środa, 13 czerwca 2012

Gelato italiano

źródło
Moim absolutnym ulubieńcem wśród lodów włoskich jest od 20lat niezmiennie lód cytrynowy. Im kwaśniejszy, tym lepszy.  :D
Moja miłość zaczeła się w Berlinie. Tam z mamą bardzo często chodziłyśmy do włocha po 2-3 duże gałki. Jeszcze chyba nie zdażyło mi się nie zamówić chociażby jednej gałki cytrynowej. I tak, jeśli zamawiam jakąś inną dodatkową, np. jogurtowo-wiśniową, to i tak przeważnie żałuję, że nie wziełam tylko samej cytrynowej wersji. :)
Niestety nie u wszystkich smakuje tak samo, ale zawsze tam, gdzie mieszkam, znajdę takiego, który będzie miał dla mnie odpowiednie lody cytrynowe. :)
Co dziwne, jeśli mam lody w domu, to nie są to w tym wypadku cytrynowe, tylko przeważnie rosyjskie śmietankowe, coś jak nasza śnieżynka lub jakieś inne.
Te cytrynowe smakują mi najnajlepiej u włochów, ten wafel też. :))

A Wy jakie włoskie smaki preferujecie?

Pozdrawiam ciepło w ten pochmurny dzień.
pa pa :*
megi

32 komentarze:

  1. Zdecydowanie czekolada, albo jakieś kawowe :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo... nie wiem co mnie na nie wzieło.. ale rok albo dwa lata temu oszalałam na ich punkcie i teraz jem tylko czekoladowe.. a jak nie ma to w ostateczności śmietankowe z polewą toffi :))

      Usuń
    2. a ja przez całe życie jadłam tylko czekoladowe i o żadnych owocowych nie chciałam słyszeć, a teraz mi jakoś czekoladowa faza przeszła i jem wszystko :). Cytrynowe najlepsze na upały!

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też czekolada :) Chociaż w sumie ostatnio przerzuciłam się na sorbety- uwielbiam mango! Ale jakoś od cytryny trzymałam się z daleka :) Lubię też pistacjowe :)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko co ma orzechy! :)

    A co do wczorajszego meczu to powiem Ci że emocje były ogromne i na stadionie atmosfera świetna pomimo tego co się działo poza nim ;) relacja u mnie na blogu też jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez kiedys z mama jadlam cytrynowe i sie jej pytalam, czy jak pojedziemy do PL to tam tez beda lody? :)
    Teraz lubie "inne" smaki...np.wate cukrowa, sezam i inne ciekawostki ktore akurat sa.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w niedzielę pochłonęłam z bratem ponad litr lodów algida africana: kawa-śmietanka-czekolada, ale kawowe okazały się baaardzo słodkie więc się zawiodłam ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wszelkie kwaskowate smaki lodów. Pamiętam, że wodne Nicponie jadłam tylko o smaku cytryny, pyszota!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kawa, mięta, sorbet cytrynowy(też im kwaśniej tym lepiej) oraz cynamon. A z takich do kupienia w pudełkach to śmietankowe i jogurtowe. Innych nie jadam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie sorbetu cytrynowego nie lubię, nie natrafiłam na taki, który by mi odpowiadał. Uwielbiam te typowo włoskie mleczne cytrynowe lody. :)

      Usuń
  9. W UK jadłam jogurt cytrynowy (nie pamiętam niestety marki) ale były przepyszne. To była jakaś limitowana edycja na lato, która wychodzi co lato. Polecam! Kokosowy z tej serii jest równie pyszny. A lody to właśnie kokosowe i wszelkie karmele, czekolady i orzechy :) najlepiej jeszcze polane karmelem i posypane czekoladą i orzechami hmm... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam lody cytrynowe. Ale takie bardzo śmietankowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja uwielbiam wszystkie smaki:)) Lody...latoo...właśnie! gdzie to lato? jak u nas ciągle pada:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ohhhh... jak byłam we Włoszech zakochałam się w ich lodach... :)

    Pamiętam, że zawsze brałam te same, niestety nazwa była jakaś nietypowa i nie mogę sobie jej przypomnieć... smakowały troszkę pomarańczą, troszkę amaretto, taki mix, ale idealnie trafiały w mój gust... :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekolada lub truskawka - ale mam teraz smaka na takie lody.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja najbardziej lubię lody straciatella :) uwielbiam te mini kawałki czekolady w śmietankowej gałce, żadne inne lody do mnie nie przemawiają i w zasadzie poza takimi to nie przepadam za lodami :) ah, zapomniałabym - ze sklepowych mam jeszcze jedne ulubione - rożki jagodowe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja mama też lubuję się w cytrynowych, ja lubie się w słodkich owocowych smakach ale po za nimi to orzechowy i pistacjowy to mój naj :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie czekoladowe są bezkonkurencyjne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja przez dwa lata pracowałam w lodziarni i spróbowałam tyyyle smaków, że hej. Raz mieliśmy lody pistacjowe zrobione na bazie tylko pistacji - dziewczyny, jak nigdy nie lubiłam pistacjowych tak te pokochałam. ale smakują zupełnie inaczej niż te ze sztucznej pasty. I mają mało zachecający kolor, bo taki buro zielony (jest w ogóle taki?) :), ale smak rekompensuje wszystko. mniam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja uwielbiam sorbety wszelkich smaków z wyjątkiem melona... A czy mozesz zdradzić gdzie chodziłaś na te lody, bo też jadam u pewnego przemiłego włocha w Berlinie lody i są niesamowite, szanse że to ten sam są nikłe ale kto wie :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś był na Badstraße, nie wiem czy jeszcze tam jest. Teraz w jakiś centrach handlowych zwykle tam kupuję.

      Usuń
  19. zawsze i wszedzie straciatella :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja zawsze biorę rafaello i nutelle albo pistacje , często też rocher albo jogurt owoce leśne .

    OdpowiedzUsuń
  21. Megi ja również przepadam za cytrynką, ale również kocham wszystkie inne owocowe sorbety. Od razu narobiłaś mi ochoty i chyba w weekend wybiorę się właśnie skosztować gelato italiano we Wrocławiu. Jak będziesz w Polsce to zapraszam na świetne lody właśnie włoskie w galerii italiana we Wrocławiu.W tym momencie mają tam najlepsze lody jakie znam we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie za sorbetami o dziwo nie przepadam. Tylko takie typowo włoskie mleczne cytrynowe.

      Usuń
  22. Hm... wstyd się przyznać, ale ja uwielbiam wszystkie smaki ;) Ale czasami tęsknię za takimi lodami z dzieciństwa, śmietankowymi z maszyny (wtedy tylko takie były).
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O u mnie w Bolesławcu w rodzinnym mieście są takie, nazywają się amerykańskie, ale to są takie lody śmietankowe jak z dzieciństwa. Uwielbiam je i też zawsze tam kupuję jak jestem. :)

      Usuń
  23. No właśnie śmietankowe... mniam mniam:)
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam
    http://diarymakeup-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Dla mnie wiśniowo-jogurtowe lub Jabłkowo-wiśniowe są the best. Mniam, mniam ...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bardziej od sorbetów wole takie klasyczne, mleczne lody. Ale moim hitem są(były) lody arachidowe z dodatkiem solonych orzeszków. To połączenie słodko-słone wyjątkowo mi podpasowało. Niestety już od dawna ich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń

weltkarte