piątek, 6 lipca 2012

Beautyblender na pół

Zostałam kiedyś (w komentarzu pod recenzją porównawczą gąbki bb oraz jej odpowiednika) proszona o to, żeby pokazać jak wygląda gąbeczka bb w środku, jak będę ją wyrzucała. Nie zapomniałam o tym, więc dzisiaj po ponad roku ją przeciełam. Długo i dobrze mi służyła, jednak przyszedł czas na nową. Od paru tygodni zauważyłam, że coś jest nie tak. Jakoś inaczej mi się nakładało nią podkład, ale nie potrafię tego wytłumaczyć. Po prostu inaczej, gorzej w uczuciu. No i resztki podkładu od paru tygodni nie chcą się domyć. (choć nie wiem czy to nie wina innego mydła i podkładu na raz)
Tak czy siak, po ponad roku nie szkoda mi jej wyrzucić, jej czas dobiegł końca. :)
Tym samym prezentuję Wam środek gąbeczki:))
Widać, że faktycznie cała gąbka ma tą samą strukturę. Również widać jak kolor dookoła jest bardziej wyblakły, a środek gąbki wciąż mocno różowy. Na żywo różnica jest ogromna.
Teraz muszę poszukać zastępcę. Może skuszę się na jakąś kolejną jej wersję (ale nie tą, którą już mam) lub od razu kolejny oryginał.
Lubicie gąbeczkę bb czy wolicie pędzle lub palce do nakładania podkładów?

pa pa :*
megi

18 komentarzy:

  1. srodek nie jest zbyt odkrywczy ;-)
    ja tej gabeczki wciaz nie mialam i raczej szybko w nia nie zainwestuje ze wzgledu na cene...

    OdpowiedzUsuń
  2. Na chwilę obecną używam minerałów, a więc pędzel mi służy

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od jutra testuję "bb" kupionego na ebay. Zobaczymy jak się będzie sprawował z podkładem Lily Lolo. Podobno super się nim nakłada minerałki. Faktycznie struktura jajeczka jest całkiem inna niż gąbeczek lateksowych. Jak zobaczyłam bb na żywo, tym bardziej nie mogę doczekać się jutrzejszego testu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nakładanie podkładu mineralnego gąbeczką nie odpowiadało. Ciekawe jak sprawdzi się u Ciebie.

      Usuń
  4. Przyznam szczerze, że wolę pędzle z tego względu, że szkoda mi kasy na zakup bb. Wydaje mi się, że jest z nimi mniej zabawy :)

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój BB właśnie dogorywa. Urywa mu się czubeczek, ale może jeszcze pożyje. Na szczęście mam w zapasie drugi. Tak fajna jest ta gąbka, że nie wiem czy po niej jestem w stanie kupić coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się przez ten cały czas nawet nie zrobiła dziurka. Dopiero po przecięciu oderwałam kawałek. :)

      Usuń
  6. uwielbiam i na pewno bede robic zakupy regularnie <3 chociaz osobiscie wole biala wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. używam palców ale może kiedyś będzie to bb :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odkąd kupiłam bb nie jestem w stanie się z nim rozstac :) Wszystkie pędzle poszły w odstawkę na rzecz tego "cacusia" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wole palce ale teraz czekam na gabeczke konjac - zamowilam przez ebay - ja zamowilam z chin nie chce tej z co sprzedaja w Pl w rossmanie - podobno te z Azji sa lepsze - a swoja droga to w Niemczech nie widzialam nigdzie w sprzedazy tych gobeczek?? i tez podobno mozna nimi nakladac podklad - no sprobuje :) pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja też szukałam w Niemczech i nie mogłam znaleźć. Myślałam, że jestem po prostu ślepa ^^. I także zamówiłam z Azji.

      Usuń
  10. mam gąbeczkę, ale niestety chyba nie umiem nią się obsługiwać :( więc na razie służą mi pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jak na razie używam paluszków ;p ale zobaczymy jak to będzie w przyszłości .

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie póki co rewelacyjnie spisuje się pędzel spryskany wodą termalną :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciesze się, że to pokazałaś:)
    Sama jednak nie jestem przekonana do bb, mam pędzel do nakładania podkładu ale uważam, że zdecydowanie więcej go zużywam w ten sposób i wróciłam do tradycyjnej metody czyli paluszków:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa czy można znaleźć(teraz już po jakimś czasie od boom-u na bb) lepszy jego odpowiednik niż ten który porównywałaś w swoim filmiku. Masz może coś na oku?

    OdpowiedzUsuń

weltkarte