piątek, 17 sierpnia 2012

Nowe rzęsy Red Cherry

Zamówiłam sobie kolejne rzęsy firmy Red Cherry.
W sumie wszystkie, jakie posiadam, są właśnie tej firmy i jeszcze firmy Leni Lash. W Niemczech dostępne są na kosmetik4less lub u tego samego sprzedawcy na ebay.
A w Polsce na stronie kosmetyki-mineralne.
Ja zamówiłam u niego na ebay, bo opłacało mi się ze względu na przesyłkę, wyniosła mnie tylko 1,45€, a każda para 2,25€.
Rzęsy są wykonane z ludzkiego włosia, bardzo leciutkie i miękkie oraz niedrogie. Mój problem polega na tym, że wszystkie, które posiadam, są po prostu za długie i sięgają mi brwi.
Więc z tą myślą, wybrałam tym razem krótsze modele. Nie wiem jednak jeszcze jak się sprawdzą, bo nie miałam okazji ich testować. Dopiero co otworzyłam przesyłkę z uśmiechniętą buzią. :D Ale mam nadzieję, że będę bardzo zadowolona, bo na stronie te modele mają świetne recenzje i osoby wybierają właśnie te do noszenia na co dzień. Więc teoretycznie powinny być idealne. ;)
Oto one:
 Tych jest jeszcze wersja XS, która ma tylko 8mm, ta ma 10mm.

Te wyglądają na dłuższe niż myślałam, a mają 9mm. Może przez ten koniec, który pewnie ciupkę obetnę, jak u wszystkich. :) Tak to wyglądają na baaardzo naturalne.

Te mają również 9mm, wybrałam je z myślą o jakiś wyjściach. ;) Zawsze marzyłam nie tyle o długich, ale o gęstych firankach. :)

Jak Wam się podobają? Macie doświadczenia z tymi rzęsami, lubicie je również jak ja? :)
Pozdrawiam ciepło.
pa pa :*
megi

14 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobają. Ja sztucznych rzęs użyłam tylko raz w życiu (impreza sylwestrowa) i mimo, iż sięgały prawie do brwi wyglądały na tyle naturalnie, że nikt nawet nie zwrócił jakoś szczególnie uwagi. Jestem ciekawa jak Ty będziesz w nich wyglądała, zwłaszcza w tych super gęstych - imprezowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne i lekkie, daj znać jak się sprawdzają. Szczególnie chętnie zobaczę te ostatnie "w akcji", może zrobisz jakiś makijaż z nimi?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze wyglądają bardzo naturalnie :) Fajny zakup :).

    OdpowiedzUsuń
  4. podobają mi się 1-sze i 3-cie, zwłaszcza te ostatnie chciałabym zobaczyć na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, ciekawe jak wyglądają na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tą firmą nie miałam do czynienia ale wyglądają interesująco :)
    Ze swojej strony polecam rzęsy firmy Eylure

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś rzęsy #DEL i musiałam je lekko przyciąć bo wyglądały dziwnie. Moje naturalne rzęsy są krótkie ale gęste a te sztuczne są rzadkie więc brzydko wyglądały takie długie, wystające rzęski. Po małym strzyżeniu były idealne a cały efekt bardzo naturalny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Druga wersja podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja polecam rzesy Ardell :) Czesto je poleca Katosu na swoich filmikach :) Wyprobowalam z nich Demi Wispies Black oraz 120 Demi Black.. Bardzo do siebie podobne ale chyba ciut bardziej lubie 120 Demi Black.. Sa bardzo tanie i starczaja na dlugo ja mam chyba ze 2 miesiace a nosze codziennie :) i jeszcze przynajmniej na drugie tyle starcza :) Tymrazem jednak chcialabym tak samo geste co wyzej wymienione ale ciut krotsze.. Nie polecam natomiast rzes z Inglota .. Mimo ze uzywam kleju Duo to one sie podoprostu odklejaly.. Ten pasek inglotowski jest strasznie sztywny i po zdjeciu rzes z oka jest prosty! wiec nie ma mowy zalozyc rzesy drugi raz bo powieka jednak jest zaokraglona a te rzesy sztywne i ptoste. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A możesz napisać jakie one są długie?

      Usuń
    2. nie ma takiej informacji na pudeleczku ( niestety).. moze na stronie producenta cos znajdziesz.. ale naprawde polecam z czystym sumieniem megi :) zaufaj mi :) tym bardziej ze kosztuja grosze ( ok 24 zl ) jak na rzesy z naturalnego wlosia i o tak wysokiej jakosci :) Moja kolezanka dzis je kupila a wczesniej miala velour lashes za 60 euro WDF!?!! i twierdzi ze nie widzi roznicy :)
      Wpisujac rzesy ardell na polskich stronach wyskakuja dwie firmy ktore prowadza sprzedaz internetowo. Jedni maja ladne zdjecia tych rzes a drudzy maja tansze :) teraz planuje zakupic czarny klej duo bo bialy jak dam za duzo to jednak go widac ( wtedy gdy nie zrobie kresek eyelinerem, a czesto nie robie kresek tylko rzesy przykeljam) Mam nadzieje ze czarny klej DUO tam samo sie bedzie sprawowal jak bialy :)

      Usuń
  10. u mnie zdecydowanie lepiej spisują się kępki, nie widać efektu sztuczności a jednocześnie super zagęszczają rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam osoby, które potrafią zakładać sztuczne rzęsy, ja chyba przy okazji pozbawiłabym się swoich własnych;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia. Wyglądają pięknie, ale kiedyś próbowałam kępek i prawie skończyło się tragedią :P

      Usuń

weltkarte