piątek, 1 czerwca 2012

Jak uzyskałam mój kolor włosów?

Często dostaję od Was takie pytanie, więc spróbuję na nie jak najlepiej odpowiedzieć. :)
Od małego z natury miałam dużo refleksów we włosach, przeważnie złoto-orzechowe, zimą bardziej kasztanowe. Moją mamę często pytano, czy robi mi balejaż. Latem robiło mi się naturalne ombre, końce włosów zawsze miałam wtedy w złotym blondzie, a zimą wszystko się przyciemniało. I tak powtarzało się każdego roku. (Baaardzo za tym tęsknię)
tak wyglądały moje włosy  gdy miałam 12 lat
a tu w wieku 14 lat  po kąpieli w morzu :D (wciąż lubię lizaki:))
Gdy przestałam jeździć na regularne urlopy i zaczełam bawić się farbowaniem włosów, to naturalne zjawisko przestało istnieć na mojej głowie.
Przez ostatnie pare lat, gdy nie farbowałam moich włosów wcale, chciałam znowu uzyskać jaśniejsze partie, więc zrobiłam sobie u fryzjera karmelowe pasemka.
Na moich ciemnych włosach ta farba złapała bez rozjaśniacza i zrobiłam pasemka na całej głowie oprócz na górnej warstwie. To było jakieś 1,5 roku temu. To jest naprawdę prosty sposób do optycznego uzyskania niby ombre. ;)
Po tym zabiegu, po paru miesiącach, zachciało mi się mieć w ogóle jaśniejsze włosy, więc już sama w domu je sobie rozjaśniłam stopniowo, wczesując rozjaśniacz szczoteczką do zębów. :D
Od września możecie na moich filmikach zobaczyć jak ten kolor się sam zmienia i odrasta. Po urlopie w Turcji moje włosy były bardzo jasne, czasem nawet żółte. Teraz z biegiem czasu znowu się przeciemniły.
Co teraz nastąpi? :)
Planuję jedynie poszukać możliwie naturalnej farby, żeby pofarbować same 'odrosty'.
Pojawiły się u mnie w tym roku pierwsze siwe włosy i to akurat w górnej partii włosów, więc się tym zajmę. Ale na razie pragnę zatrzymać moje jaśniejsze końce, dlatego przefarbuję samą górną warstwę, a reszcie pozwolę odrosnąć. (chyba, że coś sknocę ;))
Jak znajdę dla siebie odpowiednią farbę (mam jedną na oku) oraz sposób na farbowanie, na pewno dam Wam znać. :)

A jak jest u Was? Wolicie jednolite kolory, czy coś typu balejaż lub jasne końce?

Miłego wieczoru dnia dziecka! ;)
pa pa :*
megi

11 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie wolę jednolity kolor, ewentualnie bardzo naturalne refleksy. Sama mam na głowie niestety odwrócone ombre (czyli jasną koronę) i walczę z tym za pomocą henny, ale zastanawiam się też nad jakimiś łagodnymi chemicznymi farbami. Sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam miałam podobnie tylko z ciemnego brązu na ciemno blond a jasny brąz. I też chciałabym wrócić o tego.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie wlosy musniete slonce,lekko rozjasnione:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię jak coś się dzieje na włosach takie jaśniejsze refleksy wyglądają bardzo naturalnie. Szkoda tylko że koloryzacja tak szkodzi włosom, choć pojawia się już więcej alternatyw...

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedys mialam podobnie jak Ty tez mi sie fajnie wloski w ''refleksowaly'' zaleznie od pory roku - bardzo to fajny efekt:)
    Teraz najczesciej uzywam khadi ciemny blond - refleksy raczej zanikly:)pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
  6. też tak kiedyś miałam takie pasemka, jak byłam mała byłam blondynką z czasem włosy zaczely mi ciemniec i w wieky 12-14 lat miałam naturalne pasemka blond i ciemniejsze włosy no i teraz wlosy mi juz calkiem zciemniały razem z moja karnacja to dziwne ze ze mozna sie az tak zmienic ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zamierzam wrócić do naturalnego koloru. Do tej pory miałam praktycznie wszystko na głowie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na razie zapuszczam (piję drożdże już miesiąc-działa:D) i po dwóch latach farbowania na czerwono i roku na ciemny brąz mam swój względnie naturalny kolor (brązowy z blond połyskiem, nie wiem jak go określić), ale jak już trochę tych włosów sobie wyhoduję to może pod koniec wakacji skuszę się na ombre... strasznie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem, Megi, ile dokładnie masz lat, ale tak jakoś czuję, że podobnie, co i ja, a ja właśnie przekroczyłam 30-tkę, i mimo, że dostaję mnóstwo komplementów i uwag co do rozbieżności w moim wyglądzie i wieku, to też już dostałam kilka siwych włosów. Nie wiem, kiedy dokładnie to nastąpiło, bo jeszcze 2 lata temu farbowałam włosy na blond albo w jasne pasemka, ale jak tylko wróciłam do moich naturalnych - "szatynowych", prawda o obecności kilku siwych włosów na głowie wyszła na jaw. Denerwuje mnie to nimiłosiernie, więc żeby nie wyrywać pojedynczych włosów, znowu muszę robić sobie regularne farbowanie, tym razem w odcieniu, najbardziej zbliżonym do mojego naturalnego - brązowego, w kierunku do mysiego. Na razie robię to pianką koloryzującą ze Schwarzkopf Palette Mousse Color Shake & Color. Nie ma szału, ale siwe włosy mam ufarbowane. Tak samo, jak Ty, szukam i dalej będę szukała czegoś fajnego, ale bardziej naturalnego, aż do skutku, bo to, czego używam teraz, nie do końca i niekoniecznie mi się podoba mimo, że efekt zadowalający i nietrudne w użyciu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam jednolite kolory, bez pasemek itp. Kocham wszelkie rudości, sama za nimi tęsknię, ale brąz jest zdecydowanie bardziej oszczędny, zarówno dla moich włosów jak i portfela ;-)
    Ściskam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczesne siwienie może być spowodowane dietą - żeby je spowolnić/zahamować może być pomocne jedzenie produktów bogatych w kwas foliowy, miedź i PABA. Pozdrawiam i zapraszam również na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń

weltkarte