środa, 11 kwietnia 2012

Małe zakupy u Inglota

Obiecałam sobie, że postaram się znaleźć czas tu w Polsce, żeby pojechać do Legnicy do Inglota, bo to najbliżej ode mnie (jakieś 40km), a ja Inglota chyba już 2 lata nie widziałam.
(BTW dziwie się wciąż,  że jeszcze w Berlinie go nie otworzyli.)
Dzień wolny znalazłam, więc wsiadłam w samochód i pojechałam. :)
Gdybym wiedziała, że ten jedyny Inglot tu w okolicy nie jest tak dobrze zaopatrzony jak bym chciała, choć nie był taki mały, to bym zaplanowała wcześniej wyjazd do Wrocławia. Większośći rzeczy, które planowałam kupić, nie było niestety na miejscu,jak np. róże w kremie, były tylko te w płynie, a ich bym chyba w życiu nie zużyła takie są duże, no i nie było takich kolorów cieni, jakie sobie wymarzyłam.
A że tu nie mieszkam, nie mogłam też skorzystać z zamówienia. Chociaż i tak ciężko jest zamówić coś z kolorówki, czego się na żywo nie widziało. ;)
No ale w końcu nie mogłam wyjść z zupełnie pustymi rękami, więc kupiłam chociaż 4 cienie do powiek. :D
Dzisiaj rozpadła mi się już całkowicie paletka do brwi Essence, więc to był chyba znak, że muszę kupić sobie inny cień do brwi. I tak oto jeden z nich kupiłam właśnie w tym celu, ale nie tylko. :)


 Czy Wy też macie taki problem z dostępem do Inglota?


Widziałam, że Inglot wciąż ma te duże cienie do powiek, które ja posiadam w swoim zbiorze i o które mnie często pytacie na filmikach. Więc nie zostały wycofane. :) Pytałam się Pani i powiedziała mi, że niektóre kolory są dostępne tylko właśnie w tych dużych rozmiarach a niektóre i w tych dużych i małych wkładach. I numeracja też niby się nie zmieniła.
Więc numerki, które ja mam na tych dużych powinny wciąż być te same. Chyba, że niektóre pojedyncze kolory nie są już po prostu produkowane.

Jutro wsiadam w samochód i wracam już do siebie, więc postaram się w najbliższym czasie nagrać dla Was filmik. :) 

Życzę Wam miłego wieczoru.
pa pa :*
megi


42 komentarze:

  1. Ooo Legnica mówisz! Zawsze mam sentyment jak ktoś wspomina moje rodzinne strony (Chojnów w moim przypadku:D):)
    a co do Inglota to ten 393 wygląda bardzo niepozornie a na palcu super!
    moim ulubieńcem inglotowym jest 353 i 462 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Bolesławca :) jestem ciut rozczarowana, bo ten 393 na powiece na morelkę w ogóle nie wygląda. Ale dzięki temu, że jest mocno perłowy świetnie rozświetla wewnętrzne kąciki. :)

      Usuń
  2. Hej! Wiem, że używasz/-łaś podkładu z Lumiere minerals i chciałam zapytać jaki masz kolor, mam podobną karnację do Ciebie, a nie mogę się zdecydować. Z góry dziękuję za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Neutral jest super. Tam możesz wybierać od najjaśniejszego do najciemniejszego. Light medium i medium są dla mnie dobre. :)

      Usuń
  3. Dla mnie ostatnio wszystkie cienie oprócz Inglota mogłyby nie istnieć :) Jestem w trakcie kompletowania swojej palety, w której królują brązy i beże :) i nie używam wcale innych :)
    Twoje kolorki też są przepiękne! :)
    Pozdrawiam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest podobnie, ja brązy po prostu kocham. :D I na codzień i na wyjścia. Ale czasem użyję jakiegoś kolorku, tak dla urozmaicenia. :)

      Usuń
  4. Z racji tego, że firma Inglot pochodzi z moich rodzinnych stron nigdy nie miałam problemu z dostępem do ich kosmetyków, ale jakos ostatnio ich cienie poszły u mnie w odstwkę, ale róż w kremie używam prawie codziennie:0 jest rewelacyjny:)) i czasem używam go rownież do ust, ale trzeba uważac bo daje bardzo matowy efekt i może wusyszyc usta:) Pozdrawiam;) I ciesze się, że teraz częściej będziesz z nami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to masz super! :) Chciałabym bardzo ten róż, ale nie wiem czy przez internet to byłoby dobre wyjście. Chyba, że znajdę kolorystycznie dobrze oddane zdjęcia wszystkich odcieni. :)

      Usuń
  5. Ten cień 393 jest cudowny. W moim mieście Inglot ma dwa stoiska i jeden osobny sklep więc jest w czym wybierać. Cieni z tej firmy jeszcze nie testowałam, ale mam zamiar ;] Najbardziej lubię korektory, a szczególnie zielony korektor w kremie, jest świetny, może go testowałaś? Ja go zawsze mieszam z kremem nawilżającym, bo inaczej ciężko go nałożyć na buzie, pomimo tego, że mam strasznie czerwone policzki jest w stanie zakryć tak mniej więcej 80%.
    Mam jeszcze jedno pytanie, czy używałaś/testowałaś jakieś produkty z Tołpy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam tego korektora nigdy. Szkoda, że nie mam okazji narazie się mu przyjrzeć. Ale może za miesiąc czy dłużej pojadę tylko na parę dni do Bolesławca i może wyskoczę do Wrocławia do Inglota. :)
      Z Tołpy używałam tego serum na noc na cellulit, taki w sprayu. Bardzo go lubiłam pamiętam i faktycznie ujędrniał skórę. Tyle, że lepiej poczekać na jakąś promocję, bo jest za drogi uważam.

      Usuń
  6. Mam u siebie wielki salon Inglota od niedawna , a nie tylko wysepkę i musze sie tam wybrac, ale boje się ze wsiąkne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego boję. :) Jak bym wpadła do takiego dużego Inglota, to chyba tylko z kartką, żeby się jej trzymać i z mamą, która by mnie stamtąd wyciągneła. :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. a ja mam 103 i go bardzo nie lubię :P jakoś tak brzydko się u mnie rozprowadza i wygląda...

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o cienie, to (z tego co mi wiadomo) zmieniła się kolekcja i część cieni (kolorów) została wycofana (takiej informacji udzieliła mi pani na stoisku).
    Jak tylko obejrzałam filmik i dowiedziałam się o Twoim blogu od razu tu wskoczyłam i już Obserwuję.
    Zapraszam również do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne cienie :*
    Cieszę się,że trafiłam na Twojego bloga,bo uwielbiam Twoje filmiki na youtube ! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, dlaczego nie da się Twojego bloga obserwować? :((

    OdpowiedzUsuń
  11. Megi ;) super że założyłaś bloga, ślędzę Cię na YT od samego początku ;))
    Cienie z inglota też uwielbiam ;) może wstawisz jakiś makijaż z tymi cieniami jakie kupiłaś ?
    Właśnie oglądałam Twój OOTD z Polskie i chce taki płaszczyk :))) namów mamę niech sprzedaje online ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj,
    mieszkam w Polsce niedaleko Opola (opolskie). Inglot jest umiejscowiony w centrach handlowych. Powiem szczerze, że nie mam pojęcia, czy mają dużą ofertę. Mnie się wydaje, że tak. Ale nie jestem biegła w ich kolekcji, więc tak nie jestem pewna na 100% :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciesz się, że nie masz Inglota w Berlinie i jesteś zmuszona robić zakupy w Polsce- nawet z przejazdem pociągiem wyjdzie taniej :D. Słyszałam, że poza granicami Polski dosala ceny na poziomie MAC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem dość często w PL, bo mam samochodem tylko 170km, więc często nawet na 1 lub 2 dni przyjeżdżam. Ale niestety 2 lata temu Inglot wycofał się z mojego miasta, więc teraz nie mam nigdzie blisko siebie.

      Usuń
    2. Witam serdecznie.
      Oglądam Twoje filmiki z zaciekawieniem, a niedawno też trafiłam na bloga:)
      A propo Inglota, ja pracuję na wyspie we Wrocławiu, wiec zapraszam na zniżki.
      Róże w musie są dostępne w Salonach (są już 3 we Wrocławiu)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. u mnie Ingloty są dwa, jeden słabiutki drugi lepszy ale to nie to samo co np. w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ps. masz w komentarzach przed publikacją weryfikację obrazkową!

    OdpowiedzUsuń
  16. Megi witaj! Mój pierwszy post u Ciebie, choć oglądam Cię już od dawna. Mam na imię Wiola, jestem z Wałbrzycha, zatem Dolny Śląsk górą!:o) Pozdrawiam Cię serdecznie i dołączam się do prośby - sprzedaż online w butiku Twojej mamy - rzeczy, które pochodzą od niej są przepiękne:o)
    W kwestii kosmetyków, za Twoją namową będąc kilka dni temu w Niemczech kupiłam sporo rzeczy z Alverde m.in. olejek z paczulą (aż dwa na zapas:o)
    Jesteśmy w podobnym wieku, więc Twoje filmiki tym bardziej oglądam z wielką przyjemnością. Pozdrawiam Cię serdecznie;o)

    OdpowiedzUsuń
  17. oj Kochana fajnie ze masz bloga - ogladam Twoje filmiki i uwielbiam je - buziak z pozdrowieniami z Osnabrück

    OdpowiedzUsuń
  18. Nareszcie założyłaś bloga :) Nie mogłam się już doczekać! Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam:) obserwuję kanał, chętnie poczytam bloga. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. hej obserwuje Twój kanał i chętnie będę czytać Twojego bloga :) możesz napisać mi adres butiku Twojej mamy jestem z Bolesławca i bardzo chętnie odwiedzę i mam nadzieje ze torebka z Twojego ostatniego filmiku jest jeszcze dostępna :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz mi napisać przez Youtube, bo nie chcę tutaj wstawiać adresu. Torebki niestety nie ma, mama miała czarną w sklepie, ja sobie wziełam nude. :)

      Usuń
  21. Witaj Megi na blogspocie! Jak chcesz cos z inglota to daj znac, bede w maju w berlinie to mogę podrzucic :-) W szczecinie ingloty sa calkiem niezle zaopatrzone :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za propozycję, ale ja muszę kolorówkę widzieć na żywo zanim się zdecyduję. :) Trudno tak wybrać kolorki widząc tylko kolorki na Inglocie, a one nie są dobrze oddane.

      Usuń
  22. Ja mam okropne trudnosci w dostaniu Inglota. Mieszkam w Paryzu i nie ma tu zadnego sklepu, a w Polsce jestem raz do roku I zawsze mi czasu na wszystko brakuje :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie to numery cieni? Są śliczne a ja właśnie kompletuje moją paletkę :) Pozdrawiam cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej! Duzy sklep Inglota byl swego czasu w Swidnicy w centrum handlowym Tesco (niestety nie znam ulicy). Swietnie zaopatrzony. Niestety bylam tam dwa lata temu wiec nie wiem czy jeszcze istnieje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. ja nie mam problemu z dostępem do Inglota, mam wyspę w centrum handlowym ale jakoś zawsz mi nie po drodze, albo nie mogę się zdecydować:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Także jestem fanką brązowych cieni, mam ich zdecydowanie najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne kolorki :) super, że w końcu jesteś na blogspocie :) oczywiście obserwuję i zapraszam serdecznie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie jest tylko stoisko, nie ma sklepu Inglota. Nie ma więc promocji i ogólnie rzecz biorąc kosmetyki nie cieszą się dużym zainteresowaniem z tego co zauważyłam. Sama mam kilka cieni, ale czaję się jeszcze na jakiś róż.

    OdpowiedzUsuń

weltkarte