wtorek, 3 lipca 2012

Nowa figura w 4 tygodnie?

To przynajmniej obiecuje Ewa Chodakowska w swoim programie fitness "spalanie & modelowanie" w nowym wydaniu Shape'a.
Na poprzednie kwietniowe wydanie się nie załapałam. Muszę przyznać, że w ogóle nie znałam tej trenerki, a gazeta nigdy bardzo mnie nie pociągała. Czytałam później różne opinie na temat tej pierwszej płyty, dużo pozytywów, ale też opinie negatywne, że za nudno i niezbyt ciężko..więc może dobrze, że się nie załapałam. ;)
O tej dowiedziałam się wczoraj, więc sobie dzisiaj pojechałam do PL i z ciekawości kupiłam. :)

Nie mam dużego doświadczenia z takimi treningami.
Nigdy nie chodziłam na siłownię, w domu nie ćwiczę regularnie, tylko jak mam ochotę. Najczęściej były to treningi z piłką według Adama Forda (dobre na utrzymanie równowagi i z tego względu dla mnie dość zabawne, ale i z tego samego względu trudne, co czasem było demotywujące :)) lub po prostu hantle. Aerobiki i takie sprawy to coś nie dla mnie. Zawsze lubiłam sporty grupowe, tańczyć lub spędzać czas na zewnątrz czy teraz w ciepłym okresie popływać w Odrze. Czyli po prostu ćwiczyć bez uczucia ćwiczenia. ;)
Jednak jedno postanowienie noworoczne wciąż nie spełniłam, czyli być w lepszej formie fizycznej w mojej zbliżającej się 30stce niż byłam mając 20 lat. :D
Jeśli chodzi o ogólną wagę ciała to jestem zadowolona. Ale więcej mięśni na pewno mi nie zaszkodzi ;) i chcę przedewszystkim mieć więcej siły i energii.
Ze względu na chorobę, jestem zbyt często strasznie zmęczona i nie mam właśnie sił na nic. Również lekkie problemy z utrzymaniem równowagi pomału się pojawiają, więc czas najwyższy, aby zacząć walczyć. Nie wiem czy taki trening mi z tym wszystkim pomoże, ale warto spróbować z czymś takim zdrowym! niż jakimiś lekami. ;)

Marzyłam o takim naprawdę ostrym, profesjonalnym treningu na dvd, o P90X. Ale jest to większy wydatek no i muszę być najpierw pewna, czy takie ćwiczenia w domu na dłuższą metę, to w ogóle coś dla mnie. Może się równie dobrze okazać, że trening mi się zupełnie nie podoba lub że nie jest dobry na moje kolana (z nimi też mam problem).

Macie też tą płytę, może już wypróbowałyście? Czy ćwiczycie może już z pierwszą i jesteście zadowolone? Lub może macie jakieś inne fajne treningi, może tu w necie, którymi byście chciały się podzielić? Śmiało. :)

Ja na początek obejrzę sobie w przyśpieszonym tempie z czym mam doczynienia, a jutro do roboty! ;) Na pewno napiszę na dniach co o tym treningu myślę. :)

pa pa :*
megi

35 komentarzy:

  1. Nie wiem jak się na to zapatrujesz, ale te wszystkie treningi (włącznie z poprzednim Ewy) można np z chomikuj.pl ściągnąć.
    No i fakt, ta płyta jest większym 'killerem' niż poprzednia, robiłam w pon przy ponad 30 st i nie dałam rady ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmobilizuj mnie, Kobieto! Zmobilizuj... Pleaseeee! ;)) W takim temacie jestem leniem-chcę, ale zawsze znajdę powód żeby nie ćwiczyć... A to źle :(( pozdr

    OdpowiedzUsuń
  3. Megi ja ćwiczę od dwóch tygodni praktycznie codziennie z Ewą. Mam tę pierwszą płytę i jak dla mnie wcale nie jest łatwa :D ale ja nigdy w życiu tak naprawdę nie ćwiczyłam, bo zwykle motywacja kończyła mi się po 3 dniach. Z Ewą jest inaczej! Codziennie mimo, że zmęczona wracam po pracy biorę się za ćwiczenia, po których jak już mnie opuści pierwsze zmęczenie mam niesamowicie dużo energii! Wiem, że dwa tygodnie to mało, ale ja już widzę efekty ;) A jakbyś chciała zdobyć tą poprzednią płytę to możesz napisać do redakcji- wyślą Ci ją bez problemu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to super. A jak tam z zakwasami, miałaś po tych ćwiczeniach?

      Usuń
    2. po pierwszym dniu myślałam, że nie dojadę do pracy :))) Bolało mnie dosłownie wszystko! Ale zmobilizowałam się i ćwiczyłam pomimo to - potem już było co raz łatwiej.

      Tej drugiej płyty jeszcze nie widziałam, ale podobno jest dużo trudniejsza - z moją kondycją na razie niestety nie mam co marzyć, ale pewnie ją kupię i odłożę na półkę - niech czeka do czasu aż pierwsza przestanie mnie męczyć ;)

      Usuń
    3. Ja mam podobnie, z pierwszą płytą ćwiczę od początku czerwca, ale tak ok 5 dni w tygodniu, bo nie zawsze mam czas, ale muszę przyznać, że bardzo lubię te ćwiczenia - niby łatwe, ale pot się leje - zdecydowanie widzę już postępy, daję radę ćwiczyć równo z Ewą i mam mega energię i dobry humor po takim skalpelu. Drugą płytkę też kupiłam i odpaliłam tego samego dnia - to coś zupełnie innego - inne tempo i dużo większy wysiłek - wytrzymałam 20 minut z 40 i powróciłam do płyty nr 1. Po tych 20 minutach byłam tak zmęczona i mokra jakbym wyszła właśnie spod prysznica. Postanowiłam więc jeszcze na jakiś czas odłożyć killera, popracować nad kondycją i może za jakieś 2-3 miesiące spróbować ponownie. Na początek polecam "Totalną metamorfozę" :)

      Usuń
    4. Dla mnie to brzmi właśnie dobrze, jeśli ćwiczenia są takie trudne, że nie można wszystkich zrobić przy pierwszych razach. Jest przynajmniej potencjał poprawy. Inaczej byłoby dla mnie chyba nudne. ;)

      Usuń
  4. 30 day shred z Jillian Michaels:) Udało mi się ćwiczyć tylko miesiąc, ale sylwetka się troszkę poprawiła :> nie ćwiczyłam codziennie, ale tak dwa-trzy razy na tydzień :) polecam skoro lubisz "zabawne" treningi:> Jillian ma dobre teksty:) nie pamiętam dokładnie po angielsku, ale sens taki że "chcę żebyście sie czuły jakbyście miały umrzeć":D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja lubię gdy trenerzy motywują, tej nie znam. Dziękuję za info. :)

      Usuń
    2. Jillian faktycnie ma boskie teksty :) - cwicze z nia juz 3 miesiac.
      Dla mnie Ewa jest chyba troche przereklamowana. Samo to jak sie prezentuje i napina, mnie to odrzuca. Dla Dziewczyn, które naprawde maja problemy z waga i chca to zmienic, taka wymodelowana trenerka to chyba raczej demotywacja. Ja bym z nia cwiczyc nie chciala.

      Usuń
  5. czy ty mieszkasz we frankfurcie nad odrą i chodzic na zakupy do słubic? ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nastepna słubiczanka??:) czy w ffo mieszkasz?? pozdrawiam

      Usuń
    2. slubice, ale tylko od czasu do czasu ;]

      Usuń
  6. Nienawidzę ćwiczyć! Nie wytrzymałam chyba nigdy dłużej niż tydzień. Zdecydowanie wolę nie jeść niż spalać tłuszcz ćwiczeniami ;) Dlatego przyzwyczaiłam się do swoich 52kg i odpuściłam sobie jakieś tam kompleksy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tu nie chodzi o odchudzanie, tylko o siłe, mięśnie i energie. Tego jedzeniem lub niejedzeniem nie osiągnie nikt. ;)

      Usuń
  7. Ja kocham bieganie, wolę od ćwiczeń. Ale takie ćwiczenia też by się przydały. Trzeba się jednak będzie zmotywować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś bardzo lubiłam bieganie. Ale jednak niezbyt dobrze działa to na moje stawy i tkankę łączną.

      Usuń
  8. Ja ściagnełam sobie pierwsze DVD z Ewa, czyli treningi dla początkujących i pierwszego dnia leżałam jak ścierka :P, ten Shape który masz ma juz ćwiczenia zaawansowane :)

    http://timeforpassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie pobrałaś?? bo po 2giej czesci mam zakwasy na kazdej czesci ciala wolalabym chyba cz1. daj znac

      Usuń
  9. A dziś będąc w Tesco miałam tą gazetkę z płytą w ręku. Ale nie wzięłam bo nie mam zbyt dużo miejsca aby wykonywać te cwiczenia. Wolę jazdę na rowerze, nawet mimo że mam po niej duże mięśnie nóg.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi. Ja cwicze z Mel.B. Cwiczenia sa proste ale daja w kosc. Darmowka na youtube

    OdpowiedzUsuń
  11. prenumerata@quadwinkowski.pl - pod tym mailem możesz zamówić pierwszą płytę - 17,09 to całkowity koszt przesyłki gazety z płytą na terenie RP za pobraniem - płatne u listonosza, niestety nie wiem jaki koszt za granicę.
    w mailu trzeba podać informacje, że zależy nam na gazecie razem z płytą

    wczoraj po pierwszym treningu z pierwszą płytą pot lał się strumieniami - może i nie było eksplozji entuzjazmu u prowadzącej, ale dziś czuje, że mam mięśnie
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też zamawiałam archiwalny kwietniowy numer... dokładnie na takich warunkach jak napisała Paluszki Palusi. Podajesz adres, dostajesz informację, że zamówienie zostało wprowadzone do realizacji i jakoś po 4 dniach oryginalną gazetę z płytką miałam w domku. Jeszcze nie ćwiczyłam, bo zmasakrowałam się na fitnesie w klubie, ale te ćwiczenia tylko wydają się proste, bo Ewa robi je sprawnie, ale i tak w drugiej części widać, jak sama się zmęczyła i spociła. Z doświadczenia wiem, że jak ma się spięte ciało i ma się prawidłową technikę (niestety to się najlepiej kontroluje przy lustrze), to nie ma bata, padasz.

    OdpowiedzUsuń
  13. ok.... własnie skończyłam ćwiczenia z drugiej płytki. Z pewnością jest intensywnie i moim zdaniem bardziej nastawione na spalanie. Jeśli ktoś myśli bardziej o modelowaniu to moim zdaniem pierwsza płytka bardziej się nada. Co do atrakcyjności ćwiczeń to kwestia indywidualnych upodobań. Ja sobie pomyślałam, że można ćwiczyć zestawy z dwóch płytek na zmianę.

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam kiedyś jakąś płytę z aerobikiem, miałam karnet w fitness clubie i wiem, że to nie dla mnie... nudzi mnie aerobic, wolę zajęcia taneczne, choreografie itd. biegać nie cierpię, też choruję na kolana :( w weekend trochę pobawiłam się w PlayStiation MOVE (siatkówka) i za godzinę mam wizytę u lekarza (padł kręgosłup, bark i boli cała ręka). także choćbym chciała to zdrowie nie pozwala, niestety :( Tobie życzę powodzenia, daj znać jak Ci idzie :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Już jest u mnie od wczoraj, ale była burza więc jej nie odpalałam. Dzisiaj ją wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja nigdzie nie mogę jej dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie by się przydały takie ćwiczenia:D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja się spociłam jak mops przy niej ;) i będzie o tych płytach na moim jakimś filmiku :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja dzisiaj zakupiłam sobie tą płytkę :) pierwszej też nie mam, jeżeli bardzo nie będę dawała rady, zgłoszę się po pierwszą do redakcji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z serii Beach Body (ci od P90X:) jest też fajny trening Chalene Johnson, bodajże ChaLEAN Extreme. Daje nieźle w kość, przynajmniej mi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Megi, powiem Ci że jeszcze pół roku temu miałam podobne podejście - nikt, nawet siłą nie był w stanie zaciągnąć mnie na jakiś fitness - dziwna aktywność jak dla mnie. Stawiałam na rower, basen, inne formy aktywności, które miały dla mnie jakiś głębszy sens. Ale przestałam mieć na nie czas i wtedy sięgnęłam po krótkie, 30 minutowe treningi interwałowe, które można wykonać w domu (pierwszy był 30 Day Shred Jillian Michaels). I mogę potwierdzić - działają niesamowicie, o ile regularnie będziemy je wykonywać. Niesamowicie poprawiają metabolizm, ładnie modelują całe ciało, w ciągu miesiąca można zrzucić zauważalną ilość centymetrów. Ale oczywiście same nie zadziałają - trzeba ćwiczyć kilka razy w tygodniu. Teraz wystartowałam z Ewą i też jestem ciekawa co można z nią zdziałać. Ale po efektach ćwiczeń z Jillian jestem baaaardzo dobrej myśli. Powodzenia w ćwiczeniach. Mamy chyba podobny cel - improve before 30;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam tę płytkę. Mam także pierwszą płytkę pani Ewy z Shape'a. Najnowsza płytka jest bardziej interwałowa i przy częstym ćwiczeniu pozwala zwiększyć formę. Powiem Ci, że ja wzięłam się za ponoć najcięższy trening kiedykolwiek wydany na dvd, czyli Insanity Beachbody. Jestem już na 32-im dniu z 60. Nie ustaję w wysiłkach, chociaż jest bardzo ciężko, bo jako osoba, która nigdy ciężko nie ćwiczyła nagle jest zmuszona do 40 minut dziennie bardzo wytężonego i szybkiego wysiłku. Warto! Widać mięśnie, jest forma, nie ma zadyszki, przemiana materii jest bardzo szybka. Już nie mogę się doczekać właśnie tego zestawu, o którym sama napisałaś. Ja swój zestaw Insanity Beachbody Deluxe nie kupiłam, ale znalazłam gdzieś w internecie. Oryginał kosztuje aż 235$, co jest przerażające.. Życzę Ci duużo zapału! Najważniejsze jest to, że ćwiczysz dla siebie:) Dla nikogo innego! Ciesz się z efektów i poczuj przyjemność, gdy ćwiczysz:)

    Pozdrawiam Cię,
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  23. ćwiczę pierwszy zestaw ( kwietniowy) i napewno ćwiczenia nie są bardzo łatwe, wymagają dużej precyzji, synchronizacji oddechu.Bardzo lubię ćwiczyć razem z Ewą i zarazem polecam ;) ps najszybsze efekty bynajmniej u mnie i koleżanki mojej dotyczyły pośladków ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapraszam do nas na wizaż.pl Tu dużo dziewczyn ćwiczących http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=578452&page=138

    OdpowiedzUsuń

weltkarte