poniedziałek, 9 lipca 2012

Ulubiony peeling enzymatyczny

Ostatnio trafiłam na świetny peeling enzymatyczny, w którym się po prostu zakochałam.
Mowa o tym peelingu ze strony e-naturalne.
Peeling ten zrewolucjonizował moje podejście do peelingów enzymatycznych.
Wcześniej używałam ich raz na ruski rok. Nigdy nie widziałam takiej potrzeby, nie było efektu wow. Przy tym spotkałam się z tym efektem i teraz często po niego sięgam.

Ma rewelacyjny skład:
Spray dried seawater, Thalisource, Papaya and bromelain, Rice starch

Cena na 10g to 5,20zł, na 30g 11,90zł.

Używa się go inaczej niż inne peelingi na tej bazie enzymów owocowych.
Wyrabiamy go z wodą, po czym pozostawiamy na skórze do momentu wyschnięcia. Czyli średnio jakieś 15minut.
Zero pieczenia, zero swędzenia czy mrowienia. Kolejny ogromny plus.
Peeling zachowuje się jak maseczka na twarzy.
Po zmyciu tej 'maseczki peelingującej' skóra jest wyraźnie rozjaśniona i niesamowicie milutka w dotyku.
Ponadto ma przepiękny zapach, którego nie jestem w stanie bliżej określić (co mi z regułu łatwo przychodzi:)).



Zapraszam na filmik i pozdrawiam maseczkowo. :)
pa pa :*
megi

23 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję Ci za tą notkę :) Rozglądam się za jakimś peelingiem i sama nie wiedziałam jaki wybrać :) Myślę, że niebawem go zakupie :D

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam do siebie na nową notkę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio jestem fanką ścieraka: korund+żel hialuronowy. Jak dla mnie najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie wypróbuję, bo choć jestem zadowolona z bromelainy to jednak potrzebuję urozmaicenia, a obietnica zapachu jest tu kluczowym wabikiem dla mnie ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Megi spadłaś mi z nieba...jestem na etapie poszukiwań dobrego peelingu enzymatycznego. W drogeriach praktycznie nie ma wyboru , a w sklepach internetowy7ch jest taki wybór, że cieżko było się zdecydować. Ponieważ mam cerę wrażliwą, naczynkową, mieszaną po zwykłych peelingach widziałam efekty, ale produkty te były dla mnie zbyt mocne, a saszetkowe peelingi enzymatyczne nie dawały praktycznie żadnych efektów, tzn. skóra była ciut gładsza, ale nie o takie efekty chodzi. Cena tych peelingów które podałaś jest super. ;)
    Bardzo przydatna notka.,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i jestem ciekawa jak się sprawdzi. :)

      Usuń
  5. ja uzywam samej bromelainy ktora mieszam z jogurtem naturalnym

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym wypróbowała, ale to mieszanie z wodą ... ja się zawsze cała wyciapię... ale zaraz oglądnę filmik i może jednak się skuszę skoro są fajne efekty ;)
    kaja z http://kaja29.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja teraz testuję korund ze zsk i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Je też zawsze wolałam peelingi mechaniczne, bo po enzymatycznych nie widziałam żadnych rezultatów. Tak było do czasu, gdy moja cera zaczęła wykazywać tendencje do naczynek. Kupiłam wtedy peeling enzymatyczny z Biochemii Urody i uważam, że jest świetny. Gładka, miła skóra, a przy tym żadnych podrażnień. Podobnie jak ten polecany przez Ciebie ma w składzie bromelainę i papainę. Polecam. A ja może kiedyś skuszę się na zamówienie z e-naturalne, bo jeszcze nigdy nie korzystałam z tego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam wcześniej właśnie tylko tego z BU lub sama robiłam z półproduktów. Właśnie nie widziałam po nim efektu wow. ;)

      Usuń
    2. O, to w takim razie koniecznie muszę spróbować ten z e-naturalne.

      Usuń
  9. Kocham peelingi enzymatyczne – chętnie wypróbuję . Ładnie wyglądasz, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Peelingiem mnie zaciekawiałaś... ;)

    A w maseczce wyglądasz nadal ślicznie... :P

    Ładna bluzka z H&M... też mi wpadła w oko... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie peelingi. Ale tego jeszcze nie probowałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Co robisz, że Twoje ciało tak ładnie wygląda? Chodzi mi o skóre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tym, szkoda, że wcześniej nie trafiłaś na ten ideał, bo ja kupiłam sobie peeling enzymatyczno-tropikalny z naturalisa i nie widzę takich efektów jak Ty opisujesz. Niestety :(

      Usuń
  13. Też długo peelingi enzymatyczne mi nie pasowały, aktualnie znalazłam taki z freeman'a (ma w sobie bromenalinę, jakieś cytrusy i chyba papaję)

    a próbowałaś czarnego mydła oliwkowego? Ja się spodziewałam peelingu ze zmielonymi pestkami :P a okazało się, że to taka maź ale oczyszcza dobrze i nie wysusza, polecam (szczególnie wersję z różą damasceńską)

    OdpowiedzUsuń
  14. Megi, a jaka jest wydajność?
    Na stronie sklepu podają, by na twarz zużyć 20g, czyli małe opakowanie nie starczy nawet na jedno użycie?

    OdpowiedzUsuń
  15. mnie osobiście pasuje ten peeling i nie robi mi krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. I jaka fajna cena :O jest dostępny jedynie na stronie internetowej ?

    OdpowiedzUsuń

weltkarte