamponów, bo pomimo, że niby dużo się od siebie nie różnią, to w samym działaniu ja obserwuję różny efekt. Np. szampon Piervoje Reshenie jedynie oczyszczał włosy, a Natura Siberica nie tylko je dodatkowo podnosi, ale w zasadzie maskę mogę stosować co trzecie mycie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Megi mialas okazje wystestowac szampon lniany ? przesylam link o ktory dokladnie mi chodzi :) http://www.google.pl/imgres?um=1&hl=pl&biw=1280&bih=675&tbm=isch&tbnid=HhQaK0ecmWrbyM:&imgrefurl=http://sklep.farmona.pl/herbal-care/849-herbal-care-szampon-lniany-300ml-5900117099278.html&docid=Dwj6ThnKIuLPbM&imgurl=http://sklep.farmona.pl/849-3755-thickbox/herbal-care-szampon-lniany-300ml.jpg&w=600&h=600&ei=VXl2UN2LMoTcsgah9ICYDw&zoom=1&iact=hc&vpx=171&vpy=193&dur=2141&hovh=225&hovw=225&tx=185&ty=168&sig=111496930740989376101&page=1&tbnh=139&tbnw=130&start=0&ndsp=23&ved=1t:429,r:0,s:0,i:70


    Ja go kupilam w leclerku za 8 zl .. Wiem ze jest do tego jeszcze odzywka niestety nie bylo jej w tym sklepie a tylko na allegro widzialam.

    Bardzo Ci polecam ten szampon. Stalam sie od miesiaca wlosomaniaczka jednak wiekszosc tych bardziej naturalnych szamponow (bez silikonow ) platala niemilosiernie moje wlosy do tego stopnia ze nawet odzywka czy maska nie radzila sobie z nimi.. Ten szampon czyni cuda. Ma sie wrazenie ze myjesz wlosy lekko pieniacym sie balsamem a nie szamponem. Jakby otulal kazdy wlos z osobna :) Wrazenie niespotykane. A uwierz mi wyprobowalam juz wiele szamponow od polki sklepowej typu BD do fryzjerskich kerastese i innych :)
    Dodam ze mam wlosy bardzo porowate i prawie wszystko na rynku podkreca mi puszenie wlosow .. Ten szampon to niweluje. Remedium na moje wszystkie prpoblemy z wlosami :) I swietnie zmywa oleje ( oliwe z oliwek, z czarnuszki i ryconowy - bo te wlasnie stosuje ) Jesli masz gdzies w poblizu leclerk to koniecznie musisz sie w niego zaopatrzyc a juz nigdy sie z nim nie rozstaniesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego szamponu. Jeśli ma jednak SLSy to dla mnie odpadnie, bo mi strasznie skórę wysuszają. Ja mam ulubione szampony drogeryjne naturalne. Chciałam po prostu trafić na dobry rosyjski produkt. ;) Myślę, że skuszę się na produkty z Natury Siberici.

      Usuń
    2. trudno znaleźć pełen skład tego szamponu w sieci:/
      ale wygooglałam taki opis "Szampon zawiera - zamiast drażniących detergentów - wyjątkowo łagodne dla włosów i skóry głowy substancje myjące na bazie kokosu, które skutecznie myją, oczyszczają i pielęgnują"
      więc chyba nie zawiera SLS, ja też zwracam na to uwagę więc mnie to zainteresowało ;)

      Usuń
    3. Teraz nie ma mnie w domu i nie mam jak sprawdzic skladu. Ja moge tylko tyle powiedziec ze nie mylam wlosow nigdy niczym bardziej delikatnym i jednoczesnie nieplaczacym wlosy.. Reki sobie uciac nie dam ze tam nie ma SlS-ow. Ja juz wiem ze wszystkie alterry, Baby dreamy czy joanna serii natura idzie w kat od kiedy mam ten szampon :)

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że ta substancja myjąca to sodium coco sulfate. Też detergent, jeden nie tak drażniący jak sls

      Usuń
    5. To chyba będę musiała go kiedyś wypróbować. ;)

      Usuń
  12. Oj dobrze wiedziec bo ostatnio zastanawialam sie nad zakupem tego szamponu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Megi próbowałaś już tej maseczki do nocnego detoxu?
    Kusi mnie żeby ją zamówić, ale jestem ciekawa Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam na jednym z blogów że ta maseczka nic nie robi :/
      Miałam ochotę ją zamówić, ale teraz sama nie wiem.

      Usuń
  14. Megii probowalas moze pic herbatke ze skrzypu albo pokrzywy na porost wlosow ? Ja wlasnie zaczynam :) jestem ciekawa jaki bedzie efekt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w akcji drożdżowej pokusiłam się też na parę tygodni picia pokrzywy i nic niestety nie pomogło.

      Usuń
  15. W odżywce brakuje gliceryny i tego typu składników.

    Miałam niedawno odżywkę w tym typie, niby fajnie bo zioła, ekstrakty, ale brak wygładzenia- a tego od odżywki oczekuję.

    Gdyby do niej dolać gliceryny i żelu hialuronowego to pewnie byłaby ok.

    OdpowiedzUsuń
  16. ZAPRASZAM DO MNIE NA ROZDANIE ZESTAWU KOSMETYKOW GIORGIO ARMIANIEGO!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam i dzięki Twojej opinii pewnie nie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tych kosmetyków akurat nie mam. Może zamówię któryś na spróbowanie, zwłaszcza, że w Bioarp na niektóre rodzaje teraz jest promocja, a siedziba sklepu jest w moim mieście, więc mogę odebrać osobiście. Mam balsam na brzozowym propolisie i dla mnie jest cudowny. Z kolei po szamponie swędzi mnie głowa i moją mamę też, a ona do wrażliwców nie należy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja chyba jestem uzalezniona od sklepu naturabazar.pl :O Ale wszystko, co rosyjskie, a zwłaszcza Babuszkowe ♥ kupuję tylko tam. Ten szampon z odzywką również miałam okazję wypróbować i kupiłam je po po 17 zł z hakiem, więc całkiem fajna cena jak dla mnie. Oczywiście, jak to ja, po skonczonym opakowaniu pobiegłam szukac znów czegoś nowego. :D

    OdpowiedzUsuń

weltkarte