poniedziałek, 14 maja 2012

Moje pędzle Everyday Minerals


Wspominałam parę razy o pędzlach Everyday Minerals na moim kanale, a dzisiaj pokażę je Wam z bliska. 
Jak wiele z Was pewnie wie, jestem miłośniczką kosmetyków mineralnych. Uwielbiam te niecodzienne kolory i faktury ich cieni do powiek czy róży, idealne odcienie podkładów, składy.. Ale dzisiaj nie będzie o tym, tylko o pędzlach. ;)
W swojej kolekcji mam (jak na razie:)) 4 pędzle.
Moje pierwsze pędzle kupiłam już wiele lat temu (jakieś 6lat wstecz). Zamawiałam wtedy jeszcze ze strony w USA. No i to była miłość od pierwszego spojrzenia i przede wszystkim użycia. :))
Pędzle tej firmy są syntetyczne, wegańskie, co dla mnie z biegiem czasu, stało się bardzo istotne. Mają bambusową rączkę, więc równiez bardzo eko. :) (Carina, która stworzyła tą markę ma naprawdę świetną filozofię jeśli chodzi o użyte surowce i wyrób kosmetyków. Na pewno możemy mieć dobre sumienie wspierając tą właśnie firmę. :))
Ale najnajnajwiększą zaletą tych pędzli jest ich nieziemska miękkość.
Nie spotkałam się dotąd (w moim już dość długim życiu :)) z bardziej miękkimi pędzlami.
W zeszłym roku kupiłam kilka pędzli Real Techniques i owszem są miękkie. Ale jeśli ma się porównanie do pędzli EM, to tamte mogą się daleko schować. ;)
Co jest również świetne, to fakt, że po tylu latach używania i prania ta miękkość nic a nic się nie zmieniła. Chyba nawet ani jeden włos nie wyszedł z pędzla, co jest po prostu nienormalne, w pozytywnym sensie. :)

To tyle jeśli chodzi o wstęp, pokaże Wam teraz jakie pędzle dokładnie mam i do czego się nadają lub do czego ja je lubię używać. :)

Pierwszy pędzel to pędzel Flat Top Brush.
Był to mój całkowicie pierwszy zakup. Wtedy był ogromny bum na tego typu pędzle. :)
Nałożenie podkładu czy pudru tym pędzlem spowoduje, że otrzymamy większe krycie. Pędzel jest bardzo zbity i gęsty.  Nadaje się do wszystkich produktów, którymi chcemy uzyskać mocniejsze krycie. Możemy nim stemplować twarz jak i rozcierać produkt. Zarówno na sucho jak i na mokro. To dotyczy wszystkich pędzli EM.
Powinnam powiedzieć, że po tym jak zamówiłam sobie ten kolejny pędzel, czyli Long Handled Kabuki, ten flat top odszedł trochę na bok. A to dlatego, że po prostu zauważyłam, że uwielbiam bardziej pędzle typu kabuki, właśnie tak zaokrąglone jak ten. Przyznaję się, że jest on moim ulubieńcem cały czas odkąd go mam. :)
To jest prawdziwy pędzel multitasking. Tym jednym pędzlem możemy zrobić cały makijaż twarzy. Idelnie dopasowuje się do powierzchni twarzy, świetnie wpracowywuje produkt w naszą skórę ale też pięknie rozciera granicy np. bronzera. Tym pędzlem uwielbiam nakładać podkład mineralny, puder, róż, bronzer..wszystko co idzie na twarz. :)

Jego mniejszy brat, czyli Eye Kabuki Brush, jest idealny do mniejszych zadań i jest również moim ulubieńcem.
Ten pędzel jest świetny do wszelkich korektorów, do nałożenia podkładu w poszczególnych mniejszych partiach twarzy, jak i również do szybkiego nałożenia jednego cienia na całą powiekę czy jego roztarcia.

Ostatni pędzel, to pędzel typu duo fibre, czyli Blender Face Brush.
To jest już pędzel (w porówaniu do tych powyższych) mniej zbity, ale wciąż bardzo gęsty i miły jak wszystkie. Jest mniej zbity w tych białych włoskach, bo tylko te są właśnie takie długie, jak na duo fibre przystało.
Również jest to pędzel multitasking. Jeśli lubicie takimi pędzlami nakładać podkłady, to ten również do tego się nadaje. Można nim nałożyć wszelkie pudry, bronzery oraz róże. Tak właśnie u mnie się sprawdza. :)

Muszę powiedzieć, że nie trzymam się sztywno jakiś reguł jeśli chodzi o to, który pędzel do czego. Sięgam zawsze po ten, na który mam akurat ochotę. :)
Pędzle może nie są najtańsze, ale tutaj widać, że płacimy naprawdę za jakość produktu. Są zdecydowanie warte swojej ceny. :)

Macie jakieś pędzle EM?

Pozdrawiam ciepło.
pa pa :*
megi

34 komentarze:

  1. Jestem posiadaczką takiego samego Long Handled Kabuki który jest najmilszym pędzlem z jakim moja twarz miała do czynienia!! Oprócz tego polecam wszystkim pędzel z EM do rozcierania Dome Blending Eye Brush, MAC się może schować! super rozciera granice cieni i można dzięki niemu stopniować intensywność, dobrze sprawdza się też do zwykłego nakładania cieni przy makijażu mono :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z EM jeszcze pędzli nie mam ale przymierzam się już od dłuższego czasu. Póki co testuję podkład mineralny z tej firmy i jestem zadowolona. Prawdopodobnie przy zamówieniu podkłądu zamówię też ich pędzel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam te same dokładnie, oprócz tego duo-fibre (czy tam skunksa, jak kto woli). Nawet niedawno dokupiłam sobie drugi Long Handled Kabuki (jako zamiennik kiedy umyty sobie schnie) i trochę się rozczarowałam. Niby wygląda tak samo, włosie tak samo miękkie, tej samej długości, gęste jak trzeba ale jakoś mniej zbite, przez co trzeba się nim więcej namachać żeby rozprowadzić podkład mineralny. Nie wiem czy z innymi ich pędzlami też tak jest, czy coś zmienili. Mimo wszystko są to nadal moje ulubione pędzle. Większość z nich bije nawet te z Hakuro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, może jakaś taka mniej udana seria im wyszła? Ja też mam Long Handled Kabuki (zakupiłam kilka miesięcy temu) i z mojego lubią wychodzić czasami włoski. Czy jest odpowiednio zbity niestety nie powiem, bo nie mam porównania z inną sztuką tego pędzla... Ale podsunęłaś mi dobry pomysł na zakup drugiego :-) Zawsze się przyda! :-)

      Usuń
    2. Hej dziewczyny! ja również mam te trzy pędzelki (bez skunksa) i jestem ogromnie zawiedziona Long Handled Kabuki :( rzadkie włosie, dodatkowo przy każdym myciu wypada garściami, umalowac się nim nie umiem :( a miałam takie ogromne nadzieje z nim zwiazane, bo Flat Top Brush uwielbiam!!! no nic, chyba trafił mi się jakiś bubel :( ale to moja wina bo zamówiłam na allegro, pochciwiłam się o 5zł i mam za swoje... :( pozdrawiam Kasia

      Usuń
    3. No brzmi jak podróba, bo u mnie naprawdę ani jeden włos nie wypadł i to przez lata. I jest mocno mocno zbity i milutki.

      Usuń
    4. Ja jeden i drugi pędzel kupiłam na http://kosmetyki-mineralne.com/. Raczej nie ma szans żeby był podrabiany, zwłaszcza, że drugi trzyma się doskonale. Stawiam na wadliwą serię :/ Całe szczęście, że włoski nie lecą u mnie garściami, tylko pojedynczo i zdarza się to coraz rzadziej!

      Usuń
    5. A mi się wydaje, że albo to jakaś wadliwa seria albo coś zmienili w ich produkcji. Ja też nie mam żadnych wątpliwości co do oryginalności swoich pędzelków. Spotkałam się już jednak z opiniami, że obecnie jakość tych pędzelków się pogorszyła i mają tendencję do gubienia włosia. Może coś w tym jest...

      Usuń
  4. Nie posiadam żadnego pędzla EDM ale mam kilka z eco tools .
    Zastanawiam się nad kupnem jakiś pędzelków do cieni z EDM bo zależy mi na syntetycznym włosiu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja posiadam póki co dwa pędzle z EDM - uwielbiam je :-) A Long Handled Kabuki to również mój ulubieniec! Jest fantastyczny, tylko moja wersja lubi czasami zgubić kilka włosków :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kilka edmowych pędzli i wszystkie uwielbiam ;) ostatnio nie rozstaje się z tapered sculpting brush jajeczko idealne do różu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się czaję na pędzle EM. Miałam okazję nawet je pomacać i się nimi pomiziać i faktycznie są super, ale cena mnie trochę zbiła z tropu. Zainwestowałam póki co w Hakuro i pierwsze testy przeszedł pozytywnie. Może w przyszłym miesiącu wypróbuję EM.

    OdpowiedzUsuń
  8. Megi, a masz porównanie pędzie EDM z Ecotools? bo ostatnio kupiłam ET do różu i jestem zachwycona jego miękkością i tym jak pięknie rozprowadza produkt na twarzy. A skoro mówisz, że te są "naj" to rozważam zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie posiadam Ecotools.

      Usuń
    2. Mam ET do różu i bardzo go lubię ale jajeczko z edm jakoś mnie tak zachwyciło że używam tylko jego ostatnio ;)

      Usuń
  9. ja nic nie posiadam z EDM, ale kusilby mnie Eye Kabuki Brush oraz Long Handled Kabuki.

    moze kiedys:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Póki co nie posiadam żadnego pędzla z EDM, za to Hakuro (kupuję je na tej samej stronce, co kosmetyki EDM i Lily Lolo) i owszem. Są tańsze a naprawdę niezawodne. Piorę je i piorę i nic, nawet jeden włosek nie wyleciał a na dodatek są niesamowicie miękkie! Co do EDM to może skuszę się na jakiś, obstawiam, że na kabuki bo potrzeba mi zamiennika do Hakuro, który jest gęsty i po upraniu długo schnie.
    Jedna mała uwaga Megi, "nie" z przymiotnikami piszemy razem, wiem, że to naleciałość z niemieckiego, też miewam z tym problemy =P.
    Pozdrawiam serdecznie =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, nie wszystkie Hakuro są syntetyczne, więc moją ciekawość jak na razie nie wzbudzają. :) A gdzie napisałam coś źle, bo nie mogę znaleźć?

      Usuń
    2. Z tego, co się orientowałam, znaczna większość pędzli do twarzy dostępnych na stronie z kosmetykami EDM są syntetyczne, natomiast te do oczu nie, niektóre posiadają włókna naturalne.
      Błąd zrobiłaś w tym zdaniu:
      "Chyba nawet ani jeden włos nie wyszedł z pędzla, co jest po prostu nie normalne, w pozytywnym sensie. :)".
      Wiem, czepiam się czasem bardzo, więc nie zwracaj na mnie uwagi ;). Osobiście jestem pod wielkim wrażeniem jak poprawnie mówisz po polsku będąc już tyle czasu w DE, o niemieckim nawet nie wspominam... Marzę tylko, żeby kiedyś mówić choć w połowie tak dobrze, jak ty.
      Pozdrawiam =).

      Usuń
    3. A no faktycznie, nie wiem czemu napisałam to osobno. Możesz się spokojnie "czepiać", ja się nie obrażam z tego powodu. ;) Wszystkim dookoła zawsze mówię, że jak coś to mają mnie poprawiać, żebym całkowicie nie zapomniała poprawnie mówić. :)

      Usuń
  11. Jestem bardzo ciekawa tego Eye Kabuki Brush :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tez swoj pierwszy edm sciagalam ze stanow :) uwielbiam je i mam ochote na wiecej i powoli bede powiekszac zbior :) ale mam jeden jezyczkowy do korektora i z niego tez wlosy tez wychodzily strasznie , a to nie byla podrobka po prostu jakis felerny mi sie trafil ale tragedii nie bylo bo malo uzywam korektorow ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam te trzy pędzle, oprócz ostatniego i je uwielbiam od lat. Nic się z nimi nie dzieje a miękkość niesamowita. Jeszcze mam od nich do różu i dwa do cieni. Chyba jeszcze dokupię sobie ten ostatni z posta Twojego:) Polecam je każdemu bo używam od około 5 lat i nie rozstaje się z nimi. Wkrótce też zrobię na blogu recenzję modeli jakie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej :)
    Posiadam dwa pędzelki tej firmy ( mnam już je ok.4 lat) i jestem zachwycona.
    rzeczywiście ja też nie zauważyłam żadnego ubytku włosia i ta poręczna bambusowa rączka :)
    Dokładnie się z Tobą zgodzę że w przypdku tych pędzli płacimy za jakość :)
    Ja do mojego zestawu muszę jeszcze tylko dokupić do różu i będzie to zestaw idealny :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tylko jeden pędzel z EDM i jest to Flat Top - jestem z niego bardzo zadowolona i z chęcią kupiłabym jeszcze inne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej Megi!
    Super prowadzisz bloga, a te filmiki na You Tube po prostu niesamowicie wciągają :). Mam do Ciebie dwa pytanka. Czy te pędzle można stosować do kosmetyków nie mineralnych? Chodzi mi konkretnie o ten Long Handled Kabuki.Czy nadałby się do płynnych podkładów nie mineralnych? I jeszcze pytanko na inny temat. Czy to serum z witaminą C, które Ty wykonujesz nie powoduje przebarwień?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszy mnie to bardzo. :) Pewnie, że możesz. Syntetyczne włosie nadaje się do sypkich, płynnych, żelowych, kremowych itd produktów. :) A wit. C poprawia właśnie wygląd przebarwień, rozjaśnia je. :) Tylko w lecie pamiętaj o filtrze.

      Usuń
  17. Kupiłam sobie bronzer i podkład firmy Lili Lolo. Teraz uzbierałam sobie na pędzelek. Powiedz mi czy mogę kupić jeden pedel do podkładu i bronzera ?? A jak tak to który się najlepiej sprawdzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najlepiej sprawdzi się long handled kabuki lub ten skośny kabuki czy angled brush z ich strony.

      Usuń
  18. Super pędzle po obejrzeniu twoich recenzji o kosmetykach mineralnych zrobiłam małe zamówienie:) Super blog :) Zapraszam do siebie bedzie mi miło jak wpadniesz i zostawisz po sobie ślad :)
    http://www.love---shopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Megi wiem że trochę nie na temat ale czy mogłabyś zrobić recenzje tej rolki z kolcami czy zauważyłaś jakieś efekty podczas jej stosowania i czy podczas takich zabiegów uzywasz kwas hialuorowy czy cos innego pleeasee wspomnij kiedys o tym...pozdrawiam cieputko

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadalam za pedzlami z syntetycznym wlosiem ale teraz juz zmienilam diametralnie zdanie. Coraz czesciej siegam po tego typu pedzle i jestem z nich bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  21. Megi jakoś taWk w styczniu wpadłam na Twój kanał i filmiki o minerałach EM i pod Twoim wpływem zakupiłam pedzle i kosmetyki EM i muszę Ci powiedzieć, że wpadłam po uszy!! W ogóle pod Twoim wpływem zwracam uwagę na to jakie kosmetyki kupuję, uświadomiłaś mi cierpienie zwierząt. Uważam, że jesteś bardzo pozytywną osobą, pozdrawiam i dziękuję

    Agata

    OdpowiedzUsuń

weltkarte