poniedziałek, 16 lipca 2012

Karuzela oraz Max Mutzke

Pogoda wczoraj dopisała, byłam na karuzeli i załapałam się na koncert na zakończenie imprezy Max Mutzke. :) Dla tych z Was, którzy mieszkają w Niemczech, jest on pewnie znany. Był to pierwszy piosenkarz, którego 'odkrył' Stefan Raab w swoim programie, gdy szukał piosenkarza na Grand Prix w 2004.
Raab napisał mu piosenkę "can't wait until tonight', która osiągneła od razu pierwsze miejsce w listach przebojów.
Max ma niesamowity soulowy głos, aktualnie wyszła jego czwarta płyta. Z tego co mówił, jest ona bardziej jazzowa. Jeszcze jej nie znam, koniecznie muszę to nadrobić, bo zapowiada się ciekawie. Zaśpiewał parę nowych piosenek i były naprawdę świetne.

Ale zacznijmy od początku. :)
Widok z karuzeli na Słubice po drugiej stronie rzeki. :) Dach należy do niemieckiego ratuszu w centrum.

Tutaj już widok na Frankfurt.

Plac w centrum, który jest normalnie parkingiem dla samochodów. Na wszyskich imprezach w roku jest tutaj zawsze małe wesołe miasteczko.

Scena z widownią.

Megi alias 'goofy happy'. :D

Słyszycie to bębnienie z kolumn? :)

A to już Max. :)

Często podchodził do mojej strony i się pięknie uśmiechał, a megi nagle poczuła się jak nastolatka i miała miękkie kolana. :)) Jak niewiele potrzeba. :)




Mieć parę sekund na zdjęcie i z wrażenia nie wiedzieć gdzie jest obiektyw, haha, cała megi. :))

Mój pierwszy w życiu autograf, hehe :)

A na koniec zapraszam na mały wgląd koncertu. To 'łup łup' pochodzi właśnie z kolumny tuż obok mnie. Ona powodowała, że moje organy wewnętrzne drżały w takcie. :)



pa pa :*
megi

14 komentarzy:

  1. uhh, ja tez uwielbiam Maxa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Megi ,śmiem twierdzić,że ten Pan Max miał miękkie kolana patrząc na Ciebie:) Dziwię się,że w ogóle mógł spiewać:D

    Meg,nie machnełabyś tutoriala makijażu z filmiku o pilingu enzymatycznym.Piękny jest i widziałam w komentarzach,że nie tylko ja mam taką prośbę.Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, dziękuję :) tak się pięknie patrzył, że robiło mi się inaczej. :))
      A jak mnie tak przytulił, to łohoho :))
      No ale jak wszyscy fajni mężczyźni jest już zajęty. Ma żonę, z którą jest już od czasów gimnazjum razem i mają już trójkę dzieci. :)

      Nad makijażem pomyślę. :)

      Usuń
    2. Ja rozumiem że żona i trójka dzieci,ale co się chłopiec napatrzył to Jego :)

      Meg,Ty nie myśł nad makijażem,Ty kochana działąj :D

      Usuń
  3. Ah uwielbiam Cie Megi jestes tak pozytywnie zakrecona ze az smieje sie do pc teraz :D super ze mialas tak mily dzien! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, no taki ciapek ze mnie czasami :)) cieszę się, że śmiejesz się ze mną :)

      Usuń
    2. Jaki ciapek? Niee nie to mialam na mysli ale to ze jestes tak pozytywna osoba :))) I potrafisz sie cieszyc z malych rzeczy i emanujesz szczesciem :)

      Usuń
  4. We wrześniu odwiedzę Niemcy :) zapraszam na wymiankę do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę, ze dzień był udany! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Szkoda, że nie mamy lata przez cały rok. Kocham takie imprezy. :)

      Usuń
  6. Przepięknie wyglądałaś, tak świeżo i naturalnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm wczoraj chyba nie weszło... Mike Mangini dla Ciebie Megi :) Mam nadzieję, że ci się spodoba :) http://www.youtube.com/watch?v=31c-FL0ZlZ0

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, nie mieszkam w Niemczech, ale kojarzę go z Eurowizji. Spodobał mi się wtedy jego głos :)

    OdpowiedzUsuń

weltkarte