środa, 2 maja 2012

Żółty cień jako rozświetlacz?

...czemu nie :)
Mówię tutaj o cieniu mineralnym Sensique. 


Pokazywałam go w akcji na oku w tym makijażu :


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać go w roli rozświetlacza do twarzy.
Żółty kolor tego cienia jest na tyle delikatny, że można z powodzeniem stosować go do twarzy. Jeżeli macie cerę w żółtych lub oliwkowych odcieniach, ten cień podkreśli ją
w ciepły i subtelny sposób.

Tak wygląda w świetle dziennym, naturalnym:


A tak w słońcu:

Czy używacie również kosmetyków do rozświetlenia twarzy, które normalnie nie są do tego przeznaczone? Jeśli tak, to jakie?

Pozdrawiam Was cieplutko na początek tego pięknego miesiąca!
pa pa :*
megi

19 komentarzy:

  1. Ja też próbowałam z cieniem do oczu, ale wygodniej mi się nakłada rozświetlać pędzlem do różu niż palcami, a jako, że cień był umiejscowiony w paletce, to nie wychodziło to ładnie. Może gdybym miała sam, nadający się do takich rzeczy, wkład.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam Inglota 395 w roli rozświetlacza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny efekt i bardzo ładny makijaż :) też używam czasami cieni jako rozświetlacza :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. też próbuje cieniami sie bawic;d;d;d


    dagakusnierz.blogspot.com - nowy OOTD i GIVEAWAY
    zapraszam<3

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie takim wielofunkcyjnym kosmetykiem jest pigment MAC vanilla, używam go jako rozświetlacza do twarzy, czesto na usta i na to bezbarwny sztyft lub delikatny błyszczyk i na paznokcie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba używam w sumie trzech cieni marki Sensique jako rozświetlaczy. Mają bardzo ładnie błyszczące blade róże i brzoskwinki, które świetnie się do tego celu nadają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam taki lekko prełowy delikatnie rózowy cień Loreal i czasem rozświetlam kosci poliszkowe i kaciki oczu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda naprawdę przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Można dostać w rossmanie lub naturze rozświetlacz w kamieniu ? bo wszędzie widze tylko kulki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo ma taki rozświetlacz-puder 3w1. :)

      Usuń
  10. Jak ja bym chciała umieć się tak malować...
    Nigdy nie nakładałam rozświetlacza, bo nawet nie wiem dokładnie gdzie, jak i czym :( Ale wstyd ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic trudnego, bezpieczne miejsca na rozświetlenie to szczyty kości policzkowych. Poza tym możesz rozświetlić nos oraz miejsce nad górną wargą. :)

      Usuń
  11. bardzo ładny makijaż:)szczególnie w słońcu pięknie się mieni.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ładny profil! :)) Makijaż również, bosko! Masz nieskazitelną cerę!

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja kiedyś jako rozświetlacza-różu używałam... szminki maybelline z serii water shine. Ona daje taką jakby taflę na ustach. Więc czemu z umiarem nie spróbować jej na policzkach;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zawsze błyszczyki używam jako rozświetlacz i teraz kombinuje z cieniami;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Megi, świetny makijaż oczu! PROSZE zaprezentuj go na oddzielnym filmiku :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten cień jest świetny jako rozświetlacz. Pisałam o nim u siebie w kwietniu. Stosuję go od roku. Szukałam długo właściwego rozświetlenia, wiadomo jest MAC itp., ale kiedyś nie miałam niczego innego pod ręką i zastosowałam ten właśnie cień. I od tamtej pory jestem zachwycona, nie stosując nic innego. Z reszta Pani bardzo Wam wszystkim na pewno znana Bobbi Brown, kiedys wizażystka dziś właścicielka tej świetnej marki twierdzi, że podkłady, pudry i rozświetlacze w odcieniach beżowo-żółtych są doskonałe do każdej cery, a dodatkowo dodają jej świeżości. Z resztą ona w latach 80 zdominowanych przez ciężkie makijaże już szła w kierunku makijażu naturalnego, świetlistego, promiennego, dziś tak popularnego. :)

    Wracając do Sensique, z tej serii stosuję również różowy cień jako róż (oczywiście tu trzeba troszkę uważać, co by sobie ku ku nie zrobić) :).

    Pozdrawiam Was kobitki

    OdpowiedzUsuń

weltkarte