niedziela, 19 sierpnia 2012

Jedna z ostatnio ulubionych fryzur

Ostatnio mam znowu fazę na warkocze i najbardziej czepił się mnie odwrotnie dobierany (tutaj zrobiony po skosie) i wykonuję go często na drugi lub trzeci dzień po umyciu. (Choć ostatnio przez te upały, nawilżające maseczki oraz ćwiczenia w domu rzadko do trzeciego dnia dochodzi. ;))

Nie jest to może bardzo wyszukana fryzura, ale jednak bardzo urocza, dziewczęca. U mnie oczywiście już mocno roztrzepana, jak od małego. :))

A jak Wy najchętniej się czeszecie?

Puuh...
Drugi ekstremalnie gorący dzień pomału dobiega końca.

Wczoraj i dzisiaj temperatura u mnie wynosiła blisko 40 stopni! Dzisiaj już ratowałam się od rana Odrą. ;)
Siedziałam prawie cały dzień w wodzie, która przez ostatni czas mocno wyschła. Brakuje ponad 50cm.
Czułam znowu gdzieś blisko owieczki :D, może niedawno dopiero poszły dalej, bo ich niestety nie widziałam.

Jak Wy spędziłyście ten weekend? Czy u Was też było tak gorąco?

Pozdrawiam z nadzieją na burzę. :)
pa pa :*
megi

32 komentarze:

  1. jak zrobić taki warkoczyk?? jest przeuroczy
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To proste, robisz jak normalnego dobieranego francuskiego, tyle że zamiast przekładać pasma z lewej i prawej strony na to pasmo środkowe, kładziesz je za każdym razem pod i dobierasz włoski z lewej i prawej. :)

      Usuń
  2. Ja również uwielbiam tą fryzurkę ;)
    Jest łatwa do zrobienia i wygląda bardzoo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim ostatnim fryzurowym hitem ;) który sprawdza się przy ciepłej pogodzie jest koczek na wypełnieniu :). W piątek prezentowałam wynik moich zmagań na blogu ;))).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziewczęco, podoba mi się :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę nosić taką do szkoły ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam dobieranego i na odwrót i trwdycyjnie, a przy upałach jakie powrôciły do nas to na mojej głowie godzczą cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli się nie mylę to tzw dutch braid.
    Jak ja się czeszę? Ostatnio zrobiłam nawet u siebie wpis o tym jak na głowie robię twistera. Polecam, na Twoich włosach na bank będzie wyglądał świetnie!
    Z tak długich włosów można zrobić wiele super fryzur.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam duńskie warkocze <3 Od kilku miesięcy mam fazę na plecenie, zaplatanie, dobieranie itd. Można wyczarować naprawdę cudne fryzury, i kiedy już mi się wydaje, że ogarnęłam w miarę temat natrafiam na jakieś nowe plecionki których nie umiem zrobić i ćwiczę od nowa :) Taki dobieraniec na bok jest strasznie fajny - i Twój wygląda pięknie, zwłaszcza podobają mi się te delikatne przebicia jaśniejszych pasemek *_*
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to prawda, co róż wychodzą jakieś nowości 'warkoczowe'. :)) Można się fajnie pobawić, eksperymentować, choć niektóre fryzury są bardziej frustrujące. ;) Dziękuję ślicznie. :*

      Usuń
  9. śliczna fryzura! idealna na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja często też się czeszę w ten sposób na drugi dzień po umyciu, z tym, że koniec warkocza upinam w kwiatek i wpinam coś w środek (kwiatek, kokarda). Moją drugą ulubioną fryzurą jest ostatnio również dopierany rope braid (nie wiem, czy ma to nazwę po polsku, ale chodzi mi o coś takiego ---> http://www.youtube.com/watch?v=KYc8rJe7kTo). Też dosyć łatwe do zrobienia, a bardzo efektowne. Trzecia fryzura to mój prywatny wynalazek. Zaplatam dwa kłosy dopierane, a potem wyciągam z nich pasma włosów i poluzowywuję, żeby im nadać jak najbardziej "luźny wygląd", a potem spinam w dwa koczki przy karku. Ale ta ostatnia fryzura to już trochę pracochłonna jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze się zastanawiałam jak po polsku nazwać rope braid?

      Usuń
  11. Fajna ta fryzura. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki piękny warkocz!! Jak ja bym chciała mieć trochę większe zdolności niż mam obecnie i móc uplatać takie piękne fryzury!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wyglądasz w tym warkoczu. Ogólnie piękna z Ciebie kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ach jak nadobnie wyglądasz :) Fajnie jest mieć długie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobno taki odwrócony warkocz francuski nazywany jest holenderskim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam warkocze, sa bardzo kobiece,Twoj jest niesamowity :) pierwszy raz cytam o takiej technice,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny warkocz i jak grubo wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jest mocno poluzowany, dlatego. ;)

      Usuń
  18. Fajnie to wygląda :) Ja sobie sama nie umiem zrobić warkocza :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Megi, wyglądasz jak nastolatka! Świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny warkocz! Sama jak robie, to wychodzi fryzura a'la nieład ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Co do roztrzepania to ja też mam pełno niedobitków i one zawsze i wszedzie wyłażą najczęściej wokół twarzy. W dodatku mam zielone końce tak z 5 cm. Pozostałość po hennie, której nie pokrywa żadna farba i rozjaśniacz nie rozjaśnia. A tak chciałam zapuścić włosy:(

    OdpowiedzUsuń
  22. O!!! I zapomniałam dodać że warkocz jest bardzo ładnie zrobiony

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio najchętniej francuz :). Niestety zawsze u góry mi się rozsypuje, nie umiem go sobie sama zrobić tak, by grzecznie się trzymał...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładny warkocz ;] Mam pytanie czy w Niemieckich drogeriach są dostępne olejki Alterry? Dzisiaj się dowiedziałam, że z naszych Polskich drogerii poszczególne produkty zostaną wycofane ;( Może słyszałaś o tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze są, ale nie wiem, czy też będą wycofane.

      Usuń
  25. Uwielbiam warkocze! Twoj wyglada fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jest śliczny! tylko że trudno taki warkocz zrobić:/

    OdpowiedzUsuń

weltkarte