poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Białe Święta?

Święta białe muszą być! :)
Ale moment, tak mówi się o Świętach Bożego Narodzenia. A że te tym razem białe nie były, konieczne było przywrócenie równowagi tej niezgodności innym sposobem. :)
I tak oto budząc się w Wielką Niedzielę nie mogłam uwierzyć, że wokół mnie świat był nagle biały.
Zanim zdążyłam zrobić zdjęcie już troszkę śniegu ubyło, ale ten i tak trzymał się przez większość dnia. 
Czy u Was też było lub jest biało?



Dzisiaj, czyli w lany poniedziałek, jest za to sucho i słonecznie, jednak wiatr jest nadal bardzo zimny.
Jeszcze nie zostałam oblana wodą, ale dzień jeszcze się nie skończył. :) A jak wygląda u Was - zostaliście oblani wodą czy może sami kogoś pomoczyliście? :)


Jak tam pyszne świąteczne smakołyki? Macie już dosyć jedzenia czy jeszcze nie? :D
Ja jestem od wczoraj w szoku cukrowym po tak długim poście bez jakichkolwiek słodyczy. :) Od Środy Popielcowej, jak co roku od nastoletnich lat, nie jadłam nic mięsnego ani słodkiego. Wczoraj sobie za to porządnie ciasta pojadłam, a dzisiaj jestem jeszcze w trakcie tej rozkoszy ;) Ale to jest to, co najbardziej lubię po długim poście. Dobrze, że to tylko 2 dni. ;)
A co Wy najbardziej lubicie jeść na Wielkanoc?

Życzę Wam miłego odpoczynku i żegnam się z Wami ze świątecznym (i nie tylko;)) zajączkiem, który mi tu po domu towarzyszy. :)

pa pa :*
megi

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

weltkarte