poniedziałek, 21 maja 2012

Fantastyczna książka...

...ostatniego czasu! Miałam ostatnio ochotę na książkę w języku niemieckim, ale przez długi czas jakoś żadna mnie nie interesowała na tyle, żeby ją kupić. Tygodniami chodziłam po księgarni i nic. Aż przypadkowo w drogerii :) przechodziłam koło właśnie tej i od razu wpadła mi w oko.
"Po drugiej stronie trawa jest bardziej zielona"
Krótko przeczytałam o co w niej chodzi i czułam, że to będzie coś dla mnie. :))
I się nie zawiodłam! To jest to czego szukałam!
Autorka ma cudowny styl pisania, przez pierwszą połowę śmiałam się non stop, potem były motylki w brzuchu, była łezka i poczucie szczęścia. Po prostu wszystkie emocje zapakowane w piękną historię! Cały czas miałam ten obraz przed oczami, to byłby dobry materiał na świetną romantyczną komedię. :))
Autorka wydała już kilka książek, to jest moja pierwsza. 

Książka ta została opublikowana w 2011. Widziałam również, że jej książki są tłumaczone na język polski. :) Jak tylko wyjdzie ta w Polsce myślę sama o zakupie, jestem bardzo ciekawa jak przetłumaczą niektóre sformułowania, szczególnie koloński dialekt. :D
Nie będę oczywiście niczego zdradzać, ale pokaże Wam co znajduje się na jej stronach. :) A mianowicie co parę stron dodane są po boku lub na górze różne cytaty i życiowe mądrości, które akurat pasują do sytuacji, zarówno w języku niemieckim jak i angielskim. :)
Gorąco polecam Wam tą książkę, historia jest bardzo prawdziwa (choć ma surrealistyczną część) i taka życiowa.
Szkoda, że tej książki nie było już 5 lat temu...

Pozdrawiam cieplutko!
pa pa :*
megi

12 komentarzy:

  1. Bardzo mnie zaintrygowało ostatnie zdanie. Ale to pewnie sprawy osobiste, więc nie pytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybacz, ale akurat z niemieckiego niewiele rozumiem. Spróbuję poszukać, ale z tego co się zorientowałam w Polsce tej pozycji czytelniczej nie ma. Jest tylko trylogia czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam język niemiecki, choć nie jestem w nim biegła i bardzo tego żałuję... :(( Mam kontakt z nim codziennie w pracy i to jest bardzo dobre. Czytanie niemieckich książek sprzyja nauce. Ale większość jest napisana bardzo trudnym językiem, a te przystępne do tej pory były nudne. Zazdroszczę posiadania tej powieści (zapowiada się fajnie) i biegłego niemieckiego :)) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  4. Megi,daj znac jak namierzysz polskie wydanie.Powiadasz,że materiał dobry na romantyczną komedię a mi przez tego osiołka ze zwierzątkami kojarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. opis jest ciekawy:) milego czytania

    OdpowiedzUsuń
  6. K.Gier ma cudowny styl pisania.
    Czytalam pare jej ksiazek, które pochlonelam w 'godziny'. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz jakąś ulubioną, to napisz. Mnie ta książka zachęciła do następnych zakupów. :)

      Usuń
    2. Dostalam jako prezent jej trilogie (Rubinrot, Saphirblau, Smaragdgrün), ktore ogolnie sa dla mlodziezy. Dlatego dosc dlugo u mnie tylko staly i zbieraly kurz...az do dnia, kiedy je w koncu wzielam do reki i juz nie odlozylam. ;)

      I choc zaliczam owe ksiazki do literatury mlodziezowej, mimo wzsytsko bardzo fajnie sie je czytalo, czekam teraz na Film 'Rubinrot' a w miedzyczasie na pewno przeczytam wiecej jej ksiazek- np. ta 'Twoja' :)
      Zachecam! :)

      Usuń
  7. Szkoda, że nie znam niemieckiego:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Chociaż dosyć dobrze znam niemiecki niechętnie sięgam po książki w tym języku. Wiele już zaczęłam czytać, a ani jednej nie skończyłam. Mimo, że dobrze rozumiem jej sens to nie potrafię 'wyczuć' tego, co jest tam napisane. Może ta książka to zmieni? Spróbuję jej poszukać w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Megi, z takim przekonaniem i "kolorowo" opisujesz tę książkę, ze pomimo tego, że nie zrozumiałam słowa z okładek to zachęciłaś mnie ogromnie. Czy może napisać jak w przyblizeniu może brzmieć tytuł tej książki w j. polskim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetłumaczyłam tytuł pod zdjęciem. ;)

      Usuń

weltkarte