czwartek, 30 sierpnia 2012

Orchidea

Ostatnio dostałam mojego pierwszego storczyka w prezencie. Zawsze mi się bardzo podobały, ale jakoś do tej pory sobie sama nie kupiłam, miałam same zielone rośliny w domu. Wciąż je mam, ale teraz dołączyła do nich moja pierwsza Orchidea. :)
Z reguły mam "grünen Daumen", czyli dobrą rękę do kwiatów. (Jest w Polsce takie powiedzenie jak 'mieć zielonego kciuka'?) No ale Orchidea ta jest moją pierwszą, więc nie mam doświadczenia i teraz chucham i dmucham, żeby mi ładnie rosła. :)
Macie storczyki, lubicie czy nie bardzo?
Jak u Was się chowają?

pa pa :*
megi

40 komentarzy:

  1. uwielbiam storczyki! Też sobie nawet ostatnio takiego kupiłam. Pani w kwiaciarni dała mi mini lekcję dbania o te kwiatki. Ogólnie to roślinka, która nie żyje w glebie, a na korze drzewa. Bardzo lubi wilgoć. Jeśli jest 'wilgotna' pogoda to nie potrzebuje wody, a kiedy są upały - wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moja mama uwielbia te kwiaty. Mam ich chyba z 10 w domu

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ze storczykami miałam przeboje. Najpierw czytałam o nich w internecie, radziłam się koleżanek w sprawie ich pielęgnacji. Dmuchałam na nie i co? Przez grubo ponad rok nie doczekałam się z ich strony ani jednego listka, ani jednego pędu kwiatowego... A na dodatek na liściach pojawiła się choroba wirusowa i trzeba było je obciąć. W końcu rzuciłam w kąt wszystkie rady i tylko raz na 1-2 tygodnie wsadzam je do wanny i robię im prysznic zwykłą wodą z kranu. Jeszcze nigdy tak ładnie nie rosły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sporo czytałam w necie i na razie próbuję się trzymać rad. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Obawiam się tylko, czy nie ma zbyt dużego przeciągu tam gdzie stoi, ale nie mam innego miejsca dla niej, więc zobaczymy co z tego wyniknie. :)

      Usuń
    2. Też słyszałam o obchodzeniu się ze storczykami jak z jajkiem ;) Ja sobie odpuściłam i traktowałam je jak "zwykłe" kwiaty - poza podlewaniem oczywiście- i kwitną jak szalone :D

      Megi, moje stoją na parapecie, całe lato w przeciągu, a w zimie podczas wietrzenia pokoju przy uchylonym oknie i nic im nie jest ;) ale wiadomo-reguły raczej nie ma ;)

      Usuń
    3. To super. :) Więc mam nadzieję, że im ten przeciąg od czasu do czasu nie zaszkodzi. W końcu rosną na gałęziach drzew, a tam też jest przecież wiatr. (tak to sobie tłumaczę ;))

      Usuń
  4. ja jestem mordercą kwiatów... wszystkich! Nawet kaktusów. Robię z nimi wszystko co trzeba i dokładnie z dołączonymi instrukcjami pielęgnacji i nic. Umierają jeden po drugim. Moja Mama (która ma "hopla" na punkcie kwiatów i stawia je w każdym wolnym miejscu) mówi, że to przez to, że z nimi nie rozmawiam... xD tej metody nie wypróbuję, bo gdyby podziałała to czułabym sie niezręcznie w otoczeniu tych zielonych "słuchaczy" :)
    Gdybyś jednak chciała się kiedyś pozbyć jakichś zbędnych roślin to służę radami ;)
    Pozdrawiam, PBDKD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naukowo udowodnione czemu powinno się rozmawiać z kwiatkami:-) ja ostatnio swojego oddałam na ostry dyżur do babci bo wyrósł mi jeden kwiatuszek i tyle. A teraz jest piękny, z dużą ilością kwiatkow:-) za bardzo chciałam i go przelałam:-)

      Usuń
  5. Ja mam storczyka i uwielbiam :) Podlewam go, a raczej robię mu prysznic w wannie, nie za zimna i nie za gorącą wodą. Potem czeka aż wyschnie i stawiam s powrotem na miejsce i ciesze się nim już dwa lata choć dostałam go "chorego". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robię, ale nad umywalką. :)

      Usuń
  6. mam 3 orchidee, mimo, iż żaden z moich palców nie jest zielony i uśmierciłam nawet kaktusa. Mimo wsio orchidee żyją ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w domu zielone roślinki jakoś żyją, ale dokąd przepiłam kaktusa pieczę nad kwiatami przejął mój ukochany i wmawiam mu, że idzie mu to lepiej bo nie chce mi się bawić z przesadzaniem itp. a on chodzi taaaki dumny. Planuję kupić storczyka, ale sztucznego bo...denerwuje mnie ten okres w ich egzystencji kiedy zostaje sama łodyga. Chociaż wiem, że oczekiwanie na listki i kwiatki jest przyjemne to jestem bardzo niecierpliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam storczyki:) Mam ich osiem, w tym jeden bardzo podobny do Twojego i akurat teraz też w pełni kwitnienia:) Podlewam raz na dziesięć dni woda lekko zakwaszoną kilkoma kroplami soku z cytryny i zostawiam wodę w osłonce na jakiś czas, żeby kora namokła, a potem wylewam. Raz na kilka miesięcy wkładam pałeczkę nawozowa do storczyków i podcinam pędy z których opadły już kwiaty. Bardzo dobrze mi rosną, czasem nie zdążą opaść kwiaty z jednego pędu,a juz pojawia się kolejny z pąkami:)
    To cudowne kwiaty i łatwo się uzależnić od zbierania kolejnych kolorów, ale przynajmniej znajomi wiedzą, co przynieść w prezencie, żeby na pewno się
    spodobało ;D
    Życzę powodzenia w pielęgnacji storczyka i w razie pytań służę doświadczeniem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję. :) Właśnie ciekawa jestem jak to będzie jak wszystkie kwiatki opadną. Podobno ta odmiana nie ma takiego trybu spoczynku, ale u mojej babci ta sama w tym roku ani razu nie zakwitła i babcia też się dziwi, bo wszystko od lat robi tak samo. Z tym podcinaniem też czytałam 100 różnych opinii i chyba będę robiła w ten sposób, że dopiero coś podetnę, jak ewidentnie uschnie kawałek pędu czy liścia. :)

      Usuń
  9. Ja kwiatki zabijam, mimo wszelkich starań. Najdłużej miałam jakąś roślinkę rok (i był to ogromny sukces!). Dlatego sama nic nie hoduję,a jak dostaję - oddaję pod opiekę rodzicom. I tak własnie Mamie się kilka storczyków uzbierało. Stoją sobie w słońcu na parapecie w kuchni, zalewane wodą raz w tygodniu i kwitną jak szalone :) Powodzenia w hodowli :D

    OdpowiedzUsuń
  10. moja mama uwielbia orchidee, są piękne ale nie dla mnie roślinki przy mnie szybko umierają ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja orchidee uwielbiam. Mam 4 i kocham je. Zawsze muszę być u mnie w domu i też chyba mam dobrą rękę do kwiatów, bo bez specjalnego dbania o nie, wszystkie kwiaty u mnie świetnie rosną:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja również mam ręke do kwiatów, odkryła to moja mama i już będac dzieckiem kazała mi sadzić jakies roznóżki,czy wsadzać kwiatki;)bo jej jakoś nigdy nie chciały się przyjąć a mi tak ;)było to czasem upierdliwe bo moja mama jest dosłownie kwiatowym maniakiem i cały dom jest w roślinach a z fiołków ma chyba każdy możliwy kolor ;) storczyki też ma chyba z 3 i z moich obserwacji najlepiej im się żyje w kuchni i lubia wilgoć ale nie lubia stac długo w wilgoci bo wtedy im te korzenie zaczynają gnić dlatego trzeba je tylko namaczać moja mama gdy je namacza dodaje do wody taki nawóz do storczyków taki preparat kupisz wszędzie są np. w Castoramie i w OBI chyba też

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i stosuję się do tej zasady, że Orchidea lubi być podlana nad umywalką/walką obficie, tak żeby kora dobrze namokła, ale cała woda wyleciała i nie może mieć wody w spodeczku, doniczce. Podobno też lubi mieć przezroczystą doniczkę, więc tego też się trzymam. :) Nawóz też kupiłam i na razie jeszcze co drugie podlewanie odrobinę dodaję, potem na jakiś czas przestanę jak nie będzie kwitła. :)

      Usuń
  13. mam, lubię ale po przeprowadzce padły wszystkie, teraz po roku dwa zaczeły kwitnąć na nowo:P i cieszy mnie to ogromnie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam storczyki :) Mam w domu kilka. Jednego miałam w moim mieszkaniu studenckim. Na początku opiekowałam się nim jak mogłam, ale z czasem zaczęłam go zaniedbywać. Zapominałam go podlać, popsikać mgiełką... Ale storczyk jak widać był bardzo zawzięty bo rósł jak na drożdżach :) Ładnie kwitł i miał cudowne grube i mięsiste liście. Wyglądały jak plastikowe! :D Kiedy rok studencki się skończył i wróciłam do domu na wakacje, przywiozłam storczyka ze sobą. Moja mama - urodzona ogrodniczka, postanowiła się nim zajmować. Chuchała na niego i dmuchała, chodziła przy nim dwa razy dziennie, rozmawiała z nim... no cuda na kiju! Po trzech tygodniach storczykowi zżółkły i oklapły liście a kwiaty się posypały... Zdenerwowana ja, powiedziałam mamie, żeby się do niego nie dotykała i dalej będę się nim zajmować sama. Później znowu o nim zapomniałam i storczyk nawet nie był podlewany... ale ni stąd ni zowąd poprawiły mu się liście i wypuścił pączki! Do dziś nie wiem czy nie lubi mojej mamy, czy zbytniej pielęgnacji ;p Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziękuję za podzielenie się historią, uśmiech na twarzy programowany. :) Widocznie lubił miejsce u Ciebie. ;)

      Usuń
  15. O, Albert!!:) Mam dokładnie ten sam w domu. Kwiatki o identycznej barwie:) ma sie dobrze, cały czas kwitnie. Stoi sobie w ziemi do storczyków (takie jakby łupiny drewna:p). Miał wymagać jakiejś mega pielęgnacji i troski, a jest strasznie samodzielny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tak, ja poza podlewaniem raz na tydzień tak naprawdę nic nie robię, ale ciągle zaglądam jak mu się żyje. :))

      Usuń
  16. ja mam, fioletowego. ma na imię Kleofas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, moja to chyba żeńska odmiana ;) tak mi się kojarzy, bo Orchidea to już piękne imię dla tej rośliny :)) (oprócz tego kojarzy mi się z Anakondą, ale o tym wolę zapominać ;))

      Usuń
  17. o ja tez nadaje moim kwiatkom imiona:)))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej,
    Ja mam obecnie 8 szt, 4 sztuki doszły mi po rozmnożeniu jednego kwiatu, był tak olbrzymi, że nie mieścił się w doniczce, tyle nagromadził swoich nowych sadzonek, więc pocięłam i teraz sobie rosną, są mniej dorodne ale musze im dac czas ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja niestety jestem mordercą kwiatków. Nawet kaktusy przy mnie wysychają. Storczyki jeszcze nigdy mi się nie udały.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem fanką storczyków...Jakoś tak nie te fluidy...za to uwielbiam róże i wszelkiej maści kwiaty i rośliny pachnące ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. O boże jakbym mogła, to bym obsadziła nimi cały dom :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Orchidee są piękne i chętnie wstawiłabym kilka do mieszkania, niestety nie mam ręki do kwiatów i potrafię zabić nawet kaktusa :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja mama ciągle dostaje w pracy storczyki. Chyba jednak NIE MAMY "grünen Daumen" bo żaden się jeszcze nie utrzymał ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam juz od dawna storczyki i o dziwo zyja i wygladaja pieknie. nie dbam o nie jakos specjalnie, przelewam woda 1-2 razy w tygodniu, jak opadna kwiaty to przycinam i czekam na nowe paczki - tyle:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja już od daaaaewna jestem miłośniczką storczyków, mam ich 6 i chcę więcej. Twój kolor jest przepiękkny:)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna:) Ja mam w domu cztery, ale białego jeszcze nie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. dzięki mojej rodzicielce mam całą kuchnię zastawioną w orchideach, u mnie niestety nawet kaktus zakończy swój żywot, nie mam ręki do kwiatów:D

    udało mi się zdobyć odżywkę Alverde z amarantem, Twoja recenzja mnie zachęciła. Narazie użyłam raz i jestem zachwycona *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to super, cieszę się. :)
      Ja mam chyba dar zapeszania, wychwalałam storczyka i teraz zauważyłam, że jest chyba chora. :( Tylko jeszcze nie wiem co to jest.

      Usuń
  28. u mnie niestety orchidee nie mają szans, żadna powtórnie nie zakwitła:(

    OdpowiedzUsuń

weltkarte